Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

GURU

w Hydepark

26piorunów

Ale mnie urwy próbowały oszukać.

Dzwoni do mnie jakiś koleś, przedstawia się i mówi że dzwoni z Provident Polska i dzwoni w sprawie wniosku o kredyt który rzekomo złożyłem wczoraj. Ciśnienie u mnie podniesione, bo o żadnym ostatnio kredycie nawet myślalem, nie mówiąc o żadnych złożony wnioskach i to jeszcze w parabanku na wysoki procent.

Mówie mu że żadnego wniosku nie składałem i prawdopodobnie ktoś skradł moje dane i złożył ten wniosek. On mnie uspokajał, że rozumie i że pieniądze nie zostały jeszcze przelane i nie zostaną przesłane. Dopytywał czy może ktoś z domowników lub bliskich mógł to zrobić (nie zrobili), czy może zgubiłem dowód (nie zgubiłem), czy może podawałem swoje dane na jakiejś szemranej stronie (nie podawałem) i że muszą są sprawę złożyć do organów ścigania i zawiadomić mój bank.

I tu się spytał mnie w jakim banku posiadam konto. I tu popełniłem błąd (na szczęscie mały) bo powiedziałem gdzie mam i dzięki tej informacji mogli zrobić kolejny krok w tym oszustwie.

Jeszcze powiedział abym zastrzegł swój PESEL, aby inne banki nie mogły udzielić mi kredytu. I tu moje zdziwienie bo pamiętam że go zastrzegałem i dopóki jest zastrzeżony to nikt nie może brać na moje dane kredytów, ale myślalem że może oszuści znaleźli jakieś obejście tego problemu. Jeszcze sprawdziłem ten nr telefonu czy może ktoś zgłosił jako scam, ale nic nie znalazłem. I jeszcze aby się uwiarygodnić, podał numer tego wniosku o kredyt.

10 minut później kolejny telefon, przestawia się kobieta, że jest z "mojego banku" i dzwoni w sprawie tego oszustwa i wycieku moich danych. Również mówi że sprawa zostanie wysłana do organów ścigania i jeszcze muszą sprawdzić jakie i gdzie moje dane wyciekły. Ale zanim to zrobią, muszą potwierdzić moja tożsamość. I zaczeła od pytania o mój adres e-mail. I tutaj już miałem duże wątpliwości co do tego telefonu, bo jak z mojego banku dzwonili w sprawie ofert, to na samym początku wysyłali mi na aplikację bankową swoją wizytówkę, na potwierdzenie tego że dzwonią z tego banku, a oszustka tego nie zrobiła! (swoją drogą to zawsze te telefony mnie irytowały, ale uratowały mnie przed tym oszustwem)

Powiedziałem jej że zanim podam jakiekolwiek moje informacje, to proszę o przesłanie tej wizytówki. Oczywiście tej wizytówki nie dostałem, ale próbowała się tłumaczyć, że przecież sam prosiłem konsultanta Providenta o zgłoszenie sprawy do organów ścigania i do tego banku. I to był koniec naszej rozmowy.

Następnie zadzwoniłem na infolinię mojego banku zgłosić te telefony, potwierdziła że z banku ostatnio nie było zarejestrowanych że mną żadnych rozmów telefonicznych i że to była próba oszustwa. Opowiedziałem jej jak wyglądały te rozmowy, podałem nr telefonów z których dzwonili oszuści i że nie podawałem im żadnych moich danych.

No mocno podnieśli mi ciśnienie ci oszuści, kawy że 3 dni nie będę pił

No i oczywiście tamci oszuści mieli wschodni akcent!!!

Jeszcze nr telefonów, aby z wyszukiwarki można było znaleźć że to oszuści

228348412

227943268

Fanatyk3piorunów

@tomilidzons Też tak miałem ze dwa lata temu. Pani z "banku" powiedziała że prawdopodobnie jakiś pracownik ich "banku" użył moich danych, coś tam coś tam, muszą założyć konto techniczne, ja mam wypłacić kasę ze swojego normalnego konta i przelać na to techniczne przez wpłatomat. Jak to usłyszałem to tylko powiedziałem "Aha, tak się bawimy" i się rozłączyłem. K⁎⁎wy jeszcze dzwoniły z numery normalnego banku to nawet nie mogłem zablokować. Sprawa zgłoszona do banku jakby co. Na bagietach nie byłem, bo to całkowicie inna historia.

Tytan4piorunów

@tomilidzons Cokolwiek sie nie powie, cokolwiek nie zakwestionuje, oszuści mają przygotowane i rozpisane bajeczki na wiele scenariuszy. A Ty w stresie nie będziesz pamiętał skomplikowanych scenariuszy jak rozpoznać scam.

Dlatego najprostsza rada ktora zawsze działa. Rozłączyć sie. Zadzwonić samemu do podanej instytucji, wpisując numer podany na ich stronie.

Jesli faktycznie dzwonił bank czy provident, to po kilku przekierowaniach dodzwonisz sie do osoby w temacie. Jesli to byli oszusci (9 na 10 przypadków) to tez sie o tym dowiesz.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

Donald Trump na swoim wiecu mówi o tyłku Nicki Minaj. Taki poziom reprezentuje.
https://x.com/p_zuchowski/status/2114517949553824170?s=20

Pozdrawienia dla całej głupo-prawicy, która go wielbi. Ten człowiek to infantylny idiota ( wsumei to okreslenia jest uniwersalne dla całej "far-right"), który powinien co najwyżej łopatkami w piaskownicy się bawić.

Fanatyk3piorunów

mówił tak dla odwrócenia uwagi od tego że na wiecu wcześniej się zachwycał d⁎⁎ą republikańskiego senatora, tak że nawet beton MAGA zaczął pękać.

edit: https://youtu.be/2SxFUL5w368?is=RthuhJAHvO5LcGg2

to nie jest AI jakby się ktoś zastanawiał, to prezydent USA na tydzień przed wyborami.

Trump again praises Ohio Sen. Jon Husted’s body: ‘His ass is... a pile of muscle’Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Autorytet2piorunów

@voy.Wu
Właśnie miałem pisać że zachwycanie się dupą kobiety to pół biedy bo ta gadka co wrzuciłeś była dużo gorsza xD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

18piorunów


W mojej biedrze pojawiło się gochugaru, nie widziałem go wcześniej. Mam dwa inne w kuchni ale nie mogłem się powstrzymać przed zakupem oczywiście 😆
Duże płaty, kawałki pestek, o ile to moje z magii kuchni jest w miarę łagodne to tutaj jest ogień.
Sypnęło mi się do obiadu może i trochę więcej niż zamierzałem ale wyszło przynajmniej tak, jak podają w knajpie. Dla mnie bomba. Żona i córka gorzej to zniosły i było trochę płaczu a teraz siedzą w swoich kącikach. ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

Nowy ficzer hejto sugeruje tagi, świetnie, tylko czemu chce mi dodać tagi "przegryw" ?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Buzię widzę w tej chmurze, ino lekko wqrwioną

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

ALERT: EGZYSTENCJALNE ŻALE PRZED TOBĄ

Kolejny tydzień, i znany obrazek powraca. Więc, ciekaw jestem Waszych rozkmin na temat moich.

Bo, już chwilę się zastanawiam czy życie gdzie zapitala się w trybie 5 dni roboczych, żeby przez 2 dni teoretycznie odpoczywać ma w ogóle sens.

Co czasem słyszę: ooo depresja, do psychologa, on Ci pomoże jak nie widzisz sensu. No dobra, próbuję się umówić.

Ale - nie spodziewam się rewolucji. Nie czuję też żebym faktycznie miał taki problem. Jeśli ktoś ma mnie szprycować czymś na poprawę nastroju żeby dalej się kręcić w kieracie przez większość życia, to dziękuję.

Z jednej strony, jakoś nie wierzę w to że to wyłącznie moja wina i rozleniwienie, bo niektórzy też tak mówią - że nauczyciele, że uczelnia, to nam dobrze jest, nie musimy 8h klepać przy biurku.

Z drugiej - wielu z nas to ciągnie bo stawiamy taką elastyczną pracę ponad to, że czasem trzeba po południu, czasem w weekend coś porobić.

Ale, nawet radia czy podcastów nie mogę posłuchać, bo nie da się z nimi pracować intelektualnie, nie umiem się skupić.

I tak kminię czy praca 4 dni w tygodniu, albo jeszcze inna nie byłaby lepsza niż te 5 dni, tak porozwalane. Albo, czy są jakieś branże gdzie z połowy etatu, czy chociaż 3/4 da się wyżyć.

Zawodowiec5piorunów

nawet niekoniecznie kwestia "czy da się wyżyć", ale "czy znajdzie się pracodawca co nie kręci na to nosem".
Znam 2 osoby które pracują/pracowały na 4/5. W przypadku jednej okazało się że mało który pracodawca obecnie chce się zgodzić na 4/5 i jak się szuka czegoś innego to mega bieda.... Absolutnie nie rozumiem w czym pracodawcy mają aż taki problem z tym.

Fanatyk0piorunów

@jedzczarnekoty Zawsze możesz zrobić jak ten pan: https://en.wikipedia.org/wiki/Christopher_Thomas_Knight

Christopher Thomas KnightChristopher Thomas Knight (born December 7, 1965), also known as the North Pond Hermit, is an American extreme survival camper and convicted burglar who lived with little to no human contact for 27 years, between 1986 and 2013, in the North Pond area of Maine's Belgrade Lakes. During his seclusion, Knight lived within one mile (two kilometers) of summer cabins in a crude camp he built in a well-drained woodland obscured within a cluster of glacial erratic boulders. Having entered the woods with almost no possessions, he set up a camp composed entirely of items stolen from nearby cabins and camps. He also pilfered from a local family's dairy farm adjacent to where he camped. He survived by committing around 1,000 burglaries against houses in the area, at a rate of roughly 40 per year, to be able to survive during the harsh winters of Maine. Apart from the fear and notoriety...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Wiadomości Świat

10piorunów

Katastrofa wisi na włosku. 250 000 ton lodu sunie w stronę szwajcarskiej wioski

Nad wioską Randa w szwajcarskim kantonie Valais zawisło poważne niebezpieczeństwo. Potężny, ważący 250 000 ton blok lodu powoli zsuwa się z lodowca na zboczach Weisshornu. Sytuacja jest na tyle poważna, że ogłoszono trzeci poziom alarmowy w czterostopniowym systemie ostrzegawczym. Eksperci biją na

GURU

w Rowerowy Równik

5piorunów

406 113 + 154 = 406 267

Wataha Ultra Race - trasa krotka. Ale tez nie taka super krotka, 150km, od 8 rano do 22. Pogoda piękna, szuterki ładne, a asfalty zazwyczaj boczne. Troche pagórków. Na poboczu sporo grzybów, ale tym razem nie zatrzymywałem sie po zdjęcia. No i gościnnie tez @bojowonastawionaowca. Nawet nie zająłem ostatniego miejsca. I w sumie to był mój drugi najdłuższy przejazd na strzała w życiu i pierwsze oficjalnie i legitnie ukończone zawody.

