Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Bylina_RdestuTytan

Dołączył/a:

  • 40 wpisów
  • 377 komentarzy
  • 1 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

88piorunów

Jeszcze nigdy nie miałem niechęci do aktualnej roboty jak od zeszłego tygodnia. Normalnie odczuwałem chęci w skali 0-10 a aktualnie jestem na warstwach ujemnych, że odczuwam sam ból myśląc o robocie.

Lore: Od kilku miesięcy muszę notować swój czas na wykonanie każdego zadania. Potem czas jest zliczany na końcu miesiąca i generowany jest raport.

Sytuacja właściwa: Dostałem zadanie zaprojektować bilboard. Bilboard w ilości 1 sztuk w jednym miejscu na kilka miesięcy. Zrobione. "Ale zrób jeszcze kilka wersji". Posiedziałem zrobiłem. "To fajne ale zrób dwie wersje tego". Znowu posiedziałem i zrobiłem. "Nie umiemy wybrać, weź wydrukuj wszystkie, popatrzymy na papierze". Zrobione. "A weź przejdź się po biurze popytaj wszystkich które ich zdaniem najlepsze". Robi się cyrk ale nie kwestionuję tylko wykonuję. "Hmm zrobimy jeszcze zebranie ogólne i wtedy wybierzemy". Zebranie się odbyło.

Przez te cyrki to całość zajęła 300% czasu co normalnie. Na koniec miesiąca wpadł raport. Trafiłem na dywanik ze zjebą, że marnuję pieniądze bo jeden bilboard to ja robiłem prawie miesiąc. Zjeba od góry do dołu, że za drogi jestem dla firmy. Nawet ciężko się pokłócić bo gdy wygarnąłem czemu to tyle zajęło, przez szefostwo właśnie to po prostu zignorowali to.

Naprawdę chciałem w tym momencie pierdolnąć wypowiedzeniem i wyjść i więcej ich nie słuchać. Tylko k⁎⁎wa kilka ostatnich miesięcy byłem w dołku z kasą i potrzebuję odkuć się i zbudować poduszkę finansową. I teraz nienawidzę każdego dnia gdy wstaję i idę k⁎⁎⁎ić się za nędzne 5000zł. A z drugiej strony drugiej roboty w tej branży szybko nie znajdę chociaż perspektywa jeżdżenia paleciakiem zaczyna wyglądać sensowniej od biura.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Pracuje teraz nas systemem do generowania operatów szacunkowych. Niby znalazłem że teraz też ktos nad tym pracuje i że banki mogą mieć podobne systemy ale mój jest ambitny. Dowiozę, idzie szybko już mam ponad 1500 commitow ze zmianami i rozwiązanych ponad 300 zadań. Mój system na ten moment generuje 5 różnych operatów na razie tyle wystarczy. Wiem że dowiozę projekt ale najgorsze jest to jak pracuje. Nie ma u mnie luzu, zapierdalam. Boje się że mi się nie uda i zmarnuje czas. Nazbierałem oszczędności żeby zbudować własny projekt, znalazłem niszę, znalazłem w niej wspólnika który zna rynek na wskroś. Albo to się uda albo już nigdy więcej nie będę się zajmował programowaniem zawodowo. Jeśli w ciągu kilku najbliższych miesięcy nie będę miał produktu który ktoś chce kupić i który działa to zwijam mandżur i z programisty przekwalifikowywuje się automatyka przemysłowego - mam dyplom, ale doświadczenie z programowania softu na aparaturę kontrolno pomiarową a nie jej montażu... No ale na pewno sobie z tym poradzę. Dzisiaj jest sobota. Zamiast spędzać czas z rodziną to zapierdalalem bo anthropic miał 50% zniżki na pakiet ale wykorzystam zaraz 50% tygodniowego limituz a gdzie reszta tygodnia? Owszem sprawia mi to przyjemność ale jest obawa, że coś pójdzie nie tak o będę w d⁎⁎ie... Siedzi mi w głowie takie coś co mówi że muszę zapierdzielać. I jestem chyba najbardziej zapracowanym bezrobotnym w tym mieście. Ale system już działa, a w poniedziałek pokaże wspólnikowi i jego opinia będzie znaczącą bo chodzi o to że on musi chcieć tego używać. Jego zadowolenie będzie miarą sukcesu. Jeśli powie że to jest fajne narzędzie to kupuje komercyjny serwer i obdzwaniam ludzi do beta testów... Muszę znaleźć co najmniej 5 rzeczoznawców którym dam darmowy dostęp do bety...

Pokaż więcej komentarzy (25)

Tytan

w Hydepark

90piorunów

Zrobiłem sobie ostatnio nowe CV, takie zgodne z aktualnymi trendami i zoptymalizowane pod ATS. No i jak zrobiłem to postanowiłem już gdzieś wysłać, bo nie aplikowałem nigdzie od ładnych paru lat, a wysłałem do firmy w której bym chciał pracować. No i się odezwała jakaś Anetka z HR i za godzine mam pierwszy etap.

No i po co mi to było, miał człowiek spokój to zachciało się świrowania.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

84piorunów

Czuję że dotarłem do końca konsumpcjonizmu i nie wiem co dalej.

Jak się na dłuższą metę zastanowić to życie większości ludzi ogranicza się w głównej mierze do pracy i konsumpcji.

Ludzie pracują by zarobić pieniądze, następnie wydaje je by
- zapewnić sobie przetrwanie
- zapewnić podstawowy komfort
- by ten komfort rozszerzać w nieskończoność
- by otrzymywać zastrzyki dopaminy
- bo mają komu je później przekazać ( dzieci )
- by piac się w hierarchii społecznej.

I tak sobie żyje, pracują, prawie cały tydzień zajmuje im praca, przygotowanie do i po pracy, dojazdy i inne obowiązki z chwilami dla siebie.
Ile by nie zarabiali to ciągle im mało i zawsze znajdą jakiś cel.
Jadąc komunikacja chcą mieć samochód. Mając samochód typu gruz chcą mieć normalny samochod. Mając normalny chcą mieć prestiżowy i skala nie ma końca, dla garstki na końcu są prywatne odrzutowce.

Nim się spostrzega kończą swój żywot, nie dobiegając do tej konsumcjonistycznej mety, ale ciągle mając jakiś konsumcjonistycznej cel przed sobą, przekazują pałeczke dalej, lub nie.

Według badań, pytając ludzi o zarobki i ile by im wystarczało, większość niezależnie od zarobków mówila o zarobkach 2 razy wyższych od obecnych.

Tymczasem ja, jestem jak rybak który złowi jedna rybę dziennie i tyle mu starczy, nie myśli o tym by złowić więcej, by kupić kuter, by zatrudnić ludzi.

I to się ciągnie nawet w grach video. Odpaliłem sobie oxyrail - taki trochę survival i Minecraft z tworzeniem własnego pociągu którym przemierza się świat zaczynając od ery kamienia łupanego po latający pociąg z napędem atomowym. W tej grze zatrzymałem się na średniowieczu, uznałem że pociąg o napędzie parowym byłby zbyt kosztowny w stosunku do grindu potrzebnego do niego, i przemierzyłem świat na ręcznym napędzie, klikając co parę sekund klawisz przez około 3h by zobaczyć jak ten świat w grze wygląda, objechalem cały i koniec gry.

Po spłacie kawalerki, ogarnięcia sprzętu do domu, poduszki finansowej jako singiel przeszedłem na pół etatu, zarabiam mniej niż minimalną bo więcej nie ma sensu, zwiększyłoby to tylko poduszkę finansowa, bo nie mam na co wydawać tych pieniędzy.

Większość pewnie wydałaby na podróże - ja ich nie lubię ze względów sensorycznych
Inni na jakieś prostytutki - tutaj wjeżdża u mnie aseksualizm, pewnie przez i rozwalone receptory dopaminowe.
Inni powiedzą znajdź kobietę a ona już się zajmie tym by było na co wydawać pieniądze - i tutaj po kilku miesiącach związku zawsze wjezdza te ADHD z poczuciem monotonności, braku dopaminy z relacji, wtedy też spotykam się bez chęci, bardziej z przyzwyczajenia i wtedy związek sie kończy.

Większe mieszkanie, samochód ? Kawalerka i komunikacja+Uber+rower/rower elektryczny jest good enough, więcej się nie opłaca, zresztą nie mam prawa jazdy bo i po co ?

Wydatki więc dziela się na kategorie
- już to mam, a lepszego mieć nie warto.
- to nie dla mnie
- koszt nabycia i utrzymania jest niewspółmierny do zysku.

Pewnie sporo z tego wynika z lekkiej biedy w dzieciństwie, wtedy ludzie albo są zbyt oszczędni albo zbyt dużo wydają.

Jedyne co mi przychodzi do głowy z wydatków to próbowanie różnego jedzenia.

I tak ukończyłem ten cały kapitalistyczny wyścig, na mecie nikt nie czeka, nie ma żadnej wstęgi, pucharu, radości z ukończonego biegu. Jest neutralność połaczona z brakiem celów finansowych, tego mi troche brakuje, to motywowało do czegoś więcej niż minimum.

Pokaż więcej komentarzy (57)

Lider

w Wiadomości Polska

84piorunów

Nowe informacje z prokuratury ws. śmiertelnego wypadku spacerującej rodziny w Krakowie

Nadmierna prędkość była prawdopodobną przyczyną wczorajszej tragedii na ul. Nadwiślańskiej w Krakowie - wynika z nowych, wstępnych ustaleń śledczych. Samochód osobowy, którym kierował 26-letni Hubert B., wjechał na chodnik i potrącił rodziców prowadzących wózek z 8-miesięcznym

Gruba ryba

w Dyskusje

13piorunów

Panie kapitanie, wybrnął pan jak poeta xD

Typ owszem literalnie nie napisał, że niska, tylko rozpisał się, że to nie jest wysoka stawka, bo wychodzi zaledwie 190 zł na pacjenta :3 Jak nie przyjmie 21 pacjentów dziennie to mu ją proporcjonalnie obniżą, a jak przyjmie więcej to nie dostanie za nich ani grosza. Nie wiem jak technicznie jest możliwe przyjęcie więcej przy 20 minutach na pacjenta

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

55piorunów

Jedziesz sobie spokojnie na rowerku szosowym ze znajomymi, gdy nagle rozpędzony kierowca betoniarki przewraca się na Ciebie na łuki drogi, giniesz na miejscu, a on umiera chwilę później. Typowa przejażdżka z której już nie wracasz.

Z tego powodu nie czuję przyjemności z jazdy rowerem po polskich drogach, jest tylko stres. A jak w waszym przypadku?

Około godz. 14:40, mieszkańcy kilku domów w Czernichowie usłyszeli potężny huk i wybiegli na drogę. Potężna betoniarka leżała na boku przygniatając **31 - letnią rowerzystkę** z powiatu krakowskiego.



Jak widzieli świadkowie zdarzenia, samochód ciężarowy jechał od strony Żywca w kierunku Międzybrodzia Bialskiego. Grupa rowerzystów poruszała się w odwrotną stronę. Z przodu 31 – latka, za nią w pewnej odległości trzy inne kobiety (zatrzymały się na zakręcie), a za nimi kolejnych pięć osób. Grupa była zatem dość liczna. Rowerzystki miały przebywać w gminie Czernichów na zaproszenie koleżanki.

https://dziennikzachodni.pl/makabryczny-wypadek-w-czernichowie-betoniarka-przygniotla-rowerzystke-potezny-huk-a-potem-makabryczny-widok-oni-rzucili-sie-na-ratunek/ar/c1p2-29184323

Jeździsz rowererem po polskich drogach?

  • Tak, krajowe i lokalne, team szosa9% (17 głosów)
  • Tylko drogi lokalne, ale czuję lęk44% (79 głosów)
  • Nie jeżdżę, boję się20% (35 głosów)
  • Tylko lasy i szutry27% (48 głosów)

179 głosów

Fanatyk7piorunów

Bez tej rowerzystki to typ i tak by się wy⁎⁎⁎ał, może by przygniótł rodzinę w Matizie, ale wtedy nie czytali byśmy jak niebezpieczne są dla rowerzystów polskie drogi. Bo niebezpieczne są ogólnie - latam sobie rowerem bez problemu podwrocławskie szosy ale zawsze w poprzek krajówek i wojewódzkich. Generalnie rowerzyści dość często mylą fakt dopuszczenia ich do poruszania się po drogach z możliwością prowadzenia na nich treningu kolarskiego.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w Hydepark

143piorunów

Serwis lodówki chcial mnie skasowac na 1000zl+ juz przez telefon. Przeprowadzilem uszna diagnostyke, przejrzalem dokumentacje urzadzenia w postaci instrukcji obslugi, porozmawialem z AI, wymontowalem kostkarke, z ktorej i tak nie korzystalem, poizolowalem szybkozlaczki zeby wilgoc sie nie wdala.
Pieniadze w kieszeni, czlowiek zadowolon.
Pytacie czy ktos mnie w domu pochwali? Watpie. Juz wczoraj mi sie oberwalo, ze smiem to robic, a jednoczesnie otrzymalem sugestie, ze musze to zrobic. No i fajnie.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Czy w Polsce mamy jeszcze miejsce i przestrzeń na merytoryczną dyskusję, czy emocje "biorą" już tak bardzo, że bez nich po prostu nikogo nie interesuje dyskusja? Czy argumenty bez nośnika emocjonalnego mają jeszcze sens, czy trzeba iść z prądem i uciekać się do tanich chwytów emocjonalnych, by trafiło to do obywatela?

Zapraszam do dyskusji.

czy jest jeszcze szansa na to, że rzeczowe argumenty będą popularne, czy jesteśmy skazani na emocnonalne papki?

  • jesteśmy zgubieni79% (125 głosów)
  • trend jeszcze może się odwrócić13% (21 głosów)
  • op to element obsługiwany stopą (np w samochodzie)8% (13 głosów)

159 głosów

Tytan5piorunów

@ZohanTSW Warto obserwować USA, bo stamtąd trendy, także te polityczne, przychodzą. Niedawno była jakaś gala MMA pod Białym Domem. Jestem pewien, że podobne wydarzenia nam przedstawi za jakiś czas urzędujący prezydent.

Kiedyś polityką interesowało się jakieś 40% osób, bo taka była frekwencha wyborcza. Obecnie jest to ponad 70% i zapewniam Cię, że ta większa frekwencja nie wynika z troski o stan państwa większej ilości społeczeństwa. Tiktok, facebook i ich zasięgi spowodowały, że o wiele łatwiej Ci dotrzeć do tej głupszej części społeczeństwa, a że są oni głupsi to też trzeba komunikat do nich dostosować odpowiednio.

Może jakaś przestrzeń do merytorycznych dyskusji gdzieś jest, może politycy spotykają się z ekspertami poza kamerami, aby podjąć lepsze decyzje, nie wiem. Ale jeśli chodzi o politykę taką publiczną, to czeka nas dalszy zwrot w kierunku idiokracji

GURU5piorunów

@ZohanTSW Dopóki portale społecznosciowe nie poradzą sobie z botami, to nie ma szans na to. Boty generują znaczną część ruchu w internecie, a dzięki AI ich treści są wyższej jakości. Dodatkowo trzeba było dać jakieś konkretne kary za celowe dezinformowanie, ale to już ociera się o ograniczenie wolności słowa.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fanatyk

w Hydepark

47piorunów

Dzień Dobry.

Sprzedam rower.

Fanatyk2piorunów

@Ravm a typ mi dzwoni ze klima nie dziala w koparce (bo k⁎⁎wa panel jest niedostępny) i mu operatorzy marudza ze za goraco...

A robia kanalize gdzie i tak musza miec otwarta kabine by sie slyszec z typami w wykopie...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Hydepark

47piorunów

Właśnie obejrzałem odcinek GTBT, w którym wyjaśnia fatalne położenie gospodarki Niemiec i tłumaczy wzrost poparcia dla skrajnej AfD: w skrócie chodzi o upadek zaufania do obecnych elit, ich niespełnione obietnice utrzymania wyokiego poziomu życia i brak zdolności do jakiejkolwiek zmiany położenia zwykłych Niemców.

Dzisiaj rano przeczytałem info, że trójka 16 latków, która zakatowała na śmierć mężczyznę podczas jakiegoś festiwalu dostali wyrok w wysokości po 3 lata poprawczaka. Źródło

Chłop zwrócił uwagę agresywnym gówniarzom, a Ci go zabili na oczach innych ludzi, w tym jego narzeczonej. Jeszcze zaraz po zdarzeniu chwalili się w mediach społecznościowych, że "Właśnie zmasakrowaliśmy typa… Koleś rozj….y i fejm d...ny."

Obecnie mają po 18 lat. Idą do poprawczaka na 3 lata.

Przecież to jest nie do wyobrażenia, jak człowiek ma ufać wymiarowi sprawiedliwości? Jak ma ufać państwu jako instytucji, która ma chronić swoich obywateli?

Jak się dziwić potem ugrupowaniom, które nie hamują się z opiniami, że chcą zniszczyć obecny porządek, w tym sądownictwo? Coraz bardziej zaczynam rozumieć, skąd popularność skrajnych sił politycznych.

GURU2piorunów

@Bylina_Rdestu problemem u nas są przepisy. Część to pochodzi jak nie z 2 RP to z PRL. Tak na prawdę mamy nie zmienione sądownictwo od 100 lat. Do tego mamy zmienione przepisy pod lewackie myślenie z unii, że wspólnota ma być piękna z wielkimi hasłami na ustach. Jak widać ani trochę to nie działa. Dla tych 3 gnoi powinna być kara śmierci. Wyjdą z poprawczaka i zrobią drugi raz to samo, bo myślą że są nietykalni. Śmieci powinny zostać usunięte ze społeczeństwa a nie utrzymywane na jego koszt.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Inspirator

w Hydepark

104piorunów

Ostatnio popełniam chyba błąd, bo postuję na grupie mojego miasta na

Doznaję naprawdę szoku jak ludzie siedzący na tej platformie nie mają żadnego kręgosłupa moralnego (wiem, że każdy to wie, ale jak się dostaje odpowiedzi na swój własny post, to jest inny poziom zdziwienia). Zawsze muszą stanąć w kontrze i upierać się przy swoim, nawet jak nie mają racji. Bronią postaw, które nie mają podparcia ani w moralności, ani w prawie.


Kobieta stanęła na miejscu dla rodzin z dziećmi pod Lidlem swoim wielkim SUVem. Wychodzi z auta w pojedynkę, idzie do sklepu, wraca do auta. Zwracam jej uwagę to ignoruje. Piszę o tym na grupie miasta to lecą wyzwiska w moją stronę i słowa poparcia dla zachowania kobiety.

Miałem sytuację, że gość jechał mi prosto na czołówkę. Parę kilometrów dalej powtórka. Co chwilę ktoś jeździ 90km/h w terenie zabudowanym itd. Napisałem o tym na grupie, to lecą same "haha" i teksty w stylu "na złość będę jeszcze szybciej jeździł"

Ludzie... Aż strach pomyśleć kogo mijam na ulicy. Wydaję mi się, że nie mam żadnego znajomego z takim gwoździem w głowie. Gdzie Ci ludzie się ukrywają

GURU17piorunów

@Marcus-Aurelius-64 Serio ludzie to debile, ostatnio widziałam jakiś artykuł, że babka wygrała w sądzie
a) pobudowała się 20+ lat temu
b) na działce obok parę lat temu typ postawił silosy niezgodnie z MPZP - jakiś gruby przekręt poszedł, bo po kolei mu to urzędy klepnęły mimo że, jak wół jest maksymalna wysokość budynków 7m a ten postawił 21m, wentylatory chodzą i hałasują 24/7

c) sprawa dotyczy MIASTA (działka w granicach administracyjnych MIASTA)
d) baba wygrała w sądzie - no k⁎⁎wa ewidentnie z jakiej byś strony nie patrzył to baba ma rację

Komentarze?

"Głupia p⁎⁎da wszystko jej przeszkadza" - Nie no za⁎⁎⁎⁎ście, powinieneś pozwolić każdemu se wejść na łeb. Każdy cham ma prawo robić, co mu się podoba, a tobie nie ma prawa nic się nie podobać. Sąsiad nasrał ci na podwórko? Nie odzywaj się, żeby nie wyjść na takiego, któremu wszystko przeszkadza. Pozwalaj hołocie na robienie wszystkiego, na co mają ochotę. Ich może c⁎⁎ja obchodzić, co na ten temat myślisz. Ciebie ma obchodzić, co myślą o tobie.

"Kto był pierwszy, wiedziała gdzie się wprowadza a teraz jej przeszkadza" - no k⁎⁎wa, w artykule jest jak wół napisane kto był pierwszy, kiedy ona pobudowała dom a kiedy zostały pobudowane silosy

"Nie podoba się to won ze wsi" - no k⁎⁎wa, w artykule pisze że chodzi o miasto, a po drugie to patrz wyżej

A nawet k⁎⁎wa jakby to była wieś to jest jakieś prawo i k⁎⁎wa ono obowiązuje i jak jesteś rolnikiem (czy k⁎⁎wa innym górnikiem czy inną roszczeniową mendą) to ciebie też również dotyczy. Tego typu ludzie uważają, że ich praca jest tak istotna że wszystko powinno być im wolno i mogą sobie naginać prawo wedle uznania, a reszta się czepia.

Normalnie zagotowało się we mnie jak to poczytałam, to są kretyni których mijasz każdego dnia :stuck_out_tongue_closed_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (60)

Inspirator

w Hydepark

111piorunów

Ziomki, dajcie plusa na pocieszenie, bo życie mi pokazuje jakim otworem stoi do człowieka.

Od ośmiu miesięcy szukam pracy jako admin IT, bez skutku. Wysyłam CV, czasem jest kontakt, częściej nie ma. Jak dochodzi do rozmowy, to albo dziękujemy, albo sorry, znaleźliśmy kogoś innego - tańszego, albo cisza.

Mieszkam i pracowałem zdalnie w miejscowości, do której przyjechałem do żony (jak przyjeżdżałem, to jeszcze żoną nie była). Znajomych brak (lub są, ale od strony żony), rodziny brak (poza teściami i inną od strony żony), z nikim pogadać, nikomu się wyżalić. Dołek, zniechęcenie, poczucie wyalienowania zawodowego spowodował napięcie pomiędzy mną a żoną eskalujące do tego stopnia, że naprawdę zacząłem myśleć o separacji. Na chwilę obecną przeprowadziłem się (na prośbę żony) do niedalekiego mieszkania, by niby odświeżyć atmosferę w domu ze względu na dziecko (prawie 4 lata). A dziś się dowiedziałem, że żona mnie zdradza od dwóch miesięcy z typem ze swojej pracy.

I sam już, k⁎⁎wa nie wiem co dalej. Pierwszy odruch - wyjechać jak najdalej w pizdu (czyli do rodziców), ale nie zostawię córki, z którą mam bardzo dobry kontakt i ja bym płakał i ona by płakała. Już i tak odczuwa tę moją "chwilową" przeprowadzkę. Z żoną mieszkać już mi się nie chce, zaczynam kombinować sprawę rozwodową, wynajem czegoś nowego to znów ekstra koszt przy braku pracy. Mam jeszcze na karku alimenty do spłacania na drugie dziecko (dawne dzieje, nie doszło wtedy nawet do ślubu), teraz dojdą mi nowe - jeśli uda mi się ugrać rozwód z orzeczeniem o winie żony - to na córkę, jak nie, to pewnie jeszcze na żonę. Mieszkanie (TBS) jest na żonę.

Mieścina jest na tyle mała, że z moim wykształceniem i historią pracy nie znajdę nic w zawodzie, zdalnie wychodzi jak wychodzi, mogę co najwyżej pójść na kasę do Netto za minimalną. A ta pójdzie na jedne alimenty i wynajem i nara, żryj gruz.

Syf, kiła i mogiła, wszystko się sypie. Całe szczęście w międzyczasie zapisałem się na terapię by obgadać swój stan psychiczny w związku z brakiem pracy, relacją w domu itp., to teraz dojdzie kolejny temat, zdrady.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Inspirator2piorunów

@DKK Nie kłamie, bo całą historię znalazłem na jej koncie na facebooku. Ot, tworzyła wypowiedź na messengerze sama do siebie, jakby pisała pamiętnik, lub posta do wyżalenia komuś na forum.

Dowiedziałem się nie wprost, nie prosto w oczy.

---

Komentarz dodany za pomocą hejtoanonim.pl.

Osobistość3piorunów

Nigdy nie miałem takich problemów ale widzę to tak:

1. Zostajesz na miejscu i próbujesz ogarnąć jakąś robotę, która niekoniecznie da Ci satysfakcję i pieniądze. Będziesz mógł się zajmować częściej dzieckiem ale dziecko w którymś momencie też da Ci w kość, bo mamusia wykreuje w jej głowie obraz tatusia nieudacznika. Czemu ty tato jesteś taki biedny?

2. Wyjeżdżasz do dużego miasta i ogarniasz się zawodowo i finansowo. Może dzidcko bedziesz widział weekendowo ale będziesz miał satysfakcję z pracy i za parę lat będziesz na takim stanowisku, że młoda będzie z Ciebie dumna. A jak zapyta dlaczego rozwód to powiesz, że mama nie miała dla ciebie litości w chwili kryzysu. A tata potrzebował pomocy a nie zdrady.

Pokaż więcej komentarzy (53)

GURU

w Hydepark

205piorunów

Problem z ludżmi co pi⁎⁎⁎⁎lą że chcą żyć tak jak ludzie kiedyś żyli i się żywili jest fakt, że mają absolutnie ch⁎⁎⁎we pojęcie, jak ludzie kiedyś żyli i się żywili

Osobistość0piorunów

@Ragnarokk Zazwyczaj też możesz sobie ustawić życie tak, aby żyć i żywić się jak ludzie kiedyś. Ale wtedy by trzeba zrezygnować z technologii i udogodnień obecnych czasów. No i trzeba by to też faktycznie zacząć robić. No a tyle to nie.

Pokaż więcej komentarzy (69)

Lider

w Hydepark

29piorunów

"Pierwszeństwo pieszych na przejściu jest bez sensu, więcej ludzi będzie ginąć". 4 lata później, liczba wypadków i ofiar stabilnie za⁎⁎⁎⁎ście.

https://www.ciekawestatystyki.pl/liczba-wypadkow-na-pasach-w-polsce/

"System kaucyjny jest bez sensu". Za 2 lata wyjdzie, że większy procent wyprodukowanego plastiku wraca do recyklingu i że użycie plastikowych jednorazowych butelek w Polsce spadło, albo zwolniło we wzroście. xD

Wbrew pozorom to jedna z niewielu rzecz które dają mi jakąś wiarę w ten naród, jakby wózki sklepowe nie miały monet to by się gubiły na parkingu gdzieś, ale dodaj do wózka złotówkę na początku lat 90 i 20 lat później masz społeczeństwo w którym ludzie odprowadzą wózek bez monet i nawet wujek wąsacz spojrzy na kogoś krzywo jak zobaczy, że ten ktoś wózek porzuca.

To samo z paleniem, w 2010 wprowadzono dość surowy jak na tamte czasy zakaz palenia w miejscach publicznych. W 2026 mamy miejsca dla palących w lokalach, i nawet polski palacz czuje się dziwnie jak nad morzem śródziemnym czy gdzieś kultura palenia jest inna, i czuje się, że jest gorsza.

Polaka da się zmienić. Polacy lubią mówić, że Niemcy przepisowi itd. a ja widzę, że Polacy też uwielbiają procedury, opór i niezadowolenie, a jak przywyknie i ma obcykany system to lubi, bo w sumie dobrze i wykonywanie rozkazów sprawia mu autystyczną radość.

Gruba ryba10piorunów

@Deykun Generalnie Polak lubi sobie odbębnić to rutualne narzekanie, że na co to komu, że tylko życie utrudniają, a później przechodzi nad tym do porządku dziennego, a nawet sobie chwali.

Inny przykład to reklamówki jednorazowe. Mnie akurat bolało to, ile ton tego śmiecia jest zużywanych codziennie - a cykl życia takiej reklamówki to jakieś kilkanaście minut. Od wyjścia ze sklepu do wejścia do domu, rozpakowanie zakupów i śmieć idzie do śmieci. Dziś już mało kto pamięta wychodzenie ze sklepu z pięcioma siatami zamiast jednej porządnej wielorazowej torby.

Oprócz tego jako społeczeństwo lubimy też nowinki techniczne. Paczkomaty? Teraz to standard i nasze dobro eksportowe (choć nie obyło się bez rytualnego narzekania, że nie po to płacę za przesyłkę, żeby samemu po nią iść). Płatności blikiem? Autentykacja mobywatelem? Dokładnie te same historie.

Fenomen0piorunów

@Deykun jak dla mnie to jest chujowo, ale stabilnie. Jakiegoś wielkiego tąpnięcia nie ma i drastycznych spadków.

A podejrzewam że liczba kolizji związanych z najechaniem na poprzedzający pojazd, który HAMUJE BO OLABOGA PIESZY PRZY PRZEJŚCIU - nawet jak ma zielone na 100% wzrosła. Tak jak moja zasada już nie ograniczonego zaufania, tylko wręcz zakładania że coś takiego odwalą. Wielokrotnie się potwierdziła.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Dyskusje

9piorunów

matka coś wspomniała o odcinkowym na wiślance. A 2x latałem tymi 125cc bez uchwytu na telefon

aż mi zakręciło w brzuchu, zaraz 2 była

uff jeszcze nie działa

https://www.radio90.pl/odcinkowy-pomiar-predkosci-na-wislance-do-wakacji-system-karania-na-dk81-ruszy-na-dobre-wideo.html#gsc.tab=0

Dobrze że są Czechy , piątek i ryba

Pokaż więcej komentarzy (8)

Wirtuoz

w Hydepark

46piorunów



Szukanie pracy w zawodzie to żart

Ehhh... Sam chodziłem po wszystkich prawnikach w moim mieście ponad 500k osób. Znalezienie pracy w kancelarii za najniższą krajową też graniczy z cudem. Trafiłem za pierwszym razem do takich notariuszek; dwulicowych hipokrytek. Aż mi się rzygać chciało, były jak taki memowy prywaciarz: Och no my ledwo wiążemy koniec z końcem, patrz jak jest źle... Wymagania jakbym skończył studia; mówiłem im że nie wiem wiele o notariacie i wymagam przyuczenia do pracy, one oczywiście spoko spoko a później miałem robić sam odrzucenie spadku jakiejś całej rodziny XDDDDD. Pomoc? Wytłumaczenie? NIE! XD Zrobiłem co umiałem a ta do mnie: NO I TY CHCESZ W KANCELARII NOTARIALNEJ PRACOWAĆ??? PRZECIEŻ TUTAJ JEST WIĘKSZOŚĆ DO USUNIĘCIA (może gdyby zechciała ruszyć swoje 4 litery i mi to wytłumaczyć oraz nadzorować to bym się czegoś nauczył ale PO CO). Przy tym całym gadaniu o tym jak to nie jest źle, ich dzień wyglądał następująco: Przychodziły do pracy, stękały jaki to ten zawód nie jest zły i jakie to one nie są wykorzystywane, później cały dzień przeglądały jakiś grażynacore na Facebooku, gadały z koleżankami i mężami, a pracą interesowały się dosłownie dopiero jak ktoś przyszedł na czytanie to jaśnie wielmożne panie raczyły się ruszyć i coś zrobić, albo przychodził ten jeden dzień w miesiącu kiedy to trzeba się rozliczyć ze skarbówką i znów obsługa jednego programu komputerowego od dekady to zbyt dużo. A tak to tylko pety i telefon.
Wspominałem o prywaciarstwie? To teraz najlepsze; ustawodawca i izby je uciskają i są takie uciemiężane, ale dom nad morzem jest do którego jedzie pół kraju w jedną stronę żeby kurki od wody zakręcić XDD A jej rozpieszczony dzieciak stwierdził że w tym kraju nie ma studiów odpowiadającym zainteresowaniu tego dzieciaka, więc 100% sponsoring od mamusi za studia na zachodzie czyt (opłacanie z kieszeni studiów, mieszkania ze znajomymi bo przecież szlachta w akademiku nie mieszka i imprez kilka razy w tygodniu, a dziecko zaryczane dzwoni o 13 godzinie bo imprezuje jak zwykle do późna, a na studiach każą się uczyć XDDD). Pęka mi d⁎⁎a? Nie, serce bo w tej całej swojej życiowej martyrologii nawet nie oddały mi za bilety za dojazd godzinę dzień w dzień. O wypłacie nawet nie mówię - przecież za co miałyby mi ją wypłacić :')

Ale udało mi się znaleźć w końcu pracę u radcy prawnego. Zwykły normalny facet, w pracy jest miło, wszystkiego uczył mnie od podstaw, tłumaczył mi i nadzorował, żebym coś z tego wyniósł. Gadamy o pasjach, sporcie, motoryzacji, gotujemy obiady do pracy (albo ja coś ugotuję, albo szef nam coś postawi). Normalna atmosfera. Życzę każdemu takiej pracy za którą tęskni jak ja obecnie.

Lider4piorunów

@PaJaC Plusem jest to, że z technicznego punktu widzenia ten zawód jest względnie łatwo wyeliminować przy użyciu AI. Ale spokojnie, opór środowiska spowolni ten proces pewnie o dekadę 😁

Pokaż więcej komentarzy (17)