Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#depresja

GURU

w Zdrowie

14piorunów

Kyneruninowa teoria depresji

TLDR: Stan zapalny organizmu "zjada" tryptofan (aminokwas) konieczny m.in. do produkcji serotoniny i dopaminy, produkując z niego substancje przeciwzapalne, nie zostawiając przy tym prawie nic dla mózgu - czyli dlaczego suplementacja nie zawsze musi działać a wrzucenie do naszego "pudełka" wszystkich niezbędnych klocków niekoniecznie doprowadzi do złożenia tego, co chcemy żeby powstało.

Zarówno depresja, jak i szereg chorób cywilizacyjnych (nadciśnienie, choroba

wieńcowa, cukrzyca, a nawet otępienia) mają wspólne tło immunologiczne. W każdej

z wymienionych jednostek chorobowych obserwujemy wzrost aktywności układu od-

pornościowego i opisane wyżej, niekorzystne przemiany metaboliczne [37]. Choroby

układu krążenia, choroby układu oddechowego, choroby metaboliczne i autoimmu-

nologiczne są nie tylko czynnikami ryzyka wystąpienia epizodu depresyjnego, ale

również uznawane są za czynnik lekooporności depresji i jedną z istotnych przyczyn

nawrotowości epizodów obniżonego nastroju.



Wiltink i wsp. [38] wykazali natomiast,

że diagnoza depresji jest często powiązana w populacji ogólnej z dyslipidemią, chorobą

wieńcową, cukrzycą, a nawet zwiększa ryzyko wystąpienia zawału serca.

Zjawisko to ma jeszcze jeden, niedoceniany aspekt. Z powodu wystąpienia

objawów zaburzeń depresyjnych (anhedonia, zniechęcenie, pesymizm, myśli re-

zygnacyjne, osłabienie funkcjonowania poznawczego) pacjenci zaprzestają leczenia

choroby podstawowej (cukrzycy, chorób układu krążenia), co tworzy w dalszej

perspektywie błędne koło diagnostyczno-terapeutyczne i istotnie pogarsza jakość

życia chorych [39]

Kolejne miejsce, gdzie szukając głębiej przyczyn, znajdujemy stan zapalny. Należy przy tym pamiętać, że przewlekły stan zapalny nie jest jakimś czynnikiem per se - jest to reakcja organizmu na wiele różnych niekorzystnych substancji i bodźców - takich jak palenie, alkohol, stres, nadwaga, kontakt ze szkodliwymi substancjami w powietrzu, jedzeniu i przez skórę, nieleczone infekcje itp. Można go porównać do kraju w stanie wojny - w czasie wojny gospodarka zużywa siły i surowce w dużej mierze na rzecz obrony, zaniedbując inne sektory. W przypadku przedłużającego się konfliktu, prowadzi to długoterminowo do braków, wyniszczenia i patologii.

https://www.psychiatriapolska.pl/pdf-76863-79516?filename=Inflammatory%20theory%20of.pdf

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka dlatego tak ważne jest odpowiednie i indywidualne dobranie diety pod tryb życia, uwzględniając odpowiednią podaż kalorii z uwzględnieniem makroskładników zależnych od aktywności.

GURU1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Myślę, że najpierw trzeba zrobić rachunek sumienia i zacząć od rzeczy najbardziej oczywistych. Alkohol, fajki - wyjazd. Przetworzone żarcie - wyjazd. Zdrowa dieta, ruch (nawet na początek jakiś umiarkowany). Zrzucenie nadwagi, poprawa parametrów metabolicznych (insulinooporność). Wyleczenie wszystkich zębów i innych przewlekłych infekcji jeżeli mamy - np. nawracające zapalenia pęcherza. Dalej to już mogą być niuanse jakieś właśnie, jak jakieś predyspozycje genetyczne powodujące gorszy metabolizm pewnych składników czy niedobory witamin, czy jakieś nierozpoznane alergie pokarmowe typu na gluten, czy rzeczy typu grzyb w mieszkaniu czy szkodliwe opary w pracy (nie stosowanie środków ochrony).

Na koniec jakieś niuanse w diecie, które też mogą się tak naprawdę różnić u tego samego człowieka z wiekiem. Na przykład w starszym wieku, menopauzalnym wydaje się dobrym pomysłem zejście z białka zwierzęcego, bo nie potrzebuje się już na przykład tyle jak w okresie wzrostu (do 35 lat).

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

ta potężna maszyna moi drodzy widzowie służy do zamiany patyków, gałęzi oraz korzeni w dużo hałasu oraz stertę patyczków. daję przy okazji możliwość zmęczenia się fizycznie pracą na powietrzu oraz satysfakcję z obcowania ze wspaniałym GE 375

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

finałem ciężkiego tygodnia będzie przejebany piątek, więc przynajmniej podejmę próbę pójścia spać przed północą (a już na pewno przed )

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

kotki to jednak robią robotę - spotkałem na spacerze dwa takie urwisy i dały się pomiziać w zamian za kabanosy (ʘ‿ʘ) i od razu dzień zrobił się fajniejszy. z wrażenia zapomniałem zrobić zdjęcie, więc w zamian wrzucam wam dojebaną multiplę

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Kolejny raz zgubiłam swój rozsądek - już nie ochronisz mnie.
Splamiłam twarz i dziś odpowiem - za wszystko, za co chcę!
Tak łatwo nic się nie udaje - potrafię ranić też.
Tak, z całych sił i nie przestaję - dopóki tego chcę!

Kolejny raz już nie zabłądzę - już nie ochronisz mnie.
Splamiłam twarz i dziś odpowiem - za wszystko, za co chcę!
Tak łatwo nic się nie udaje - potrafię ranić też.
Tak z całych sił i nie przestaję - dopóki tego chcę!

@Legendary_Weaponsmith tu akurat śpiewa kobieta, ale sens ten sam

https://www.youtube.com/watch?v=RDM5bFxDTN8

Kosmonauta2piorunów

Bardzo fajne i pewnie trochę oddaje sytuację.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

jak przeprosić za coś, za co nie miało się wpływu? ale potrzeba jest - im więcej mija czasu, tym częściej takie myśli wiercą czaszkę od srodka... długo żyłem w przekonaniu że jest w sumie dobrym człowiekiem, starałem się być dobry dla innych itp. ale jednak rozpierdol dopadł mnie z zaskoczenia i w bardzo krótkim czasie skrzywdziłem kilka bliskich mi osób. niby to tylko "kilka osób", ale od zawsze prowadziłem życie odludka, introwertyka, czasami wręcz pustelnika - więc tych kilka osób to było praktycznie całe moje zycie. niestety to straszna k⁎⁎wa. i tak sobie teraz mija czas, ja staje się coraz większym odludkiem i w sumie poza kontaktem z ludźmi w pracy to nawet z nikim nie rozmawiam. z nowymi znajomościami nie jest łatwo, bo nie potrafię zaufać ani drugiej osobie, ani też... sobie (że czegoś nie odjebie itp.), przez co w zasadzie staje się mizantropem. może kiedyś się zbiorę na odwagę i przeproszę albo przynajmniej postaram się wytłumaczyć. i choć pewnie nigdy to nie nastąpi, to jednak daje mi to jakąś nadzieję...

trzymajcie się tam i dbajcie o siebie nawzajem :*

https://youtu.be/mm_sQeJ890E

Osobistość3piorunów

a was przepraszam za tak dołujący wpis - nie chcę tu robić kolejnego tagu przegryw z wypoku, ale nie mam nawet z kim o tym porozmawiać ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Kosmonauta2piorunów

Myślę, że przeprosiny mogą być tak jakby wyjaśnieniem sytuacji.

Mówisz, że przepraszasz za to co zrobiłeś i że ci przykro (czy jak się czujesz z sytuacją po fakcie). I możesz powiedzieć, że nie do końca byłeś sobą i na tym polega twoja choroba. Nie tyle chodzi o przyznanie się do winy, co wzięcie odpowiedzialności za to co się odjaniepawliło na tripie.

Osobistość2piorunów

@Legendary_Weaponsmith w sumie lepiej to wyjaśniłeś niż ja - właśnie chodzi o odpowiedzialność, ale mimo wszystko jako osoba bardzo wrażliwa wzbudza to we mnie poczucie winy. zwłaszcza za dziewczynę która po baaardzo długim związku dosłownie porzuciłem bez żadnego wytłumaczenia, z dnia na dzień... zabrałem swoje rzeczy (w sumie to zabrałem laptopa i trochę ubrań) i się wyprowadziłem do... auta, gdzie spałem przez dwa dni. niewiele pamiętam z tego co się wtedy działo :disappointed: i nie - nie ćpałem, nie piłem, prowadziłem zdrowy tryb życia ale dojechał mnie stres w pracy i brak snu - psychoza, zaczęło się od epizodu totalnej manii, zero kontroli nad sobą, czułem się jak widz w kinie, któremu ktoś spuścił wpierdol i zakneblował, ale posadził w fotelu i kazał oglądać seans pod tytułem "patrz jak teraz rozpierdolę twoje życie"

Kosmonauta1piorunów

@PrzylecialWiekszySamolot przykre w chuj. Możesz w przyszłości spróbować zrobić Damage Control szybciej. Ale rozumiem, że po takich akcjach najbardziej masz ochotę schować, a nie widzieć z ludźmi, których zraniłeś jak miałeś epizod.

Bi-polar zabrał brata żony z 10 lat temu. Też stres w pracy i niedogadywanie się w związku. Trzymaj się tam i pracuj nad sobą.

Sam mam ostatnio gorszy okres i nie pilnuję medytacji, ale dla siebie powinieneś celować w codzienne 20 minut. (Ofc zaczynając od w miarę codziennych 3). Trzymam kciuki.

Osobistość2piorunów

@Legendary_Weaponsmith przykro mi z powodu szwagra :disappointed:

staram się dbać o siebie, ale nawet to plus antydepresanty i terapia nie są magicznym rozwiązaniem. terapia pomaga (do pewnego stopnia - bo terapeuta to nie "przyjaciel") jak nie ma się z kim porozmawiać, ale antydepresanty to straszne gówno - powodują że jest "chujowo, ale stabilnie" czyli będzie chujnia, ale się nie zabijesz... temat rzeka. nie wiem czy tu się robi AMA ale jak coś to chętnie opowiem jak to wygląda biorąc pod uwagę jak działa NFZ itp.

Osobistość2piorunów

@Legendary_Weaponsmith w sumie racja, może to komuś pomoże - przemyślę temat, bo muszę jakoś ukryć pewne detale żeby nie zdradzić info o osobach o których to dotyczy

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

39piorunów

Hej, u mnie tak sobie. Dojeżdża mnie atmosfera świąteczna. To będą drugie święta bez Taty, chyba będą trudniejsze niż pierwsze. Tato bardzo lubił święta, grudzień mi się z nim tak automatycznie kojarzy, a tu go znowu nie będzie. Do tego jeszcze już teraz wszędzie te dekoracje świąteczne, reklamy, no nie da się o tym zapomnieć. Wiem, że świat się nie zacznie kręcić w drugą stronę, nie przestanie istnieć Boże Narodzenie bo ja tak chcę, ale mogliby się chociaż wstrzymać do grudnia z całą tą atmosferą. Wszyscy mają być tacy rodzinni, zadowoleni, uśmiechnięci, jakby nikt nigdy nie poniósł bolesnej straty. Najchętniej bym gdzieś wyjechał w cholerę z dala od tego wszystkiego na ostatnie dwa tygodnie grudnia, zamknął się w wynajętym mieszkaniu, czytał w książki i jadł kebaby na zmianę z pizzą, no ale ze względu na resztę rodziny, która chce święta obchodzić, nie mogę tak zrobić. Z drugiej strony też, kto wie, ile jeszcze świąt z innymi bliskimi zostało? I tak to się będzie ciągnęło, a że Tato niedługo po świętach zachorował, to i wspomnienia się na siebie nałożą.

Gruba ryba6piorunów

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom
Świetnie Cię rozumiem. To będą trzecie święta bez mamy, która wg mnie była spoiwem rodziny. Promykiem, który zawsze robił wesołą atmosferę.
Zawsze święta lubiłem. Od jej śmierci święta są dla mnie neutralne. I jakoś nie mogę się tego pozbyć, mimo że bardzo chcę.

Kurde, to już prawie 3 lata, a ja dalej mam ochotę do niej zadzwonić jak coś się dzieje w moim życiu.

Trzymaj się mordo. Tobie i mi życzę, żeby w końcu wrócić do normalności, chociaż nie wiem czy to możliwe

Mocarz2piorunów

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom taki głupi żart mi się nasunął na wstępie. Jak nie odczuwać takiej starty? Nigdy nie mieć ojca. Tak głupie to nie sadistic wiem 😛

A tak serio w temacie ojca nigdy nie miałem, mama zmarła w 2016 roku, relacje z rodziną nigdy nie były za dobre, przez wiele lat samotność i znienawidzone święta. Wiesz co u mnie wszystko zmieniło. Wyjazdy, wyjazdy na całe święta. Na początku sam, poźniej co znacznie ułatwiło z partnerką. Najczęściej góry ale i gdziekolwiek morze czy nawet Egipt teraz rozważamy. Ze znianwidzonego czasu zrobił się miły czas oczekiwania "na święta". Na wyjazd, na spacery w górach, na relaks w termach, na najzwyczajniej w świecie wyjechaniu i nie przejmowaniu się niczym tylko spędzenie czasu po swojemu z dala od życia codziennego.

Gruba ryba1piorunów

@Goldie ja bym tak chciał, no ale żony rodzice żyją, moja mama żyje, to nie przejdzie. Jakbym miał np. tylko rodzeństwo to nie wahałbym się, pojechałbym sobie w jakieś spokojne miejsce, gdzie mógłbym się odizolować.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Miałem cicha nadzieję, że stanie się to co zwykle, czyli bóg znów nasra mi do jedzenia, ale ten sk⁎⁎⁎⁎syn woli do⁎⁎⁎ac mi bardziej. Chciałbym się mu za to odwdzięczyć, ale nie mam pojęcia gdzie się ta k⁎⁎wa stołuje.

Wszechmocny c⁎⁎ju, zepsułeś mi po 3 palce u każdej dłoni. To wystarczająco żeby zniszczyć moją karierę programisty, ale za mało zebym przestał jechać po tobie jak po tępej k⁎⁎⁎ie. Dawaj dalej. Mam jeszcze 4 palce, dawaj, jeszcze to mi mozesz odebrać, co, boisz się? Bo ja się już Ciebie przestałem obawiać

Gruba ryba2piorunów

O czym ty chłopie gadasz, bo zrozumieć nie idzie?

Fanatyk2piorunów

O co chodzi z palcami? Stawy? RZS?

Pokaż więcej komentarzy (8)