Aha, jeszcze jedno. Jechałem z Ragnarokk Jr, lvl 10. @fonfi miałeś racje - musze kurna zacząć trenować, bo zanim chłop osiągnie pełnoletniość to sie z chłopakiem najeżdżę :grinning:

A zawody (cały cykl) polecam w opór - piękne rejony, super ekipa. W sam raz jak ktoś chce zacząć przygodę, ale dla tych co chcą sie zajechać tez :smiley:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Wiadomości Świat

8piorunów

Czechy: Protesty w obronie mediów. Tysiące ludzi na ulicach Pragi - Focus Europe

Tysiące osób protestowały wczoraj w Pradze przeciwko planom rządu Andreja Babiša dotyczącym finansowania telewizji i radia publicznego. W sobotę nad ranem, o godz. 4.36, czeska Izba Poselska skierowała projekt do dalszych prac. Niedzielna demonstracja na praskim Rynku Staromiejskim była wyrazem

Mocarz

w Hydepark

6piorunów

Problemy z wykonawcą budowlanym – część 2

Część pierwsza: https://www.hejto.pl/wpis/anonimowehejtowyznania-budowa-budowadomu-budownictwo-prawo-nieruchomosci-remont-

TL;DR: Umowa ryczałtowa bez kar umownych. Zapłaciłem wykonawcy 200 tys. zł gotówką za pokwitowaniami, prawie połowę wartości umowy. Fundament bez hydroizolacji i ocieplenia, mury niedokończone, wiązary niezamówione, choć zapewniał, że zamówił i opłacił. Od połowy sierpnia budowa stoi, a wykonawca ciągle obiecuje powrót „za 2 tygodnie”. Mój błąd? Płaciłem przed odbiorem prac. Nie róbcie tego.

Po konsultacji z adwokatem wysłaliśmy wezwanie do wznowienia robót wraz z propozycją warunkowego zakończenia umowy za porozumieniem stron.

Oczywiście wykonawca nie odebrał listu poleconego. Teraz muszę czekać na zakończenie procedury doręczenia, zostało już tylko kilka dni . Wysłałem mu też skan pisma przez WhatsApp i mailem. Wiadomości odczytał, więc miał możliwość zapoznania się z treścią.

Nowa ekipa wyceniła dokończenie robót na około 50 tys. zł. Mogła wejść już w tym tygodniu, ale na razie muszę czekać. Adwokat zaleca inwentaryzacje ale to koszt 7-10 tyś zł a nad wyceną kosztów budowy trzeba się zastanowić bo oferta mojego wykonawcy była zaniżona tak chyba aby uciec przed dachem i może być lipa jak rzeczoznawca wyceni te etapy fundament i ściany na więcej niż zapłaciłem

Państwo z kartonu. Sprawdziłem wykonawcę i okazało się, że w latach 2023–2024 miał 7 umorzonych postępowań komorniczych. Od 30.03.2022 nie figuruje też jako czynny podatnik VAT. Mimo to nadal prowadzi działalność i przyjmuje gotówkę.

Mogę teraz iść do sądu, wygrać sprawę za 3 lata i nadal nie odzyskać pieniędzy, bo może nie być z czego prowadzić egzekucji.Ma kilka umorzeń komoniczych w tym z urzędu skrabowego od tamtej proy prowadiz nadal firmie i nie jest płatnikiem vat mimo przekraczania limitu 200 000zł

Adwokat wspomniał o skardze pauliańskiej, która w określonych sytuacjach pozwala dochodzić zaspokojenia z majątku przeniesionego na inną osobę. Tylko że to kolejna sprawa, kolejne koszty i żadnej gwarancji odzyskania pieniędzy.

Co ciekawe, syn wykonawcy prowadzi osobną działalność zarejestrowaną pod tym samym adresem. Nazwa firmy jest niemal identyczna, tylko bez imienia i nazwiska ojca. Syn ogłaszał usługi na Facebooku, ale podawał numer telefonu ojca. Na jednym z profili wykorzystywanych do oferowania usług zmieniło się też imię z ojca na syna. Syn pojawiał się również na mojej budowie, a z tego, co zauważyłem, synowa zajmuje się ich Facebookiem i Instagramem.

Rodzinny biznes. Nie wiem, jak dokładnie wygląda współpraca między tymi działalnościami, ale zastanawia mnie to wszystko.

