Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#psychologia

Lider

w Psychologia

13piorunów

Dlaczego tracisz kontrolę nad swoim życiem? | Psycholog Roman Pomianowski - Podcast Charyzmatyczny

:alarm_clock: Znaczniki czasowe:
00:00 - W dzisiejszym odcinku
01:57 - Wprowadzenie
03:57 - Badania Seligmana nad wyuczoną bezradność
08:20 - Wyuczona bezradność w więzieniu
13:57 - Wyuczone bezradność w problemie alkoholowym
21:10 - Czy wyuczona bezradność może stać się naszą cechą?
43:50 - Jak się wyleczyć z wyuczonej bezradności?
57:59 - Kto jest bardziej podatny na wyuczoną bezradność?
01:06:55 - Czy motywacja jest potrzebna do zmiany?
01:24:54 - Czy kryzysy to jedna pomyłka czy seria wydarzeń?
01:37:04 - Co robić, gdy czujesz się bezradny?

:man-raising-hand: Gość: ROMAN POMIANOWSKI
psycholog, autor książki „Wyuczona bezradność: gdy tracimy kontrolę nad swoim życiem”, pracował z osobami zadłużonymi oraz uzależnionymi, swoje pierwsze kroki w zawodzie stawiał w zakładzie karnym. Członek zespołu ds. alimentów w biurze RPO, Inicjator Programu Wsparcia Zadłużonych w Poznaniu.

:man-raising-hand: Prowadzący: DAWID STRASZAK
psycholog, trener komunikacji i zarządzania, twórca podcastu Charyzmatyczny

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

98piorunów

TLDR: Cisi bohaterowie.

46.

Hej Wam. Ciągnie mnie do pisania, chociaż mam wrażenie że nie mam o czym. Żaliłam się na to siostrze, która mi zasugerowała abym pisała o czymkolwiek. Tak więc, to jest wpis o wszystkim i niczym.

Mam ogromne problemy z samooceną- zaskakujący zwrot akcji. Jestem uzależniona od opinii innych, a zarazem gdy słyszę coś miłego odpieram to jakbym została zaatakowana nieprawdą. Mój mózg nie przyjmuje komplementów. Ma zepsuty software przy samych fundamentach. Praca nad tą degradacją wartości, rozpoczęła się już we wczesnym dzieciństwie - kolejna prawda objawiona. Dla mnie to było trochę odkrywcze, gdy siostra przypomniała jak byłyśmy zmuszane do przepraszania ojca za wszystkie "przewinienia". Opisała mi sytuację gdy moja najstarsza siostra stała pod piwnicą 10h za wypaloną żarówkę. Człowiek zwany ojcem powiedział, jej że będzie mogła wrócić dopiero jak szczerze przeprosi. Wyobrażacie sobie, jak można przepraszać za złuzytą żarówkę? W międzyczasie wpadała do niej mama, mówiąc "no przeproś go", na co natrafiała na trafne pytanie "ale za co?!", "przeproś go i już" - naciskała mama. Nie było niczego takiego, aby zeszła i mówiła, że wie że niczego złego nie zrobiła, żeby się nie przejmowała, że jest z nią i wspiera ją w tej trudnej chwili. Taka była jej rola. Natomiast moja siostra miała przeprosić i już, dla świętego spokoju. Kolejna z rodzeństwa uciekła z domu po tym jak dostała rurą od odkurzacza w udo tak mocno, że powstały krwiak rozerwał jej spodnie. Mieszkała pokątnie u znajomych, w pożyczonym od kolegi śpiworze i unikając ich rodziców. Wpadała do domu, by szybko się umyć. Mama nie okazała jej wsparcia, naciskała tylko, aby się spieszyła, bo uwaga "ojciec wróci". To chyba był najbardziej oklepany szlagier w domu. "Ojciec wróci" wybrzmiewa w naszych głowach jak jakiś reklamowy dżingiel. Opisuje nie swoje sytuację, bo do swoich nie mam dojścia, ale na tę historię otworzyły się jakieś dziwi w mojej głowie. Też musiałam przepraszać i poniżać się za wszystko. Nie było niczego w kontrze, tylko idea świętego spokoju i unikania. Po tym wszystkim czuje wszechogarniajacy żal, że życie musiało aż tak nas doświadczać.

Wchodze w etap przeżywania złości na mamę. Do tej pory ją idealizowałam, widząc jaką przemianę przeszła, ale też nas zawiodła na całej linii. Rzadko była dobrym głosem w morzu psychopatii. Również dołożyła swoją cegiełkę. Wolała unikać, kłamać i odpuszczać, wplątujac nas w to samo. Weź wzrastaj w takim domu, nie doprowadzać swojej somooceny do krytycznego minimum.

Atakowani z dwóch frontów w najważniejszym okresie życia każdego człowieka odradzamy się pełni sił, jak feniksy żyjąc, budując relacje i kształtując coś zupełnie nowego, zdrowszego. Powiem nieskromnie, myślę że ja i moje rodzeństwo jesteśmy bohaterami.

Autorytet2piorunów

O, dawno cię nie było. Moja opinia, neutralnie.

Autorytet9piorunów

@Fafalala Zgadza się. Dopiero jak dorośniesz i spotkasz innych ludzi zadajesz sobie sprawę, że to co bierzesz za normę jest dość ostro po⁎⁎⁎⁎ne.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Rzecz jest taka. Moja mama wpadła w straszne sekciarstwo w postaci parapsychologii i coachingów powiązanych z jogą i czakrami. Wykształcona i zaradna życiowo osoba, ale niestety - znalazła taki mechanizm do radzenia sobie z problemami. Tytułem wstępu - mój ojciec jest "light" alkoholikiem - chleje co 2 dzień po kilka piw (nigdy wóda, dlatego jest JESZCZE zdrowy), na wyjazdach na wakacje to non stop browary i zdarzy mu się drzeć mordę do telewizora lub głośno lamentować i komentować swoje niezadowolenie. Typowy malkontent. Nigdy nie wyżywa się personalnie, ale non stop zrzędzi, marudzi, krzyczy, tworzy nieprzyjemna atmosferę od lat (od kiedy umarł dziadek, przestał sobie radzić życiowo, bo ten go sporo wyręczał).

Mam z siostrą wrażenie, że matka jest w ciągłym transie i rozmawiając z kimkolwiek, nawet na moment nie przestaje myśleć o tych mongolskich teoriach i filozofiach życiowych, stąd jest bardzo zła komunikacja z nią i potrafi sprawić, że dosłownie wybuchamy gniewem lub przestajemy z nią gadać. W każdy temat nawet ukradkiem wplata swoją filozofię życia.

I teraz do sedna - wczoraj wziąłem od niej kompa wgrać jej jakąś wtyczkę i zobaczyłem otwarty PDF (zalogowana na moje konto google), a tam PDF z PRZYCZYNAMI CHORÓB XD od tej panii "psycholog" co sprzedała jej coachingowy kurs. Matka słucha tego non stop po pracy i czyta te pdfy.

Kwiatki takie jak

Nowotwory - spowodowane są "trzymaniem w sobie" negatywnych emocji
Choroby jelit - mogą być spowodowane przez strach przed odrzuceniem przez 2 osobę
Choroby skóry - ktoś ma toksyczną władzę nad nami
Cukrzyca - tęsknota za kimś/czymś i "brak słodyczy życiowej" XD

I teraz moje pytanie brzmi. Czy jak udostępnie ten PDF i zacznę kręcić Małysza na Wykopie+Hejto podając, kto jest autorem i szefem tego biznesu, to mogę spodziewać się pozwu za udostępnianie płatnych treści, naruszenie zasad autorskich itd? Dosłownie chcę wrzucić 1 stronę a4.

Gruba ryba1piorunów

Ja bym się nie czail i demaskował szarlatana

Kompan1piorunów

Mam wrażenie, że widzisz problem nie w tej osobie, w której powinieneś. Skoro uważasz Matkę za wykształconą i zaradną to może warto zgłębić temat trochę głębiej, bo może faktycznie jest w tym sposób radzenia sobie z emocjami. Dziwi fakt akceptacji zachowań ojca.. Jedno próbuje coś zmienić na lepsze nie robiąc nikomu krzywdy, a drugie niszczy życie sobie i uprzykrza innym.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Medycyna

54piorunów

Ten post dedykuję wszystkim wyznawcom chłopskiego rozumu i innym myślicielom "specjalistom" od uzależnień.
Pisałem już, że parę dni temu mi umarła znajoma z terapii, uzależniona od dożylnych opioidów. Pomyślicie sobie pewnie "no to teraz, drogi Zjedzonku, masz przestrogę czym się kończy ćpanie". A wiecie jak w praktyce to wygląda? No na pewno nie tak. W zasadzie to często się zdarza, że śmierć bliskiej osoby (nieważne czy uzależnionej) tylko sprawia, że osoba czynnie uzależniona (czyli stosująca swoją "poison of choice") włazi głębiej do d⁎⁎y w której się znajduje. A jeśli mówimy o osobie uzależnionej w abstynencji to takie wydarzenie może spowodować nawrót. Nie będę robił posta na 10 stron A4 bo nie ma sensu. Jeśli ktoś będzie chciał zrozumieć albo dowiedzieć się więcej to pytajcie. Kto pyta, nie błądzi, a ja postaram się jak najlepiej odpowiedzieć.

Może wydawać się to dziwne, ale uzależnienie i jego mechanizmy mogą być prawdziwą gratką dla pasjonatów psychologii.

Gruba ryba0piorunów

>Jeśli ktoś będzie chciał zrozumieć albo dowiedzieć się więcej to pytajcie. 
@Zjedzon chciałbym zrozumieć dlaczego jest tak jak piszesz. dlaczego tak jest?

Pokaż więcej komentarzy (48)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Da się zmienić temperament? Czy z flegmatycznego melancholika da się zrobić cholerycznego sangwika?

Da się zmienić temperament

  • Tak20%
  • Nie80%

138 głosów

Gruba ryba1piorunów

Trochę tak, ale na przeciwny biegun? Tak jak kolega wyżej napisał - bez alko czy dragów raczej nie.

Fenomen1piorunów

@Dudleus nie wiem czy tak skrajnie, ale w jakimś stopniu na pewno 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Hydepark

55piorunów

Od śmierci mojego dziadka, mojemu staremu odpierdala...

Usrał sobie, że województwo świętokrzyskie to jakiś nie wiem k⁎⁎wa raj na ziemi, kolebka cywilizacji, wszystkiego co najlepsze itp...
Sam urodził się na Lubelszczyźnie, całe życie tu mieszka (nie licząc krótkiego epizodu śląskiego bo tu się uczył w szkole kolejowej, i jakiś zagranicznych prac) a uważa się jakby był jakimś k⁎⁎wa świętokrzyskim prorokiem... Wszędzie wtrąca jakieś gówno wstawki o kieleccosci, zajebistosci majonezu kieleckiego nad innymi, to już zalatuje jakimś fanatyzmem...

Mój brat który mieszka w Kielcach jest przez niego uważany za obiekt kultu, bo po 1 jest "magistrem inżynierem" a po drugie mieszka w Kielcach! Jak mama mówi, że gdzies jadą na weekend to w ciemno można być pewnym. Że jadą do Kielc...
Jeszcze żeby to się wiązało z jakimś eksplorowaniem miasta, jego tajników itp c⁎⁎ja, jadą żeby mógł się opić piwa w pijalni wódki czy innym barze na rynku...

Jeszcze mi się dzieciak nie urodził (nawet jeszcze nie wiadomo jaka płeć) a ten już mi pi⁎⁎⁎⁎li o jakiś kieleckich scyzorykach, k⁎⁎wa prawie jak potomkowie Habsburgów czy c⁎⁎j wie co...

Odkleiło mu się cos, a wszystko tylko przez to, że dziadek się urodził na jakiejś zapomnianej przez Boga wsi w województwie świętokrzyskim. Gdzie 10km dalej zaczyna się już Śląskie, jakby ktoś kiedyś inaczej poprowadził granicę województw to słuchał bym pierdolenia o wyższości Śląskiego nad resztą świata...

Kiedyś nie wytrzymam i mu jebnę bo już mi się zbiera aż kiedyś wykipie.

Wirtuoz1piorunów

@cebulaZrosolu z punktu widzenia bocznego obserwatora to chyba niegroźne dziwactwo. Takie trochę plemienne przywiozanie w tym wypadku do określonego obszaru. Póki toleruje jeszcze nie-kielczan to pół biedy. Gorsza jest chyba plemienność polityczna (partyjna) jak w tej chwili dzieli Polaków. Ale to inny temat. Ogólnie to uświadomiłem sobie, że nigdy w świętokrzyskiem nie byłem. Ale znam jednego gościa z Kielc. Całkiem spoko :smiley:

Gruba ryba1piorunów

>to słuchał bym pierdolenia o wyższości Śląskiego nad resztą
@cebulaZrosolu szanuję, ze nie napisałeś "o wyższości Śląska" :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (37)

Twórca

w Hydepark

0piorunów

Zostajecie napadnięci przez jakichś zbirów i dostajecie wybór: albo wpierdol, albo rozbieracie się i wracanie do domu na golasa, ale bez pobicia.

Co wybieracie?

Co wybieracie?

  • Pobicie39%
  • Powrót do domu na golasa61%

82 głosów

Fanatyk2piorunów

Cholera go wie czy mnie pobiją że skutkiem stałym. W takim biciu może być nawet smierc.

A co to za problem biegać nago bo takiej akcji wyboru

Osobistość4piorunów

Próbowałbym im wjebać, więc z automatu mam chyba pobicie, bo zapewne nie dałbym rady 😒

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

TLDR: Afirmacja na pokochanie siebie.

45.
Jestem wartościową osobą, która przeszła piekło ale nadal utrzymuje się na powierzchni. Czas wymaga zmian i sama chce zmian. Potrzebuję ich jak powietrza, już nie chce żyć jak wcześniej. Zasługuje na coś lepszego. Wiele barier stawiam ja sobie sama. Nie zawsze rozumiem rzeczywistości. Obrazy są zdewaluowane, niewyraźne, krzywe. Czasem całkowicie pozbawione sensu. Wszystko to wytwarza mi się w głowie. Życie to gra, można się bawić, a ja chce pozbyć się blokad w głowie.

Jestem wartościową osobą, pełna ciepła, czułości, chęci działania i zmian. Nie mogę więcej żyć w trybie przetrwania, podkładając się przy każdej próbie konfrontacji. Pozbądź się stresu, który rujnuje Cię stopniowo jak blachę rdza. Zaufaj sobie, że uniesiesz wszelkie trudności, tak jak do tej pory unosiłaś. Pozwól sobie poczuć radość niezależności pozwalając na głębsze poznanie się samej sobie. Nie bój się, wyluzuj, a wszystko będzie dobrze.

Tę litanię wznoszę na cześć samej siebie i swoich sukcesów w dotychczasowym i przyszłym życiu. Jestem wspaniała, więc mam o co walczyć.

Gruba ryba5piorunów

@Fafalala trzymaj się, nic nie jest w stanie ci przeszkodzić, ryjem do przodu, zawsze

Fenomen0piorunów

Afirmacje działają?

Pokaż więcej komentarzy (17)

Twórca

w Hydepark

0piorunów

Męskie tyłki - co o nich sądzicie?

Jaką reakcję wywołuje u Ciebie widok męskiego tyłka?

  • Obrzydzenie48%
  • Śmiech10%
  • Podniecenie6%
  • Obojętność33%
  • Złość2%

48 głosów

Fanatyk3piorunów

D⁎⁎a to d⁎⁎a o co chodzi?

Fanatyk2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Muzyka

19piorunów

>- To współczesny manifest, pochwała bycia tu i teraz. Dostrzegania wielu małych-wielkich codziennych rzeczy, które składają się na nasze życie. Dlatego zachęcamy wszystkich do uważności. Na otaczający nas świat, na ludzi którzy są wokół nas i na nas samych. Niezależnie od wieku, bo przekaz kierujemy i do młodych, i do starszych głów. Bez wyjątków. Utwór „Powiedz mi jak?” zachęca do zatrzymania się, do refleksji. A wszystko to z narracją jedynego w swoim rodzaju Piotra Fronczewskiego

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Co polecacie na dobry sen? Mam ten problem, że od dłuższego czasu budzę się w nocy. Czasem jest to spowodowane jakimś snem/koszmarem, ale rzecz w tym, że nie zawsze, albo i nawet rzadziej niż częściej. Chodzę spać jakoś w pół do pierwszej, wstaje sobie 7.20. Zawsze tak chodziłem spać i było git. Jestem bardzo nadpobudliwym człowiekiem i bardzo aktywnym i potrzebuję mniej wypoczynku od zwykłego człowieka.

Niestety codziennie budzę się o różnych godzinach: około 3:00, 4:00, 5:00. Różnie. Dzieje się to prawie codziennie. Raczej nie śpię dobrze, choć się wysypiam. Pewnie bania swoje robi.

Melatonina załatwi sprawę?

Kosmonauta1piorunów

@Lopez_ Kiedyś miałam duże problemy ze snem związane z chorobą tarczycy i lekarzem gamoniem, który diagnozował niedoczynność po TSH. Wiele miesięcy problemów z zaśnięciem, jakość snu też była słaba. Magnezy, melatoniny, ashwagandy, już nie mówiąc o melisce, odstawieniu kawy czy innych dziwnych pomysłach - nic nie pomagało. Jedyna rzeczą, która robiła różnicę (a problemy ze snem były związane z niezdiagnozowaną niedoczynnością), był trening Jacobsona i trening autogenny Schultza. Nie są to stricte treningi - są to techniki oddechowe i techniki pomagające w rozluźnieniu mięśni. Pomagają też w ten sposób, że musisz się skupić na tym co robisz, więc pozbywasz się gonitwy myśli (co też może być przyczyną bezsenności). Takie prowadzone treningi można znaleźć na YT albo spotify. Więc przed spaniem zakładasz słuchawki na uszy i wykonujesz trening, w międzyczasie polecam iść do lekarza po diagnostykę, bo bezsenność to może być zwiastun jakichś problemów ze zdrowiem.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Mistrz

w Hydepark

58piorunów

To ja, przed chwilą dzwoniłem i teraz boli mnie brzuszek bo emocje opadły :(

Fenomen16piorunów

introwertyk to nie piwniczak ktory jest niemowa z zaburzeniami lekowymi

Autorytet6piorunów

Grupa introwertyków umawia się na imprezę, gdzie świetnie się bawią. Jak to możliwe? Ponieważ mizantropia i fobia społeczna to nie introwersja.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

TLDR: Festiwalowe przemyślenia.

44.

Piszę ten tekst będąc na festiwalu przyjemnie określany festiwalem kultury psychodelicznej. Wy już wiecie co można doświadczyć w tego typu miejscach. To to wszystko mnie omija, gdzie wcześniej lubiłam zapodać sobie jakieś grzyby czy inne 2C-B. Nowym dla mnie poza okresami maniakalno depresyjnych jest życie w trzeźwości. Jedyne co teraz sobie zapodaje to duże dawki nikotyny i minimalne zioła, tak aby nie było zbyt jasno w głowie.

Dzieki tym wszystkim zmianom o wiele lepiej korzystam z terapii. To jedyny plus brania leków i nie picia alkoholu. Nawet ostatnio udało mi się szczerze zapłakać nad moim losem. Tak spontanicznie i żywo jak dziecko. Po chwili dopiero dostał się ten spaczony dorosły do głosu, który kazał mi przestać bo: A) po co to taki cyrki odstawiać, B) musisz mieć nad sobą kontrolę. Czyli to co wszystkie misie auto destrukcji lubią najbardziej.

Uczę się nadal mówienia o sobie i swoich stanach. Doszliśmy na ostatniej terapii do źródła problemów z komunikacją z mojej strony. O tuż mam niezaspokojoną potrzebę tego aby ktoś drążył temat, dopytywał, narzucał się mi. Zupełnie tak jak potrzebowałam za dziecka, aby ktoś zaczął wnikać w problemy z którymi mierzyłam się w dzieciństwie. Potrzebuję natarczywego zaintersowania mną. Czy to już oznaka wybujałego ego?

PS Właśnie kończę ten wpis siedząc na worku z sianem pod sceną z chillową ambientową muzyka w bajecznej leśnej scenerii. Za niedługo się zbieramy. Oceniam, że dobrze spedzilam czas. Nawet bardzo dobrze. Mega korzystnie pobyt tutaj wpłynął na moją głowę. Minęły mi te wszechogarniajace lęki i paranoje i jestem bardzo ciekawa jak będzie po powrocie. Trzymajcie kciuki aby było dobrze. Wszystkiego dobrego w tą magiczną niedzielę.

Fanatyk4piorunów

@Fafalala wygląda jak Uroczysko. W ogóle świetne są te festiwale, lubię, ale już nie mam sił.

Lider2piorunów

@Fafalala fajny taki festiwal, a skoro dobrze wpłynął na Ciebie to tym lepiej. Widać, że dobry klimat 😉

Pokaż więcej komentarzy (26)

Mistrz

w Nauka

26piorunów

Już 8 minut TikToka negatywnie wpływa postrzeganie swojego ciała przez nastolatki i młode kobiety

Zgodnie z najnowszym badaniem, wystarczyło zaledwie 8 minut TikTokowych filmików o diecie, odchudzaniu i aktywności fizycznej, by negatywnie wpłynąć na obraz swojego ciała wśród młodych kobiet. Autorzy badania teoretyzują też, że ponad dwugodzinne przeglądanie TikToka dziennie może z

Fenomen

w Depresja

14piorunów

Jak ostatnim razem się działo w domu to co się dzieje teraz to w końcu trafiłem do szpitala po przedawkowaniu antydepresantów. Wtedy odwiedzali mnie na toksykologii w Rydygierze, płakali, pytali się jak to się stało. Najwidoczniej z tych pytań nie wyciągnęli żadnych wniosków. Ciekawe czy się posuną do uniemożliwiania mi pójścia do lekarza za półtora tygodnia.
i może dojdzie do reaktywacji

Fenomen4piorunów

A tych, którzy mnie ostatnio podkablowali pogotowiu proszę o zachowanie spokoju bo nic się jeszcze nie dzieje.

Lider1piorunów

@Zjedzon Opioidy, Antydepresanty widzę fajną farmakologię praktykujesz.
Lekarz prowadzący wie? Udaj się na jakąś Rehabilitację jeśli ambulatoryjnie nie dajesz rady.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Kolejna wizyta u psychologa

Dzisiaj teoria nt. aktywnego słuchania. Z komunikacji na razie nie będzie już poruszane bo mi też trudno mówić z czym dokładnie są problemy, gdyż nie przebywam za bardzo z ludzi a jak już to z takimi, których znam od paru lat więc wiem na co mogę sobie pozwolić.

Nie trwało to całe spotkanie więc trzeba było czegoś innego poszukać, to wspomniałem, że może nad poczuciem własnej wartości popracować. Tutaj tylko też chwilę pogadaliśmy i od następnego spotkania się bardziej zacznie by nakierować skąd to się bierze. Powiedziałem tylko, że jestem brzydszy, słabszy od innych, nie mam kariery. W skrócie jestem gorszy pod każdym względem.

W tym kontekście to psycholog mi powiedział, że tutaj normalnie z nim pracuję, widać, że sam chcę przez co idzie sprawnie. Bo są też tacy, którzy nie chcą gdyż uważają, że wszystko jest w porządku i szybko się wtedy kończą spotkania.

@Tylko-Seweryn

Fanatyk2piorunów

@Dudleus kiedyś wielokrotnie próbowałem Ci podpowiadać, jak mógłbyś zacząć pracować że swoimi problemami. Z czasem zauważyłem jednak, że chcesz zmiany, ale aby odbyła się bez żadnego wysiłku z Twojej strony, a to po prostu nie ma szansy się udać. Spróbuję jeszcze ten jeden, ostatni raz.
Musisz mieć świadomość, że wielkość sukcesu jest zazwyczaj wprost proporcjonalna do wysiłku który włożysz w jego osiągnięcie.
Chcesz być z siebie dumny? Musisz mieć z czego być dumny. Siebie nie oszukasz. Ciągle piszesz o karierze? Musisz włożyć wysiłek i obrać kierunek.
Jako pierwszy krok, proponuję byś sam napisał tę swoją pracę. Sam, bez ściemy, wysil się. Zobaczysz, że jak to zrobisz, w końcu zrozumiesz, że możesz coś osiągnąć przez własny wysiłek i determinację.
Szczerze życzę Ci powodzenia, choć trochę już po wielokrotnej wymianie zdań, nie za bardzo wierzę, że Ci się zechce.
Musisz w końcu dorosnąć i zrozumieć, że to Ty sam jesteś kowalem własnego losu. Droga na skróty zazwyczaj sprawi, że sam siebie będziesz zawsze uważał za przegrywa.
Terapia spoko, dobry pierwszy krok, ale nie jest rozwiązaniem sama w sobie, tylko raczej drogą do zrozumienia, że samo się nic nie zrobi.

Osobistość0piorunów

Na koniec terapii wyjdziesz biedniejszym ale przynajmniej dowiesz się że nie musisz być jak inni, bądź sobą.

Powodzenia!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w UX / UI / WebDesign

7piorunów

Japanese web design: weird, but it works. Here's why
https://youtu.be/vi8pyS076a8

Gruba ryba1piorunów

W związku z tym, że miałem okazję w tym roku podróżować po Japonii naoglądałem się też trochę ich stron internetowych - też byłem zdziwiony, że ich stronki wyglądają jak coś co pamiętam z początków internetu. Ofc nie znam języka i pomagałem sobie translatorem ale wydawało mi się, że są one bardziej przejrzyste i czytelne. Plus jak knajpa ma stronę to jest to normalna strona w necie a nie profil na zjebanym fb.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Psychologia

13piorunów

Coś się dzieje z ludzką inteligencją?

Przez dziesiątki lat obserwowano interesujące zjawisko rozwoju intelektualnego naszego gatunku. Stanowiło to swego rodzaju wyzwanie dla osób badających poziom intelektualny kolejnych pokoleń, ponieważ trzeba było modyfikować narzędzia, żeby móc sprawnie badać nimi coraz mądrzejsze

Mistrz

w Hydepark

2piorunów

Jako były palacz papierosków mam taki wstręt do tego, że nawet przeglądając olxa, widząc jakaś zapalniczkę do porównania wielkości liścia, to mi zaczyna śmierdzieć fajami, a sprzedawca kojarzy mi się z typem co ma żółte paluchy od fajek i brązowego wasa od dymu...

Co ciekawe organizm reaguje tak. A przecież mogłoby mi się kojarzyć z jaraniem zielska, jednak tak się nie kojarzy :(

Fanatyk0piorunów

@cebulaZrosolu Po co ogladasz ofert paulowni?

Mam podobnie z zapachem fajków.

Pokaż więcej komentarzy (2)