Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące

gość

Typ wpisu

Tytan

w Hydepark

29piorunów

Mały rant i małe pytanie jakiej apki używacie do nawigacji? Bo miałem znowu przyjemność jechać domyślnie na mapach Google ale raz spadek jakości jest już dla mnie nie do zniesienia. Mówi zjedź w zjazd gdy mam jechać prosto, ustawie sobie ręcznie trasę to i tak mi ją zmieni a na deser ten slopowy głos

"Za SZEJSET metrów skręć w prawo" no już nawet słuchać się tego nie da i dość.

Czy coś co kiedyś działało dobrze a nawet bardzo musi zostać zajechane przez aislop?

Osobistość1piorunów

OSMAnd+, ale do chodzenia i roweru. Nie wiem jak z samochodem.

I jest wersja dla niehakierów, Organic Maps, używa tej samej bazy map, ale nie ma tylu bajerów jak np. możesz zrobić profil na skuter omijający kocie łby, profil na samolot podający ile satelit GPS masz w kontakcie i prędkość przelotową+ wysokość, albo profil na ciężarówkę, gdzie zaznaczasz wymiary i nie puszcza cię drogami, gdzie się nie zmieścisz.

Pokaż więcej komentarzy (38)

GURU

w Hydepark

95piorunów

Bohater Rosji, generał porucznik Siergiej Milczakow, który dowodził rosyjskimi siłami w kierunku Pokrowsk-Dobropilłe, został zabity przez ukraiński atak rakietowy.

Edit

Milczakow był wcześniej zamieszany w śledztwa dotyczące potencjalnej korupcji i procederu narkotykowego wśród swoich podwładnych, a później w doniesienia o podrabianiu towarów i jego odwołaniu ze stanowiska. Oskarżenia te wynikały z dziennikarskich śledztw.

Początkowo w sieci pojawiła się info, że to inny Milczakow:

Aleksiej Milczakow, założyciel neonazistowskiej DSzRG „Rusicz”, ale niestety ten wciąż żyje.

Fanatyk5piorunów

@alaMAkota

Bohater Rosji, generał porucznik Siergiej Milczakow, który dowodził rosyjskimi siłami w kierunku Pokrowsk-Dobropilłe, został zabity

[dźwięk otwieranej butelki z dobrym alkoholem]

był wcześniej zamieszany w śledztwa dotyczące potencjalnej korupcji i procederu narkotykowego

[dźwięk zamykanej butelki z dobrym alkoholem]

Psiakrew, Ukraińcy zrobili ruskim przysługę. Teraz na jego miejsce może przyjść ktoś kompetentny.

Gruba ryba0piorunów

O, czyli jednak mają też mundury, które nie wyglądają jakby wzgardził nimi bezdomny?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

97piorunów

Jeszcze nigdy nie miałem niechęci do aktualnej roboty jak od zeszłego tygodnia. Normalnie odczuwałem chęci w skali 0-10 a aktualnie jestem na warstwach ujemnych, że odczuwam sam ból myśląc o robocie.

Lore: Od kilku miesięcy muszę notować swój czas na wykonanie każdego zadania. Potem czas jest zliczany na końcu miesiąca i generowany jest raport.

Sytuacja właściwa: Dostałem zadanie zaprojektować bilboard. Bilboard w ilości 1 sztuk w jednym miejscu na kilka miesięcy. Zrobione. "Ale zrób jeszcze kilka wersji". Posiedziałem zrobiłem. "To fajne ale zrób dwie wersje tego". Znowu posiedziałem i zrobiłem. "Nie umiemy wybrać, weź wydrukuj wszystkie, popatrzymy na papierze". Zrobione. "A weź przejdź się po biurze popytaj wszystkich które ich zdaniem najlepsze". Robi się cyrk ale nie kwestionuję tylko wykonuję. "Hmm zrobimy jeszcze zebranie ogólne i wtedy wybierzemy". Zebranie się odbyło.

Przez te cyrki to całość zajęła 300% czasu co normalnie. Na koniec miesiąca wpadł raport. Trafiłem na dywanik ze zjebą, że marnuję pieniądze bo jeden bilboard to ja robiłem prawie miesiąc. Zjeba od góry do dołu, że za drogi jestem dla firmy. Nawet ciężko się pokłócić bo gdy wygarnąłem czemu to tyle zajęło, przez szefostwo właśnie to po prostu zignorowali to.

Naprawdę chciałem w tym momencie pierdolnąć wypowiedzeniem i wyjść i więcej ich nie słuchać. Tylko k⁎⁎wa kilka ostatnich miesięcy byłem w dołku z kasą i potrzebuję odkuć się i zbudować poduszkę finansową. I teraz nienawidzę każdego dnia gdy wstaję i idę k⁎⁎⁎ić się za nędzne 5000zł. A z drugiej strony drugiej roboty w tej branży szybko nie znajdę chociaż perspektywa jeżdżenia paleciakiem zaczyna wyglądać sensowniej od biura.

Osobistość0piorunów

@SzubiDubiDU Kurde, stary, przewalone. Najgorzej jak tak cię aż do przesady ktoś pilnuje. A jeszcze Ci wchodzą na głowę i potem musisz świecić oczami za innych. Trzymaj się tam chłopie i nie daj się tym skurwysynom.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Hydepark

39piorunów

Szybka awaria z dzisiaj, kran został w ręku. Dobrze, że pracownicy wiedzieli gdzie jest główny zawór bo zaworki pod zlewem były w podobnym stanie co bateria ( ͡° ͜ʖ ͡°) W każdym razie prysznic był podobno przedni, ja też się świetnie bawiłem bo z 40min mi zajęło zdemontowanie pozostałości, tak wszystko zapieczone. Nakrętki od starej baterii od dołu musiałem nacinać żeby te resztki wyszły.

Specjalista3piorunów

@emdet robiłem poprawki po fachowcach - w kuchni zlewozmywak dwukomorowy z kwasówki - jełopy otwór pod baterię stojąca wiertłami wycinali - wiertło stożkowe zrobiło robotę w 5 min.

pod prysznicem było grubo - wymieniałem baterię prysznicową ścienną - dokręcam ją i coś strzeliło - krzywka ulepiona z kociego gówna - wycinanie brzeszczotem pozostałości - wymieniłem krzywki na made in poland z krakowa - kawał materiału - nic nie cieknie.

największy syf to montaż syfonu pod zlewem AKCES szybciej niż myślisz - ma wady konstrukcyjne -żeby to uszczelnić to potrzebna jest taczka silikonu.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

112piorunów

Autorytet71piorunów

Po prostu powtarzaj sobie że jesteś zbyt uczciwy a nie głupi, bo uczciwość to cecha pozytywna, a nie negatywna jak głupota. Ja tak robię zapierdalając na 6 rano do kołchozu i u mnie... nie działa, ale może tobie akurat pomoże, polecam.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wiadomości Polska

97piorunów

Zmowa na rynku pracy. Ponad pół miliarda złotych kar nałożonych na właściciela Biedronki

Prezes UOKiK nałożył ponad 570 mln zł kar na właściciela sieci Biedronka, 29 firm transportowych i osiem osób fizycznych – podał w komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Z tej kwoty aż 525 mln zł przypadło na właściciela Biedronki. Urząd stwierdził zmowę firm

GURU

w Ciekawostki

35piorunów

Co sądzicie o dziennikach elektronicznych?

"Za moich czasów" wprowadzono mi taki dopiero pod koniec technikum, równolegle z dziennikiem fizycznym - ile to było zabawy, żeby go psuć to tylko ówcześni admini wiedzą, ale jako klasa IT udawało nam się psocić czy to na poziomie komputerów, sieci szkolnej czy blokowania kont nauczycieli, ale tym razem nie o tym ;P

Tym razem o tym, że mam tam konto jako rodzic, a nie jako pełnoletni uczeń i muszę powiedzieć, że jest to wygoda, ale głównie dla nauczycieli, pozorna wygoda dla rodziców, a dla dzieci dodatkowy powód do stresu i jednocześnie 'rozleniwiacz'.

Z perspektywy ucznia przede wszystkim lipa, ponieważ wszystkie drobne przewinięcia widać jak na dłoni, ja mam co prawda lvl wczesnoszkolny dopiero, ale pamiętam jeszcze jak sam byłem uczniem i pojedyncze występki jak spóźnienia czy gorsze oceny można było jeszcze uratować, a ewentualne konsekwencje odsunąć w czasie (warto było uciec z lekcji z tą Kaśką z gimnazjum - niczego nie żałuję) - teraz takie dziecko nie zdąży jeszcze do domu wrócić, linii obrony przygotować, a starzy już wiedzą..

Ja mam raczej luźne podejście do oceniania w szkole, ale pamiętam rodziców innych uczniów, którzy za nieobecności czy dosłownie pojedyncze słabe oceny wpadali w furię i na różne sposoby dzieci karali choćby zakazami.
Przecież dzieciak z despotycznymi starymi z takim narzędziem w rękach to ma dopiero przesrane jak coś 'odwali'.

Ale nawet nie to uważam za najgorszą konsekwencję - najgorsze jest to, że pozbawiamy dziecka możliwości kreatywnego pokonania problemu, czyli naszego swojskiego kombinowania i nie mam tu na myśli oszukiwania, a po prostu osobiste interakcje z innymi ludźmi i naukę załatwiania problemów bez udziału rodziców.
Teraz coś się stanie - "trudno, rodzice i tak już wiedzą, i nic na to nie poradzę" ¯\\(ツ)

Drugim problemem jaki zauważam, który ma konsekwencje i dla ucznia i dla rodzica - jest informowanie o wszystkich 'potrzebach' bezpośrednio rodziców, a nie ucznia (pic rel). Na pierwszym zebraniu usłyszałem, że to dlatego, że dzieci nie są odpowiedzialne i po prostu zapominają - no żodyn by się nie spodziewał, ale jak mają się tej odpowiedzialności nauczyć, skoro nauczyciel im nie powie, nie każe zapisać, nie da na karteczce, że mają coś przynieść, tylko napisze wiadomość o losowej porze, a rodzic spakuje to po prostu do plecaka? Przerzucenie odpowidzialności na rodzica i całkowite zdjęcie obowiązku z dziecka.

Dni szkolnych mamy dopiero 10, a ja wiadomości od nauczycieli już 15 (╯°□°)╯︵ ┻━┻ I nie wliczam do tego komunikatów dyrektora i sekretariatu..

Powyższe umiejętności - radzenie sobie z problemami, odpowiedzialności i konsekwencji za własne działania - to moim zdaniem umiejętności, które szkoła powinna rozwijać - równie ważne, a może nawet ważniejsze niż sucha wiedza otrzymywana na lekcjach.

Gwiazdor3piorunów

@zuchtomek Ciężko mi ocenić oceny w czasie rzeczywistym, generalnie ludzie mają problem z ocenami które biorą jako jakiś absolutny wyznacznik, ale gorsze wydaje mi się to wyręczanie dzieci na każdym kroku. To co wspomniałeś, dzieci są nieodpowiedzialne więc nauczmy je że nie muszą być, a potem w dorosłości będzie przykre zderzenie z rzeczywistością.

Kiedyś gdzie czytałem że w Japonii (nie wiem czy to powszechne czy jakieś pojedyncze placówki) dzieci sprzątają po obiedzie na stołówce itp. I to jest realna nauka podstawowych i praktycznych rzeczy.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Kosmonauta

w Hydepark

28piorunów

Dzisiejszy dzień spędziliśmy w Denver odpoczywając i przygotowując się do jutrzejszego wylotu. W samym mieście nie czułem się zbyt bezpiecznie. Dużo bezdomnych i ludzi wyglądających niebezpieczne. Choć muszę przyznać, że obszary zielone wyglądały na bardzo zadbane. Ale jednak zdecydowanie wolę Los Angeles.

Pokaż więcej komentarzy (1)

Fenomen

w Filmy

40piorunów

984 + 1 = 985

Tytuł: Zejście

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Horror

Reżyseria: Neil Marshall

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 9/10

Gdy oglądałam ten film po raz pierwszy (już jako osoba dorosłą) to prawie posrałam się ze strachu. Wyprawa w środku nocą do kibla była nie lada wyzwaniem.

Dziś, po latach, już moja odporność jest mocniejsza, ale i tak były fragmenty gdzie się okrutnie bałam.

Banda lasek lubi ekstremalne wyzwania. Jednak pech sprawia, że po powrocie z jednej z takich wycieczek ginie mąż i córka Sary.

Po roku przyjaciółki organizują wycieczkę do podziemnych jaskiń. Jednak żeby wymaksować ekstremalne doznania jedna z nich, Juno, postanawia zaprowadzić panie do innej, niepoznanej jeszcze jaskini.

Tam kobiety natrafiają na problem, zawala się jedno z przejść i są zmuszone szukać wyjścia. Tymczasem w jaskini żyją człekokształtne potwory. Sprawa wydaje się więc beznadziejna - kobiety muszą walczyć o przetrwanie. W wysokim napięciu ujawniają się wszelkie przywary oraz konflikty pań, chociaż nie ma czasu na ich roztrząsanie - to uwierzcie, widać że to wszystko wylatuje na wierzch.

Ludzka natura schodzi do piekieł.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (10)