Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

OpornikGURU

Dołączył/a:

  • 2592 wpisów
  • 34297 komentarzy
  • 17 obserwujących

Fanatyk

w Gry

15piorunów

No dobra, nowy dodatek do III ssie i nie jest to tylko moja opinia. Sporo ludzi zwraca to gunwo.

Zrobili nową grafikę, ale starsze kampanie zlali :grinning:

Do tego nowa kampania jest taka se - w zasadzie w kółko RPG, mało RTS.

Dodali ledwie jednego nowego bohatera jak z tawerny i chcą to opierdolić za kasę :grinning:

No i dla mnie osobiście cała frakcja forsaken jest i zawsze była do wyjebania.

No nic, oszczędziłem 130zł. Przynajmniej do czasu, aż przebudują całość na nowa grafikę. Wtedy rozważę. Problem w tym, że nic o tym nie mówią.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Co Wy na to?

56piorunów

Co Wy na to? 14.09.2026

Stosunek do najmu krótkoterminowego mieszkań staje się coraz bardziej negatywny. Wg nowego sondażu Rzeczpospolitej, większość ankietowanych (blisko 53%) uważa, że powinien powstać sposób (w tym wypadku większość członków spółdzielni) na zakazanie właścicielom lokali wynajmowania ich na doby. Przeciwnego zdania jest 29% odpowiedzi. Wśród głównych argumentów za regulacją jest podwyższanie cen mieszkań, wynikające ze zwiększającej się liczby takich lokali, a także generowany przez użytkowników takich lokali hałas, który przeszkadza normalnym mieszkańcom. Z drugiej strony padają argumenty o blokowaniu możliwości zarządzania swoją własnością czy ograniczaniu możliwości noclegowych dla rodzin z dziećmi, dla których oferta hotelowa jest czasem niedostateczna. Odpowiedni projekt w sprawie wprowadzenia regulacji znajduje się już w Sejmie.

Pytanie na dziś: Czy lokalne samorządy bądź spółdzielnie powinny mieć narzędzia walki z najmem krótkoterminowym mieszkań?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy lokalne samorządy bądź spółdzielnie powinny mieć narzędzia walki z najmem krótkoterminowym mieszkań?

  • Tak74% (204 głosy)
  • Nie8% (23 głosy)
  • To zależy12% (33 głosy)
  • Nie mam zdania6% (17 głosów)

277 głosów

GURU13piorunów

@bojowonastawionaowca zaznaczyłem tak, ale po prawdzie to powinno być nie, bo temat nie powinien w ogóle dotrzeć na poziom wspólnoty czy spółdzielni.

Od prowadzenia hotelowej działalności gospodarczej są hotele, nie mieszkania

GURU2piorunów

Zdecydowanie.
Dodatkowo uwazam,ze do takiego najmu powinny byc wybudowane specjalne domy/mieszkania- wowczas kazdy ma pewnosc,ze nikt w tym miejacu nie mieszka na stale.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Hydepark

58piorunów

Opowiem trochę o ciężkim okresie szkolnictwa podstawowego, w którym miałem okazję uczestniczyć w okres przypadający na wczesne lata 90.

W tamtejszej rzeczywistości nie analizowało się poziomu nauczania w placówkach, po prostu stawiano na rejonizację i wszystkie dzieciaki z danego osiedla uczęszczały do tej szkoły, która przypisana była do nich z uwagi na miejsce zamieszkania. Dla moich starych, jak również dla rodziców pewnie większości pozostałych dzieciaków - szkoła była szkole równa, przez co tym sposobem trafiłem w miejsce, które obsadzone było dość obficie przez lokalną patologię.

Jakby mało było tego, że w tej podstawówce uczyły się dzieci z dysfunkcyjnych środowisk, pociechy z cygańskich rodzin zamieszkujących znajdujące się niedaleko baraki, to ktoś decyzyjny uznał, że świetnym pomysłem będzie zorganizowanie w tejże placówce programu OHP. Nie wiem jakie były naiwne założenia tej inicjatywy, ale z naszego punktu widzenia wyglądało to tak, że brali takich kompletnych degeneratów, którzy nawet szkoły podstawowej nie potrafili ukończyć, zbierali ich do kupy z całego miasta i próbowali wyedukować ich do zawodu, który nie wymagał myślenia wychodzącego dalej niż wykonywanie prostej, powtarzalnej czynności. Były to zatem osoby przyuczane do pracy w cementowni lub innych, podobnych instytucjach, gdzie trzeba było po prostu machać łopatą lub przekładać rzecz z jednego miejsca na drugie. Dlaczego zdecydowano się robić to w szkole podstawowej? Dobre pytanie!

Jak się kończyło wymieszanie dzieci wraz z osobami, które mają poważny problem z agresją, emocjami, logiką i kulturą, można sobie wyobrazić.

Ohapowcy oczywiście imponowali swoim zepsuciem niektórym dzieciakom, które za wzór stawiały sobie bycie gitem, więc patologia niczym wirus rozprzestrzeniała między szkolnymi ławkami i nieprzyzwoite zachowania pojawiały się także wśród tych normalniejszych uczniów.

Największym problemem było ryzyko wpierdolu. Widmo dostania w ryj wisiało w powietrzu praktycznie ciągle. Twarz wyklepaną można było mieć z byle powodu. