boriLider
24piorunówWłaśnie wydałem kupę kasy na nowe ubrania. Czuję się oszukany.
#chudnijzhejto #swiniobicie #23kilogramyboriegomniej #heheszki

Dołączył/a:
boriLider
24piorunówWłaśnie wydałem kupę kasy na nowe ubrania. Czuję się oszukany.
#chudnijzhejto #swiniobicie #23kilogramyboriegomniej #heheszki

splash545Lider
33piorunów1222 + 1 = 1223
Tytuł: Rozmyślania
Autor: Marek Aureliusz
Kategoria: filozofia
Wydawnictwo: Łukasz Tomys Publishing
Format: audiobook
Liczba stron: 171
Ocena: 10/10
Prywatny licznik: 13/24
Książka wyjątkowa przez sam fakt, że nie miała zostać nigdy wydana, a przynajmniej nie w takiej formie. Jest to bowiem prywatny dziennik cesarza Rzymu Marka Aureliusza. Nie odnosi się on jednak do zdarzeń bieżących, których obecnie doświadcza, lecz jest to zapis jego refleksji na temat natury życia i świata.
Dziennik ten był pisany do samego siebie, a jego pisanie dla Marka było częścią jego stoickiej rutyny. Zapewne zapisywał on w nim swoje refleksje, które nachodziły go w trakcie porannego bądź wieczornego stoickiego rachunku sumienia. Mogę snuć takie przypuszczenia, gdyż jest to typowy zakres stoickiej rutyny mentalnej i sam postępuje w ten właśnie sposób.
Dzięki wszechstronnemu wykształceniu cesarza-filozofa u najlepszych filozofów i retorów, dziennik jest napisany niezwykle poetyckim i bogatym językiem, który potrafi poruszyć nie tylko świadomy umysł, lecz także części nieuświadomione ludzkiej psychiki, jak i duszę. Z tego względu poczytywanie "Rozmyślań", bądź słuchanie audiobooka w ramach osobistej praktyki stoickiej sprawdza się doskonale. Dzieje się tak jeśli już dobrze znamy stoickie zagadnienia, znamy też kontekst historyczny i inne niuanse związane z tą książką, bo "Rozmyślania" jako podręcznik wprowadzający do stoicyzmu sprawdzają się średnio.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

LesnyZenekTwórca
72piorunów
BykFanatyk
10piorunówsplash545Lider
22piorunów(...) nie powinniśmy bowiem nigdy akceptować żadnej rzeczy, jeśli nie towarzyszą jej wrażenia, które dałoby się zrozumieć. Twój syn jest martwy. Co się stało? Twój syn jest martwy. I nic więcej? Nic. Twój statek zaginął. Co się stało? Twój statek zaginął. Człowiek został wtrącony do więzienia. Co się stało? Został wtrącony do więzienia. Każdy dodaje jednak do tego własną opinię o tym, że ten ktoś został źle potraktowany.
Epiktet, Diatryby

splash545Lider
13piorunówI ty c⁎⁎ju, który do rymów
całej tej braci kawiarnianej
nie rymowałeś – nie masz wstydu!
Wiersz twój przez wieczność szlifowany.
Prokrastynujesz na materacu,
a mogłeś wydalić rymów kupę.
Drepczesz za to w chocholim tańcu,
nie trwa to długo – padasz na d⁎⁎ę!
Marzę pojechać hen na Mazury!
Z niemieckich turystów usypać stertę.
Wkurwia mnie Niemiec jak mało który –
w ich obecność za siebie nie ręczę!
Myślę, że z Niemca dobra kiełbasa,
gdyż sami robią ją całkiem super!
Gdy zaś nie wyjdzie – trudno, biomasa,
i cała praca pójdzie psu w d⁎⁎ę!
Jeszcze napisać chyba coś chciałem,
że mnie w tym świecie może coś złości,
ale się dzisiaj dobrze wyspałem –
mam przez to więcej pobłażliwości.
Wspomnę na koniec o buddystach zen –
zajmie to przecież mniej niż minutę.
W bezruchu trwają, żrą swój ramen,
a później płaczą, że poszło im w d⁎⁎ę...
Odebrałem osobiście pierwszą część bo mam napisane dwa wersy do poprzedniej edycji :smiley:
splash545Lider
22piorunówOdcinek o prokrastynacji, traktujący o tym, jaka kombinacja przekonań jest powodem prokrastynowania. Które z tych przekonań jest kluczowe w tym procesie? Skąd właściwie się one biorą oraz jak po stoicku można sobie z tym wszystkim poradzić? #stoicyzm #psychologia

splash545Lider
28piorunówCo można powiedzieć na łóżu śmierci, bo wcześniej nie wypadało?
Zawsze wolałem sernik z rodzynkami...
@splash545 Przejebałem dom w karty.
splash545Lider
27piorunów31 656,23 + 14,00 = 31 670,23
Biegu, biegu.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Uważaj na zamykające się nagle szlabany:face_with_hand_over_mouth:.
NooTFenomen
33piorunówCo można w życiu zrobić, ale tylko (dokładnie) jeden raz?
Stracić wzrok.
@NooT Dobry trakciarz, podobnie jak saper, myli się tylko raz
splash545Lider
72piorunów
Heh, je się tak urodziłem. Mój największy stres w życiu, to chyba była ustna matura z polskiego, bo pisałem rozprawkę na nią jakieś 3 godziny przed egzaminem xD
George_StarkGruba ryba
9piorunówUlice Krakowa
Raz z przyjaciółmi Kraków zwiedzałem,
choć widać tam było wyłącznie nicość
przez smog, a ja wtedy nagle – jak smok zgłodniałem!
Zapchałem więc kałdun cielęcą giczą,
obwarzankami i czymś tam jeszcze,
lecz nie samolubie – każdy z nas skończył z wypchanym brzuchem,
aż postanowiliśmy zmienić miejsce
i poszliśmy wszyscy razem na Kupę.

ShivaaFanatyk
78piorunówJeden piorun i wysyłam go w kosmos
#pokazkota #koty #heheszki

@Shivaa w mojej rodzinie zdarzyło się wyprać kota 😛 z tej podróży już nie wrócił żywy
Zanurzenie awaryjne. Kurs 360. Pozycja bojowa. Wypuścić wabik. Cała naprzód.
WatluszPierwszyFanatyk
18piorunów#naukajezykow #włochy #jezykiobce #gownowpis
W zeszłym roku postanowiłem, że jeśli uda mi się w tym roku pojechać do Włoch, to w dniu zakupu biletów zacznę się uczyć włoskiego. Jak sobie powiedziałem, tak zrobiłem i mija już ponad miesiąc od czasu, gdy zacząłem się uczyć. Przyznam, że daje mi to sporo przyjemności. Nie narzucam sobie żadnego tempa. Uczę się trochę z aplikacji Busuu, trochę z poręcznika a trochę dzięki materiałom na YouTube. Poza tym kupiłem sobie gazetkę dla uczących się włoskiego i tłumaczę sobie artykuły dla poziomu A1. Mam swoje, powolne tempo. Nie chłonę już wiedzy tak szybko, jak nastolatek ale nie mam z tym wielkiego problemu. Pochwalę się, że będąc we Włoszech kumałem już na tyle, że czytałem żonie i dzieciom menu po włosku, potrafiłem kupić bilety na prom i wyjaśnić ile lat mają dzieci i jakie bilety dokładnie chcemy. Niby nic, ale cieszyło mnie to bardzo. Przy okazji ta nauka jest też dla mnie jakimś tam małym elementem walki z #depresja bo pokazuje mi, że można coś zacząć robić, czerpać z tego radość i mieć coś małego, co buduje poczucie własnej wartości. Polecam więc takie zdobywanie jakichś nowych zainteresowań czy hobby.

@WatluszPierwszy no i fajnie. Też będę się musiał kiedyś zmobilizować do trochę aktywniejszej nauki włoskiego, niż tylko duolingo na miesiąc przed wyjazdem.
Ogólnie to przed każdym swoim wyjazdem za granicę staram się nauczyć języka choć trochę i przeczytać książkę o tematyce regionu, do którego jadę, albo żeby chociaż jej akcja się w nim toczyła. Lubię odrobinę mocniej wbić się w klimat, niż tylko przylecieć, pomoczyć d⁎⁎ę, cyknąć fotkę i do domu. 😉
Vafanculo szkoda czasu na jezyk zwierzat
splash545Lider
111piorunów
Wiadomo, w życiu tylko fabryka smrodu, żarcie z marketu i śmierć. Zero polotu.
Wiem, że to mem.
O otworzeniu fabrykii filozofii pod Szczecinem słyszałem pierwszy raz z 20 lat temu, aż się staro poczułem.
plemnik_w_piwieGruba ryba
12piorunówDojrzały pęczek rozmarynu
Urwę, co z działki upolowany.
Podsmażę, a z wysączonego płynu
Aromat o mocy nieopisanej
Do kropli zbiorę. Ziołami erzacu
Udekoruję, nadając nutę
Prowansalskiego proletariatu,
Arcyprzepyszną zupę
Dorwę na targu handlarza który
Uprawia wszystko, i bób, i miętę,
Posiada przy tym cycaste córy,
A które czyste są i nietknięte.
Doproszę by one tknieniem Midasa
Uprawy rwały. Wypełniwszy chałupę,
Potem gotować rękawy zakasam,
Arcyprzepyszną zupę
Dębową chochlą, od prababki miałem,
Ukręcę boską, diabłom na złość,
Porównywalną z Jezuska ciałem,
Ambrozję, której nikt nie ma dość.
Dobrą, pożywną, wielbioną jak tlen,
Ugoszczę nią z Teamsa grupę.
Protein brakło? Jak dopełnię resztę?
A twoim, przechuju, trupem!
#zafirewallem #nasonety #akrostych #diriposta
Link do #diproposta
@plemnik_w_piwie o! Dawno sonetu od Ciebie nie było. I koncept całkiem fajny. 😁
boriLider
26piorunówZ racji zwycięstwa w #hejtolineanyway dzięki śmierdzącej teściowej, pozostając jednocześnie w temacie ostatnich wydarzeń na przejazdach, zapodaję dzisiejszy temat:
Co myśli sobie kierowca który utknął pojazdem na przejeździe?
"A podjade jeszcze tak ze 40 cm i jest git mozna ogladac z popcornem."
@bori a tak poza hejtolineanyway, to ten ostatni co rozwalił pociag byl chyba bośniakiem
PanNiepoprawnyFanatyk
42piorunów
Abominacja...
Kaligula_MinusFanatyk
11piorunówZ racji, że bojkotuję kawiarenkę i #nasonety, nie przyjmuję werdyktu @splash545 oraz wygranej. Nie ogłaszam CXXXIX edycji #nasonety. Nie będzie żadnego tematu edycji!
Wstydźcie się!
(...)
I ty fortuny sk⁎⁎⁎⁎synu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w d⁎⁎ę.
Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rentę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w d⁎⁎ę.
I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
I żem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w d⁎⁎ę!
Wcale nie macie czasu do następnego poniedziałku i nie oczekuję tu 100 % frekwencji, bo inaczej przeklnę was do 4 pokolenia.
Wstydzimy :pensive:
@Kaligula_Minus mój ulubiony wiersz sprzed czasu nim zostałem wielkim poetą. :stuck_out_tongue_winking_eye:
splash545Lider
25piorunów1215 + 1 = 1216
Tytuł: Wrony
Autor: Petra Dvorakova
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Stara Szkoła
Format: audiobook
Liczba stron: 184
Ocena: 8/10
Prywatny licznik: 12/24
Książka o bezsilności dziewczynki wobec przemocy fizycznej, a przede wszystkim psychicznej, której doświadczała w domu rodzinnym. Matka manipulatorka z zerową autorefleksją i bierny ojciec poddający się napuszczaniu na jedną z córek, który dla świętego spokoju wymierza kary fizyczne.
Do książki podchodziłem trzykrotnie, bo była dla mnie bardziej przerażająca, niż najgorszy horror. Ciężko czytało mi się to wszystko przez to, że nie było w niej żadnej dosadności, nic nie było całkowicie zero-jedynkowe, tylko odcienie szarości. Jakaś forma troski mieszała się z gnębieniem i mogłoby się wydawax, że zazwyczaj nic aż takiego wielkiego się nie działo, a jednak, w ten sposób niszczy się psychikę dziecka już na całe życie. Ciężej jest też na tego typu sytuacje zareagować komuś z zewnątrz.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

@splash545 jest jeszcze 2 tom, też polecam, choć jest lekko słabszy