Zostanie mi chyba tylko opisania całej historii na Facebooku i w serwisach z opiniami o wykonawcach. Bez domysłów, tylko fakty, daty i dokumenty. Może ktoś sprawdzi firmę przed podpisaniem umowy i uniknie podobnych problemów.

Zastanawiam się też, czy nagłośnienie sprawy mogłoby coś zmienić. Może wykonawca lub syn zmiękną.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Lider0piorunów

Zgłoś na prokuraturę wielokrotne wyłudzenie. Może ktoś kiedyś jakoś mu!/ im się do d⁎⁎y dobierze.

Autorytet

w Książki

7piorunów

1341 + 1 = 1342

Tytuł: Fundacja

Autor: Isaac Asimov

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: ebook

ISBN: 9788381883405

Liczba stron: 204

Ocena: 8/10

Kolejny klasyk science fiction. Zabrałem się kiedyś już za to ale że tak powiem od d⁎⁎y strony... znaczy niby poprawnie, bo przeczytałem pierwszą część z cyklu, ale chronologicznego a nie w kolejności powstawania co jak później doczytałem ma o wiele więcej sensu. Dlatego zapewne Preludium Fundacji wydało mi się dość średnie.

No i rzeczywiście, oryginalna Fundacja wjechała mi już elegancko, i za niedługo pewnie złapię za kolejną część bo mam wrażenie jakby ten tom urywał się w połowie.

Historia Fundacji rozpoczyna się od poznania Hariego Seldona, a raczej jego świeżo upieczonego współpracownika i późniejszego biografa Gaala Dornicka który przybywa do stolicy Imperium Galaktycznego aby podjąć pracę u sławnego w całej galaktyce matematyka. Na miejscu okazuje się że Hari popadł w niełaskę władców galaktyki bowiem poprzez rozwinięcie swojej matematyczno - statystycznej metody przepowiadania przyszłości zwanej tu psychohistorią głosi wszem i wobec rychły updatek Imperium Galaktycznego.

Za tego typu herezje, jak to zazwyczaj bywało należy się odpowiednia kara, dosyć sędziwy już Hari zostaje więc wraz z ekipą oddanych mu naukowców zesłany na małą planetkę leżącą na rubieżach galaktyki gdzie może sobie w spokoju pracować na swoją psychohistorią, galaktyczną encyklopedią i temu podobnymi bzdurami. Ów naukowy kolektyw zostaje nazwany jakżeby inaczej - Fundacją.

Zawiązanie akcji jest ciekawe i musze przyznać że jak na dość lichą objętość tej pozycji jest ona napakowana akcją po brzegi. Autor dość żwawo skacze przez kolejne dekady i przystaje jedynie w decydujących momentach biegu historii - punktach zwrotnych przewidzianych statystycznie w psychohistorycznych obliczeniach Hariego które działają jeszcze długo po jego śmierci.

Będziemy więc śledzić poczyniania kilku bohaterów wokół ktorych kręcić się będzie cała oś powstawania i nabierania w galaktyce znaczenia przez ową Fundację, a którzy świadomi spuścizny Hariego ale nie będący w posiadaniu jakiejkolwiek wiedzy na temat jego przepowiedni starają się w miarę możliwości sterować wydarzeniami tak aby wyjść z kryzysowych sytuacji z tarczą.

Pomysł jest całkiem ciekawy i chociaż czuć już że książka jest dość leciwa to jednak nadal czyta się to bardzo dobrze, głównie dlatego że więcej tutaj politycznych i socjologicznych rozkmin a cała otoczka Sci-Fi jest trochę na uboczu. Zwroty akcji są całkiem zaskakujące, akcja nie zamula i przyznam że czytało mi się to z niemałą przyjemnością, do tego stopnia że połknąłem całą książkę chyba na dwa posiedzenia.

Największą imo wadą jest to że akcja urywa się jakby w połowie wydarzeń, niby mamy zakończenie odpowiedniego wątku ale nie ma tutaj żadnej konkluzji ani nic takiego, po prostu cyk i koniec :grinning: