Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Legendary_WeaponsmithOsobistość

Dołączył/a:

  • 46 wpisów
  • 2526 komentarzy
  • 2 obserwujących

Mistrz

w Co Wy na to?

55piorunów

Co Wy na to? 14.09.2026

Stosunek do najmu krótkoterminowego mieszkań staje się coraz bardziej negatywny. Wg nowego sondażu Rzeczpospolitej, większość ankietowanych (blisko 53%) uważa, że powinien powstać sposób (w tym wypadku większość członków spółdzielni) na zakazanie właścicielom lokali wynajmowania ich na doby. Przeciwnego zdania jest 29% odpowiedzi. Wśród głównych argumentów za regulacją jest podwyższanie cen mieszkań, wynikające ze zwiększającej się liczby takich lokali, a także generowany przez użytkowników takich lokali hałas, który przeszkadza normalnym mieszkańcom. Z drugiej strony padają argumenty o blokowaniu możliwości zarządzania swoją własnością czy ograniczaniu możliwości noclegowych dla rodzin z dziećmi, dla których oferta hotelowa jest czasem niedostateczna. Odpowiedni projekt w sprawie wprowadzenia regulacji znajduje się już w Sejmie.

Pytanie na dziś: Czy lokalne samorządy bądź spółdzielnie powinny mieć narzędzia walki z najmem krótkoterminowym mieszkań?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy lokalne samorządy bądź spółdzielnie powinny mieć narzędzia walki z najmem krótkoterminowym mieszkań?

  • Tak73% (193 głosy)
  • Nie8% (22 głosy)
  • To zależy12% (33 głosy)
  • Nie mam zdania6% (17 głosów)

265 głosów

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

77piorunów

Jeszcze nigdy nie miałem niechęci do aktualnej roboty jak od zeszłego tygodnia. Normalnie odczuwałem chęci w skali 0-10 a aktualnie jestem na warstwach ujemnych, że odczuwam sam ból myśląc o robocie.

Lore: Od kilku miesięcy muszę notować swój czas na wykonanie każdego zadania. Potem czas jest zliczany na końcu miesiąca i generowany jest raport.

Sytuacja właściwa: Dostałem zadanie zaprojektować bilboard. Bilboard w ilości 1 sztuk w jednym miejscu na kilka miesięcy. Zrobione. "Ale zrób jeszcze kilka wersji". Posiedziałem zrobiłem. "To fajne ale zrób dwie wersje tego". Znowu posiedziałem i zrobiłem. "Nie umiemy wybrać, weź wydrukuj wszystkie, popatrzymy na papierze". Zrobione. "A weź przejdź się po biurze popytaj wszystkich które ich zdaniem najlepsze". Robi się cyrk ale nie kwestionuję tylko wykonuję. "Hmm zrobimy jeszcze zebranie ogólne i wtedy wybierzemy". Zebranie się odbyło.

Przez te cyrki to całość zajęła 300% czasu co normalnie. Na koniec miesiąca wpadł raport. Trafiłem na dywanik ze zjebą, że marnuję pieniądze bo jeden bilboard to ja robiłem prawie miesiąc. Zjeba od góry do dołu, że za drogi jestem dla firmy. Nawet ciężko się pokłócić bo gdy wygarnąłem czemu to tyle zajęło, przez szefostwo właśnie to po prostu zignorowali to.

Naprawdę chciałem w tym momencie pierdolnąć wypowiedzeniem i wyjść i więcej ich nie słuchać. Tylko k⁎⁎wa kilka ostatnich miesięcy byłem w dołku z kasą i potrzebuję odkuć się i zbudować poduszkę finansową. I teraz nienawidzę każdego dnia gdy wstaję i idę k⁎⁎⁎ić się za nędzne 5000zł. A z drugiej strony drugiej roboty w tej branży szybko nie znajdę chociaż perspektywa jeżdżenia paleciakiem zaczyna wyglądać sensowniej od biura.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Osobistość

w Książki

20piorunów

1232 + 1 = 1233

Tytuł: Marsjanin

Autor: Andy Weir

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Akurat

Format: audiobook

ISBN: 9788328729452

Liczba stron: 382

Ocena: 9/10

Różni się dość sporo od filmu. Autor bardzo głęboko wszedł w szczegóły techniczne/naukowe.

