Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zdrowie

GURU

w Zdrowie

39piorunów

"Kiedyś tego nie było" - krążą poglądy, że w ostatnich czasach mamy "epidemię ADHD i autyzmu". Jedni twierdzą, że "teraz wszyscy mają, bo jest to teraz modne", inni obwiniają szczepionki czy paracetamol, a jeszcze inni wskazują (poniekąd słusznie), że kiedyś nie było powszechnej diagnostyki i wiedzy w tym temacie, więc osoby z problemami były po prostu "wioskowymi głupkami i dziwakami".

Być może jednak jest faktycznie przyczyna zewnętrzna, która powoduje przyrost tego typu chorób w ostatnich czasach?

Jedną z takich potencjalnych przyczyn jest otyłość oraz wysokie poziomy glukozy we krwi matki (nieleczona cukrzyca). Naukowcy sugerują, że ekspozycja mózgu płodu na wysokie poziomy glukozy prawdopodobnie powoduje nieprawidłowości w rozwoju mózgu, takie jak autyzm, adhd, a także zwiększa szansę na zaburzenia psychiczne jak agresja, zachowania kompulsywno-obsesyjne, depresja czy schizofrenia. Winę za epidemię tego rodzaju zaburzeń ponosiłaby więc otyłość i dieta oparta na przetworzonym jedzeniu, bogata w łatwo przyswajalne węgowodany i cukier.

Wygląda na to, że dieta w ciąży nie tylko ma wpływ na komplikacje zdrowotne związane z samą ciążą i porodem, nie tylko na metabolizm i skłonności do otyłości dziecka w przyszłości, ale także może mieć wpływ na jego osobowość i psychikę. A dbanie o prawidłową masę ciała przed i w trakcie ciąży to nie tylko kwestia "samolubnej" matki, która myśli tylko o tym, żeby mieć ładną figurę, ale wyraz troski o rozwijające się potomstwo.

Dieta niskowęglowodanowa, z produktami o niskim indeksie glikemicznym w ciąży? Myślę, że warta rozważenia.

https://www.medicalnewstoday.com/articles/diabetes-in-pregnancy-may-increase-childs-autism-adhd-risk
https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0165032725002149

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10352101/

P.S. Należy oczywiście zawsze pamiętać, przy tego typu badaniach że korelacja nie oznacza kauzacji. Jeden z profesorów sugeruje - i byłoby to warte zbadania - że zarówno cukrzyca i otyłość matki jak i problemy dziecka mogą wynikać z czynników genetycznych. Czyli spektrum autyzmu/adhd/problemów neurologicznych u matki mogłoby powodować nieprawidłowe żywienie, objadanie się, nadwagę i to samo zaburzenie być przekazywane dziecku. Słowem, warto byłoby przeprowadzić badania, uwzględniające zaburzenia neurologiczne również u matek, a następnie odfiltrować dane.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w Ciekawostki

8piorunów

Twaróg – sekretna broń męskości, o której nie mówi ci nikt!

Panowie, jeśli ostatnio zauważyliście, że wasza potencja ledwo zipie przy widoku romantycznej kolacji, nie szukajcie daleko. Nie, to nie kolejna tabletka, suplement ani trening z YouTube’a. Kluczem do sukcesu… jest twaróg! Tak, dobrze przeczytaliście – biały, kremowy, niepozorny twaróg.

Dlaczego twaróg? Po pierwsze, jego białko jest tak czyste, że organizm niemal czuje się zobowiązany do działania. Po drugie, zawiera kazeinę – magiczny składnik, który według najnowszych (wymyślonych) badań powoduje, że testosteron śpiewa, a erekcja tańczy salsę.

Naukowcy z Instytutu „Nie do końca poważnych badań” odkryli, że regularne spożywanie twarogu rano, wieczorem, a czasem nawet między śniadaniem a obiadem… zwiększa szanse na romantyczne sukcesy średnio o 73,5%. Co ciekawe, statystyki te zostały przeprowadzone na 3 osobach – w tym jednym labradorze, który uwielbia ser twarogowy.

Jak stosować twaróg, by odczuć pełnię mocy?

1. Śniadanie: Twaróg z miodem i orzechami – na energię i subtelny dreszczyk emocji.

2. Lunch: Kanapka z twarogiem i rzodkiewką – bo nie tylko ser, ale i chrupiące warzywo pobudza.

3. Kolacja: Twaróg na ciepło z odrobiną masła – dla romantycznej atmosfery i… no, wiecie.

Efekty uboczne? Możliwe, że partnerka zacznie pytać, czy przypadkiem nie przeszliście na dietę „supermocy”. Możliwe też, że zapragnie więcej kolacji z twarogiem – i kto wie, może to najzdrowsza strategia w walce o miłość i namiętność.

Pamiętajcie jednak: twaróg działa najlepiej w połączeniu z uśmiechem, dobrym humorem i przekonaniem, że nic was nie powstrzyma… nawet brak kofeiny.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Wiadomości Polska

28piorunów

Co czwarty pacjent badany w profilaktyce raka jelita grubego ma zmiany przedrakowe

Ponad 25 proc. pacjentów badanych profilaktycznie w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu ma zmiany, które mogą prowadzić do rozwoju raka jelita grubego. Niepokojące jest to, że większość z nich o tym nie wie, bo nie ma objawów – poinformował szpital. W przesłanym PAP

Koneser

w Hydepark

40piorunów

Pany, parę miesięcy siłki za mną. Kalorie liczone przez większość czasu na czyściutko, była redukcja, aktualnie jestem od miesiąca na nadwyżce. Trenuje jakieś 5-7 razy w tygodniu siłka + bieganie. Progres widzę ogromny, oprócz jednego aspektu. Je⁎⁎⁎ej klatki. Co robić, w jakim kierunku działać żeby poprawić siłę na klatce?

Aktualnie w serii od początku poszło:

Klatka 48->70

Przysiad 70->130

Martwy 85->170

Także widać, że niewiele z nią zdziałałem. Czwicze push pull (w każdy dzień mam 1-2 ćwiczenia na nogi, wygodniej mi tak niż do⁎⁎⁎ac raz nogi bo koliduje mi to z bieganiem) robię aktualnie na klatkę to:

Push A

1. Back Squat – 4x5

2. Wyciskanie sztangi na ławce – 5x5

3. Wyciskanie hantli na skosie – 3x10

4. Bułgarski przysiad – 3x8/strona

5. Dipsy – 3x max

6. Francuskie wyciskanie – 3x10 (triceps)

7. Plank lub hollow hold – 3x30-60 sek

Push B

1. Push Press / Military Press – 4x6

2. Wyciskanie hantli na ławce płaskiej 4x8

2. Zercher Squat – 4x5

3. Arnold press – 3x10

4. Wykroki chodzone – 3x10/strona

5. wyciskanie sztangi na skosie dodatnim – 3x8

6. Prostowanie ramienia nad głową – 3x12 (triceps)

7. Box jumps / skoki jednonóż – 3x8

Trening ma być ogólnorozwojowy, z lekkim naciskiem na sporty walki. Co sugerujecie żeby zmienić?

Osobistość1piorunów

Mój trener zawsze mówi "chcesz dużo wyciskać - musisz mieć silne plecy" i faktycznie jak zmęczymy dobrze plecy to lżej się wyciska

GURU7piorunów

Ruchałbym!

Coooo? Kto to powiedział?

Pokaż więcej komentarzy (35)

GURU

w Zdrowie

15piorunów

Polskie badanie: witamina D może być kluczem do lepszej formy piłkarzy

Piłkarze z wyższym poziomem witaminy D w organizmie osiągają lepsze efekty treningowe i sprawność fizyczną - wynika z badań przeprowadzonych w Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Artykuł na ten temat ukazał się w czasopiśmie „Frontiers in Physiology”. – Witamina D przez

GURU

w Zdrowie

27piorunów

LOL spray na komary rozpuścił lakier na metalowym regale na działce.

Niechcący położyłem tam telefon i teraz ten lakier stopił się z plastikową osłonką, jakby to był nitro.

Musi być bardzo zdrowy dla cery.

Mistrz7piorunów

@Opornik ty se pomyśl co by było jakbyś kupił ten o mocy 5 a nie 3 xD

Osobistość0piorunów

@Opornik Puszka aluminiowa, a stół ze stali? Może to korozja styk stal-aluminium

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Nie od dziś wiadomo że ludzie uzależniają się od ksylometazoliny. Sam mam z tym problem bo odkąd pamiętam Mam wieczorne zatkania nosa przez co oddycham mordą i budzę się w nocy z pianą na pysku. Ale całkiem niedawno żona kupiła dla córki w środek który zawiera n-acetylocysteine.

U córki się nie sprawdził bo ją szczypał w nos xd ale pewnego wieczora kiedy zostawiłem swoją nową buteleczkę xylo w samochodzie i nie chciało mi się po nią iść sięgnąłem właśnie ten środek. Nie będę tu k⁎⁎wa pajacował środek nazywa się muconasin I Według mojej wiedzy Jest to jedyny tego typu środek na rynku więc każdy by go znalazł od razu.

Faktycznie szczypie w nosie ale dosłownie po 10 sekundach po aplikacji i solidnym niuchu tak żeby doszło do zatoków byłem w stanie wysmarkać doszczętnie wszystko. Spałem potem jak dziecko choć w nocy musiałem zabieg powtórzyć ale to prawdopodobnie kwestia dopasowania ilości psiknięcie na raz.

Wiem że ludzie potwornie z uzależniają się od ksylometazoliny , Sam miałem kiedyś kolegę który miał buteleczki z prawej kieszeni w lewej kieszeni w biurku w samochodzie w domu kilka sztuk. Jak wyszedł kiedyś bez sprayu dostał napadu paniki.

Zresztą są na ten temat wątki na forach o uzależnieniach mające po kilka tysięcy wpisów. Mam nadzieję że komuś pomogę tym postem.

Sorry za interpunkcję ale piszę w trakcie spaceru z psem głosowo.

GURU1piorunów

@Michumi konkretnie. Gadaj. Jak się ten specyfik nazywa! :zany_face: około 30 lat ćpam xylo... mów!!!!111!!!

Gruba ryba2piorunów

Napisałem :smiley: muconasin

I nałogów dochodzi wysuszenie błony i zwężenie naczyń

Nie wiem czy to pomoże

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Hydepark

56piorunów

Mordy nie uwierzycie jaką historię usłyszałem, bo w sumie sam nie mogę uwierzyć.

Historia od studentki pielęgniarstwa mającej praktyki na SORze.

Zgłosił się typ z kolegami, wszyscy z ASP. Pytacie czemu to istotne? Otóż artyści byli ciekawi ludzkiego ciała, a dokładniej jak wygląda odbyt od środka. Jak na artystów przystało chcieli zrobić odlew. No k⁎⁎wa nie wyszło, oprócz tego, że gips zastygł i nie dało się go wyciągnąć to poparzył mu też wszystko co się dało. Chłop od razu trafił na stół, ale ostatecznie to był jego ostatni performance.

Co. Do. K⁎⁎wy.

Gruba ryba0piorunów

@maximilianan zamiast mu fisting pierdolnąć, różyczka by sama wypadła...

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Pytanko do rodziców. Jak w szkole w klasach waszych pociech wygląda podejście do Edukacji Zdrowotnej? U mnie młody dzisiaj powiedział, że cała klasa rezygnuje z chodzenia na te zajęcia. Większość podobno dlatego, że tematy, które ma poruszać ten przedmiot są też omawiane na biologii.

Gruba ryba3piorunów

@konto_na_wykop_pl sprawdziłem plan lekcji córki i ma edukację dla bezpieczeństwa, to chyba coś innego, ale to liceum

Sum4piorunów

2 klasa cała się wypisała. Dzieciaki mówią że są przeładowane w tym dniu. Zajęcia od 8 do 15, w tym matma rozszeżona. Nie maja już ochoty na przyjmowanie jakiejkolwiek wiedzy.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

Wszyscy mówią że zdrowie jest najważniejsze, a ja dopiero teraz zrozumiałem, że tak, ale nie do końca...

Najważniejsze jest zdrowie ale psychiczne. Szkoda że się o tym tak mało mówi. Dopiero później zdrowie fizyczne, wg mnie na równi z nim rodzina i bliscy a później pieniądze.

Bo można mieć zdrowie fizyczne, pieniądze, bliskich i co z tego jak jest depresja czy nerwica...? I człowiek jest gotów nawet się zabić.

A nawet będąc śmiertelnie chorym można znaleźć szczęście choć przez chwilę, jeśli tylko psychika pozwoli...

Budujmy więc zdrowie fizyczne, relacje i majątki, ale pamiętajmy że to nie cel, ale droga, do tego co najważniejsze, czyli naszej psychiki. I jeśli poświecamy zdrowie psychiczne aby zdobyc któres z tych trzech, to idziemy w przeciwna strone niz tak naprawde chcemy...

GURU3piorunów

@NatenczasWojski Choroby psychiczne mogą mieć i prawdopodobnie mają podłoże somatyczne, co oznacza że niekoniecznie masz to zdrowie fizyczne, bo masz dwie ręce, dwie nogi, możesz chodzić i nic cię nie boli. Pewne zaburzenia nie bolą wprost, jak złamana ręka, tylko gdzieś cię niszczą powoli, powodując degenerację nerwów, zaburzają produkcję i wychwytywanie neuroprzekaźników...

Oczywiście jakiś stan depresyjny po traumatycznych wydarzeniach życiowych to inna sprawa, no ale mówimy tutaj o typowych depresjach / nerwicach / braku chęci do życia nie wiadomo skąd.

Wiem, że brzmię jak Adelbert z twarogiem, ale prawidłowa i zdrowa dieta, higiena snu, umiarkowany ruch i redukcja stresu mogą pomóc w wielu przypadkach.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Zdrowie

117piorunów

Cała cywilizacja w twojej d⁎⁎ie

W przyrodzie nic sie nie marnuje - niestrawione przez ssaki resztki pokarmów stają się pożywką dla różnego rodzaju mikroorganizmów. Po co jednak czekać, aż coś spadnie z nieba, skoro można się umościć wygodnie przy samym bufecie? Jelito grube każdego z nas zamieszkują więc miliony bakterii, tzw. mikrobiom jelitowy, które dostały się tam poprzez to, co zjadamy od dzieciństwa i raczą się tym, czego nie zdołało strawić jelito cienkie - a więc na przykład błonnik. Układ ten opiera się na obustronnych korzyściach - w zamian za schronienie i pożywienie, bakterie odpalają "czynsz" dla swojego gospodarza. Przykładowo, przyswajalne dla człowieka węglowodany to 4 kcal energii z 1 g. Nieprzyswajalne, czyli błonnik, to 2 kcal z 1 g - bakterie, które mają zdolność rozkładania błonnika, uzyskując z niego 4 kcal, ale dzielą się fifty-fifty.

Bakterie te produkują też witaminy z grupy B i witaminę K, z których również korzysta organizm gospodarza oraz pilnują porządku - niszczac patogeny, które mogłyby mu zaszkodzić. Słowem, każdy z nas nosi w tyłku miliony mikroskopijnych parobasów, które w zamian za ciepły kąt i niestrawione resztki harują na swojego pana.

Mikrobiom jelitowy, wszystkie zależności i wszystkie korzyści, jakie daje, nie zostały jeszcze do końca poznane, ale wiele badań wskazuje na znacznie ważniejszą jego funkcję, niż tylko odrobina glukozy czy witamin. Dużo wskazuje na to, że bakterie z końca twojego układu pokarmowego mają wpływ na twój mózg i psychikę. Wiele badań wykazało silny związek dysfunkcji mikroflory jelitowej z nadwagą, chorobami neurologicznymi, autyzmem, alzheimerem, problemami ze zdrowiem psychicznym i depresją, układem odpornościowym.

Spożywaj duzo pokarmów zawierających błonnik (aktualne zalecenia to 20-40 g błonnika dziennie - pestki, nasiona, orzechy, warzywa, pełnoziarniste pieczywo), ogranicz szkodliwe substancje jak alkohol, aby zadbać o swoich małych ziomków, a oni zadbają o ciebie. Spożywaj pokarmy, które są prebiotykami - część tych bakterii dociera żywa do jelita grubego i zaczyna się tam rozmnażać, pracując na twój dobrobyt.

Fanatyk8piorunów

Dziękuję Ci za ten wpis.

To tak względem wczorajszej dyskusji.

Gruba ryba2piorunów

@GazelkaFarelka tak na prawdę najzdrowsza dieta dla człowieka to produkty zwierzęce - błonnik i rośliny powodują te wszystkie choroby które wymieniłeś

Pokaż więcej komentarzy (100)