Bardzo fajnie się słuchało zwłaszcza wczasie cięcia aluminiowego blatu brzeszczotem. Prawie jakbym na marsie coś razem z nim konstruował :rolling_on_the_floor_laughing:

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

22piorunów

<-- Tag do obserwowania

Miasto: [Jastrowie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Jastrowie) – miasto w woj. wielkopolskim, w powiecie złotowskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Jastrowie.Według danych z 30 czerwca 2016 miasto liczyło 8671 mieszkańców. Pierwsze wzmianki o miejscowości _Jastrobe_ pochodzą z 1363, w 1530 pojawił się po raz pierwszy zapis nazwy _Jastrowo_. W 1602 wojewoda kaliski, będący wówczas także starostą ujsko-pilskim, nadał Jastrowiu statut miasta. W XVII i XVIII w. w Jastrowiu był silny ośrodek produkcji sukna, oparty na wypasie miejscowych owiec i surowcu z nich pozyskiwanym – wełnie owczej. Cech sukienników odgrywał istotną rolę w życiu miasta przez ponad dwa stulecia. Jastrowie było najbardziej rozwiniętym gospodarczo miastem starostwa, a świadczyć o tym może to, że w 1772 było tutaj 120 sukienników, a w 1776 – 118 sukienników, 44 szewców, 17 kowali i 10 krawców. Cech sukienniczy niestety upadł w 1886, gdyż nie wytrzymał konkurencji z rozwijającym się przemysłem. 1863 powstało pierwsze duże przedsiębiorstwo: Wytwórnia Wełny Czesankowej _Littena_, które wprowadziło do użytku, jako pierwsze, maszynę parową. Od 1879 Jastrowie posiadało swoją gazetę lokalną. W 1900 Jastrowie zelektryfikowano, a w latach 1929–1931 na [Gwdzie](https://pl.wikipedia.org/wiki/Gwda) wybudowano zaporę wodną wraz z elektrownią wodną. Podczas II wojny światowej Niemcy utworzyli w mieście podobóz [pracy przymusowej](https://pl.wikipedia.org/wiki/Roboty_przymusowe_w_III_Rzeszy) [obozu jenieckiego](https://pl.wikipedia.org/wiki/Niemieckie_obozy_jenieckie_1939–1945) [Stalag II B](https://pl.wikipedia.org/wiki/Stalag_II_B). 2 lutego 1945 Jastrowie zostało zdobyte przez oddziały 4 i 6 DP I Armii Wojska Polskiego. W dwudniowych walkach zniszczeniu uległa część miasta i zginęło 120 polskich żołnierzy, przy 241 rannych i 15 zaginionych, a niemiecki 32 Pułk Grenadierów SS (3. łotewski) poniósł tak znaczne straty, że został rozwiązany. W wyniku Konferencji Poczdamskiej z 1945 Jastrowie powróciło do Polski, zaś jego niemiecką ludność wysiedlono. Miasto stopniowo odbudowano i rozbudowano, a w dawnych zakładach otwarto nowe, dając zatrudnienie jego nowym mieszkańcom. Zabytki:* Kościół św. Michała Archanioła, Kościół NMP Królowej Polski, Ratusz (Kamienny Dom) powstał na przeł. XVI w. i XVII w., Pomnik żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego poległych w walkach o Jastrowie, Liczne domy kalenicowe, szachulcowe z XVIII i XIX w., W pobliżu miasta nad Gwdą atrakcją jest zwalony most, pozostałość po nieistniejącej już dziś linii kolejowej Jastrowie – Węgierce. Most został wysadzony w czasie walk o Jastrowie w 1945.

Wieś:* --

Data wykonania zdjęcia:* Lata 1965-1969

Opis zdjęcia:* Fragmenty Wału Pomorskiego na widokówce "Ruchu" z 1970 roku, autorami zdjęć są K. Kamiński i E. Pelczarowa. Z lewej strony pamiatkowy głaz w Nadarzycach, z prawej góra to widok przełamanych umocnień wału. Prawy dół to most kolejowy nad Gwdą zniszczony w czasie walk o przełamanie wału. Źródło

Zwycięzca losowania:* @dez_

Jak chcesz wziąć udział w losowaniu kolejnego miasta kliknij w ten link

Pokaż więcej komentarzy (2)

Zawodowiec

w Technologia

6piorunów

SZTUCZNA INTELIGENCJA TO ZAGROŻENIE DLA LUDZKOŚCI I ZIEMI!

Wygooglujcie czym są "AGI, deepfake, klonowanie głosu".\ Ryzykujecie szantażem, wyzwiskami, groźbami, a nawet trafieniem... do kicia, tylko za wstawienie zdjęcia własnej twarzy i udostępnienie własnego głosu w Internecie.\ Tak nas miliarderzy urabiają.\ \ zagrozenie #swiat

Osobistość

w Technologia

52piorunów

Dwóch czołowych szefów AI chce spowolnić rozwój sztucznej inteligencji. Altman popiera plan Amodeiego

Szefowie dwóch największych firm AI — Dario Amodei z Anthropic i Sam Altman z OpenAI — publicznie zgodzili się, że rozwój najbardziej zaawansowanych systemów AI powinien zostać spowolniony, ponieważ możliwości modeli rosną szybciej niż zdolność badaczy do ich zrozumienia i

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Pracuje teraz nas systemem do generowania operatów szacunkowych. Niby znalazłem że teraz też ktos nad tym pracuje i że banki mogą mieć podobne systemy ale mój jest ambitny. Dowiozę, idzie szybko już mam ponad 1500 commitow ze zmianami i rozwiązanych ponad 300 zadań. Mój system na ten moment generuje 5 różnych operatów na razie tyle wystarczy. Wiem że dowiozę projekt ale najgorsze jest to jak pracuje. Nie ma u mnie luzu, zapierdalam. Boje się że mi się nie uda i zmarnuje czas. Nazbierałem oszczędności żeby zbudować własny projekt, znalazłem niszę, znalazłem w niej wspólnika który zna rynek na wskroś. Albo to się uda albo już nigdy więcej nie będę się zajmował programowaniem zawodowo. Jeśli w ciągu kilku najbliższych miesięcy nie będę miał produktu który ktoś chce kupić i który działa to zwijam mandżur i z programisty przekwalifikowywuje się automatyka przemysłowego - mam dyplom, ale doświadczenie z programowania softu na aparaturę kontrolno pomiarową a nie jej montażu... No ale na pewno sobie z tym poradzę. Dzisiaj jest sobota. Zamiast spędzać czas z rodziną to zapierdalalem bo anthropic miał 50% zniżki na pakiet ale wykorzystam zaraz 50% tygodniowego limituz a gdzie reszta tygodnia? Owszem sprawia mi to przyjemność ale jest obawa, że coś pójdzie nie tak o będę w d⁎⁎ie... Siedzi mi w głowie takie coś co mówi że muszę zapierdzielać. I jestem chyba najbardziej zapracowanym bezrobotnym w tym mieście. Ale system już działa, a w poniedziałek pokaże wspólnikowi i jego opinia będzie znaczącą bo chodzi o to że on musi chcieć tego używać. Jego zadowolenie będzie miarą sukcesu. Jeśli powie że to jest fajne narzędzie to kupuje komercyjny serwer i obdzwaniam ludzi do beta testów... Muszę znaleźć co najmniej 5 rzeczoznawców którym dam darmowy dostęp do bety...

Pokaż więcej komentarzy (25)

Mistrz

w Książki

43piorunów

Zbliżamy się już powoli do jesieni, pogoda zaczyna już być kocykowa, pytam więc co aktualnie czytacie czy słuchacie (w sensie audiobooki, nie muzykę xD) ;)

U mnie wczoraj późno w nocy zakończyła się przygoda z Trylogią husycką (była wspaniała, nie zapomnę jej nigdy), teraz pora na nieco mniejszy kaliber i zaczynam Księgę lata Tove Jansson - śliczne kolory na okładce


Fanatyk3piorunów

Mąż mnie próbuje przekonać do Pilipiuka i wypożyczył mi Wojsławicją masakrę kosą łańcuchową. Narazie daję szansę

Pokaż więcej komentarzy (34)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

W poniedziałek miałem kolejną rozmowę rekrutacyjną i jak zwykle i jak zwykle do końca tygodnia nie dali znać. Już 2 raz prompt od @WujekAlien nic nie pomógł.

Nie pamiętam bym w swoim życiu wykonał coś, odezwał się poprawnie. Z tym muszę się uśmiechać myśleć pozytywnie i wierzyć w siebie, swoje mocne strony i umiejętności, których nie posiadam bo zaraz ktoś mnie wyjaśni że nic nie robię całe życie.

Martwi mnie to dodatkowo bo udało mi się poznać dziewczynę i w ten sposób nie zapewnię bezpieczeństwa ani stabilności, na której jej zależy a bardzo mi się podoba, mam wrażenie, że nikogo lepszego w życiu nie poznam.

Od 3 lat aplikuję gdzie się i nie mam szans, ale na hejto już mnie wyjaśniali:

"Aplikujesz i nic nie wiesz o rowerkach?" Idąc do Decathlonu na sprzedawcę trzeba być pasjonatem i samemu konstruować mimo, że nie było pytań technicznych.

"Byłeś niepewny siebie"

"Aplkuj na fajne staże"

Na doradztwie zawodowym 3-2,5 roku temu nie lamkrsm dokładnie: "nie widzę błędów w CV" trzeba próbować dalej i użytkownicy hejto popierali bo to bardzo dobra rada. Tak mi mijają kolejne lata stosowania się. Po moim wydziale wszyscy robią kariery, od razu ich chcą, kompetencje przyszłości, pożądani na rynku pracy - tak słyszałem przez 5 lat. A ja byłem w kole naukowym, brałem udział w szkoleniach, wydarzeniach na wydziale i nic to nie dało.

Porady od nie działają, błędnie je wdrażam. Wszystko jest moją winą bo jestem chory psychicznie, nic mi się nie chce.

Oczywiście za 15 lat terapii, TUS, byciu na lekach od psychiatry, siłowni dostałbym minimalną krajową. Przed tym jeszcze muszę skończyć przygotowanie do terapii bo przecież mi się nic nie chce przez to terapia nic nie da.

Chciałbym mieć jakąkolwiek nadzieję, ale w moim przypadku jak się ma 24 lata same porażki, zmaga tylko z odrzuceniem i komentarzami: do niczego się nie nadaję nic nie robię całe życie, złe schematy myślowe nie plastyczny mózg itp. się. Wiem, że inni mają rację.

Gruba ryba0piorunów

Jak chcesz jakąś pracę to nie odpuszczaj. Bierz papiery i idź jeszcze raz - osobiście.

Ja 2 razy dostałem pracę mimo ze nie szukali nikogo - to ja ich znalazłem. W 1 przypadku zadzwonilem na recepcję poprosiłem o maila do dyrektora bo miałem mu coś przesłać i dziewczyna podała bez problemu tak dostał moje cv. Umowił się ze mną by się dowiedzieć jak dostalem jego majla, odpowiedziałem że to była część mojego przygotowania do pracy na apkikowanym stanowisku i tak niechh to traktuje :smiley:

Dopiero po 2 latach mu się przy piwie na integracji przyznałem, co dodało mi dodatkowych punktów bo był mega pozytywnie zaskoczony że ktoś tak nieszablonowo sobie to ogarnął.

Do pracy w której jestem obecnie aplikowałem 2 razy, pierwsza rozmowa nie poszła najlepiej i zdawałem sobie z tego sprawę ale kierowałem karierę dalej i czekałem na moment, moment nadszedł po ok 6 latach gdzie w międzyczasie miałem okazję też pomóc dyrkowi z tej firmy do której aplikowałem przez to drugie podejście to było spotkanie na kawę i w zasadzie formalność.

Czas zagrał na moją korzyśc ale i konsekwencja w dzialaniu bycie dobrym człowiekiem i spryt oraz troszkę cwaniactwa.

Musisz próbować, nie odpuszczać odrzucili cv? Idź osobiście daj się poznać pokaż że ci zależy że jesteś pewien siebie

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mistrz

w Co Wy na to?

49piorunów

Co Wy na to? 10.09.2026

Ostatnie tygodnie przyniosły nowe głośne przypadki wypadków po wjeździe na przejazd kolejowo-drogowy. Według statystyk liczba takich wypadków w ostatnich latach nie maleje, zdarza się średnio co drugi dzień, zaś łącznie w zeszłym roku w tego typu wypadkach zginęły 52 osoby. Wczorajszy wypadek w Sokolnikach spowodował reakcję m.in. kolejarzy, którzy na piątek zapowiadają swój protest, ale również rządzących. Premier i minister infrastruktury zapowiedzieli ekspresowe przedstawienie propozycji zaostrzenia kar za wjazd na przejazd przy zapalonym czerwonym świetle - ma za to grozić zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące. Obecnie jest to mandat 2000 PLN oraz 10 punktów karnych. Pytanie na ile taka groźba stanie się faktyczną przestrogą dla kierowców, która spowoduje spadek liczby takich wypadków.

Pytanie na dziś: Czy podwyższenie kar za wjazd na przejazd przy zapalonym czerwonym świetle będzie skuteczne?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy podwyższenie kar za wjazd na przejazd przy zapalonym czerwonym świetle będzie skuteczne?

  • Tak16% (49 głosów)
  • Nie67% (210 głosów)
  • To zależy14% (45 głosów)
  • Nie mam zdania3% (10 głosów)

314 głosów

Fanatyk6piorunów

Ciekawe jakie są główne powody takich zdarzeń, dla mnie to troche dziwne bo czym jest dostanie mandatu w obliczu zderzenia z pociągiem. Jeżeli kogoś ryzyko śmierci, kalectwa lub więzienia nie przekonuje to nie wiem co przekona

Osobistość2piorunów

A mnie denerwuje że znowu wini kierowcy i trzeba im dokręcić śrubę, bo cała reszta jest dobra i nie wymaga poprawy.

Mieszkam obok jednego przejazdu i praktycznie z niego nie korzystam. Wolę nadrobić 2 minuty drogi niż jechać przez przejazd bo tak jak mówią są to niebezpieczne miejsca, ale czasem jak muszę tamtędy jechać to zauważam patologie. Kilka sytuacji:

1) Dojeżdżam do przejazdu i migają światła, a rogatki podniesione i przejazd pusty. Zatrzymuje się przed bo nie wiem o co biega, czy pociąg nadjeżdża, czy przejechał ale sygnał jeszcze się nie wyłączył, czy może jakaś awaria. Za mną zatrzymuje się samochód który trąbi na mnie dlaczego nie jadę i dopiero potem opadły rogatki. W sumie od kiedy dojeżdżałem do przejazdu i widziałem światło do momentu obniżenia rogatek upłynęło jakieś 40 sekund. W tym czasie kilka samochodów dałoby radę przejechać, więc jestem w stanie zrozumieć dlaczego niektórzy próbują. A w mediach słyszę że sygnał uruchamia się 12s przed rogatkami... to chyba u mnie czas płynie wolniej.

2) Obok wspomnianego przejazdu jest stacja kolejowa na której zatrzymują się niektóre pociągi i zdarza się że na tym przejeździe trzeba czekać 8-9 minut, a pociąg w tym czasie stoi na wspomnianej stacji. Ja wiem że to jest zrobione pod pociągi które nie zatrzymują się na takich stacjach, ale w połączeniu z punktem 1 jestem w stanie zrozumieć że niektórzy próbują przejechać.

3) Wspomniany przejazd kilka miesięcy temu został zautomatyzowany i w tym czasie były już dwa przypadki gdzie automatyka nie zadziałała i pociągi przejechały przy podniesionych rogatkach. PKP się tłumaczyło że inne systemu zadziałały, maszynista wiedział że jest problem z zwolnił przed przejazdem. Jasne, rozumiem i na szczęście nic nikomu się nie stało. Zresztą dlatego jest przepis że zawsze jak wjeżdżasz na przejazd to się rozglądasz czy na pewno nic nie jedzie. Tylko że czasem przy tych przejazdach są tak ustawione drzewa, albo ekrany dźwiękochłonne że jest mała widoczność i trzeba naprawdę uważać.

Nie mówię że kierowcy są bez winny. Powiem więcej mogą zrobić najwięcej żeby uniknąć takich sytuacji i im powinno najbardziej na tym zależeć bo najbardziej ryzykują własnym życiem. Więc popieram skuteczniejsze egzekwowanie obecnych przepisów i karanie nierozsądnych kierowców. Ale nie udawajmy że z przejazdami jest wszystko ok i że kolej też nie mogłaby poprawić ich bezpieczeństwa czy poprawić żeby były mniej upierdliwe dla kierowców. I może wtedy co niektórzy w kierowców mając świadomość że będą musieli poczekać 2-3 minuty zamiast 7-9 to nie będą już chcieli ścigać się z opadającymi rogatkami.

Ja wiem że to będzie wymagało czasu i inwestycji, ale tu nikt nawet się nie zastanawia co można poprawić tylko trzeba bardziej dowalić kierowcom.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Tytan

w Hydepark

15piorunów

No i krótka ankieta, ponieważ tego nie przetestuję już przed oficjalnym playtestem na steam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Stworzyłem w końcu ostatnią zakładkę menu i ten temat zostaje zamknięty.
Czy to co widzicie na screenach, jest jasne?
Czy wyjaśniłoby wam część nieznanych w świecie gry?

Przykładowo
- Umieracie i nie wiesz co teraz się stało, co z zdobytym żarem, odblokowanymi poziomami, gdzie i jak się odrodzić.
- Zahaczyłeś o kolce albo inną przeszkodę w świecie gry, coś z Ciebie wypadło i poleciało do latarni pod sufitem, a tam zmieniło się w motyla i tak sobie teraz lata, ale nie widzisz żadnego paska życia i nie wiesz ile Ci ich zostało.

Tak więc odpalasz menu, przechodzisz do zakładki "Kroniki" (później zmienię na coś bardziej odpowiedniego)
I szukasz informacji, to co znalazłeś jest na screenach.

Czy po przeczytaniu tego, potrafisz wyjaśnić co się stało?
Wiesz jak zachował się świat wokół Ciebie i czego dokonał i co teraz musisz zrobić?

Jeżeli nie wszystko udało się wyjaśnić, proszę o opisanie tego w komentarzu.
Czego nie zrozumiałeś, czego zabrakło, czego w ogóle nie ma a być powinno.

Czy załączone screeny wyjaśniły Ci co właśnie się stało w świecie gry?

  • Tak, udało mi się odkryć co się stało46% (6 głosów)
  • Nie, informacje nie są czytelne i zrozumiałe38% (5 głosów)
  • Częściowo, nie wyjaśniły mi wszystkiego [Proszę opisz w komentarzu]8% (1 głos)
  • Praktycznie dalej nic nie wiem [Proszę opisz w komentarzu]8% (1 głos)

13 głosów

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Dzisiaj rano obudziłem się o 6:30 wziąłem się za robotę. Właśnie jest 23:30 i kończę sesje programowania. Ja pierdyka, to jest najdłuższa sesja programowania jaką miałem do tej pory. Z czego miałem może 2 godziny przerwy. To będzie 15 godzin programowania jednym ciągiem ale 17 z przerwami xD dzisiaj padł rekord. Przepaliłem 240 mln tokenów. Ale za to zbudowałem solidny silnik(i kawał serwisu) pod system operatów szacunkowych :grinning: więc zaczynam weekend. Od poniedziałku wracam do pracy z moim nowym wspólnikiem i będziemy pracować razem nad systemem. Życzcie szczęścia żebym zawojował polski rynek operatów szacunkowych :grinning: Jestem zdania że lepiej jest wziąć się w garść i porządnie napierdalać robotę żeby sobie potem odpocząć. A jak skończę system do operatów to czeka mnie automatyzacja obsługi klienta i planowania produkcji i przyjaciela w firmie...

Osobistość6piorunów

Powodzonka!

Tylko nie rób tak za dużo, żebyś się znowu nie wypalił. Hiperfokus nie jest zdrowy na dłuższą metę.

Z drugiej strony wiem jak trudno się oderwać jak się robi coś fajnego.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

7piorunów

Pracuję w firmie, która jest top w swojej branży na rynku i tworzą ją ludzie w wieku 25-30 lat. Mam turbo uczciwy system wynagrodzenia i nie jestem karany za słaby wynik - w takim przypadku analizowane są przyczyny, a nie wina przypisywana do pracownika z automatu. I choć na razie słaby wynik się nie zdarzył, to każda niedoskonałość to branie procesu pod lupę - dlaczego coś nie działa? Jak to usprawnić? Jak to mierzymy i ile czasu weryfikujemy? Firma wykorzystuje różne narzędzia, automatyzację i jest otwarta na wdrażanie usprawnień i nowych systemów.

Nie chcę wychwalać ponad miarę, ale generalnie ludzie pracujący tu kilka lat są dalej zadowoleni. Dajesz od siebie = dostajesz. No dobra, ale to nie jest odosobniony przypadek, bo post nie jest o mojej firmie.

Brałem udział w rekrutacjach w firmach stosunkowo młodych, ale już dochodowych, gdzie szefami byli również ludzie 30-35 lat. To samo podejście. Dajesz od siebie - dostajesz. Powinęła ci się noga - masz pomocną dłoń, sprawdzimy co jest nie tak., jak nie lecisz w c⁎⁎ja to ci pomożemy stanąć na nogi, bo jesteś tylko człowiekiem.

Na absolutnie każdej rozmowie o pracę, gdzie rekrutowali mnie ludzie urodzeni w latach 90 miałem

1.Szybką informację o wynagrodzeniu i zasadach premiowania, właściwie często hajs podany już na starcie
2.Jasno zakomunikowany zakres obowiązków, czasem nawet sami mówili, co nie działa i gdzie widzą niedoskonałości

3.Work-life balance jako absolutny fundament tego, żebym był wydajny podczas godzin pracy

4.Brak sztywnych targetów sprzedażowych, a % od każdej transakcji jako prowizja, bo wychodzili z założenia, że będzie mnie motywować każda zarobiona złotówka i to się po prostu sprawdza. Targety umowne jako "zrób to, to będzie dobrze".

A z ludźmi w wieku 45-55 lat? No k⁎⁎wa jak w jakimś sowieckim lesie. Targety z p⁎⁎dy, składowe i warunkowe przy premiach, toksyczna atmosfera, wywieranie presji, walenie w c⁎⁎ja na pieniądze, lizodupstwo i faworyzowanie, do tego często niekompetencja pracowników w średnim wieku (sto lat za murzynami za młodymi) i niechęć do wprowadzania jakichkolwiek zmian i usprawnień.

Często mi ktoś wypomina, że mam różowe okulary i przesadzam z faworyzowaniem mojego pokolenia, no ale tak k⁎⁎wa jest XD Brutalna prawda jest taka, że pokolenie millenialsów po prostu jest lepsze od swoich poprzedników pod każdym względem, bo tam komusza albo postkomusza mentalność j⁎⁎ie po oczach na start.

Mówiąc szczerze, w idealnym scenariuszu zajebałbym prawa wyborcze ludziom dorastającym w czasach komuny. W nieidealnym i obecnym - niestety wiele ludzi dziś wychowanych przez te pokolenia tez ma gówno w głowie, za sprawą swoich rodziców właśnie.

PRL był absolutną hańbą dla pięknej, 1000-letniej historii tego kraju, a Polaczki jeszcze se k⁎⁎wa wybierają starych komuchów do sejmu i klaszczą takiemu karierowiczowi Czarzastemu, co loda z połykiem był w stanie Moskwie robić przed 89 XD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Wiadomości Polska

79piorunów

Po kolejnym wypadku na przejeździe, maszyniści szykują protest. Nieoficjalnie mogą zwolnić na wszystkich przejazdach kolejowych do 20 km/h

Waży się decyzja związkowców, czy pociągi w najbliższy piątek zwolnią na wszystkich przejazdach kolejowych do 20 km/h - ustaliła Interia. Taki apel mieliby otrzymać maszyniści, a byłby on aktem protestu po kolejnym, tragicznym tym razem zderzeniu pociągu z ciężarowym pojazdem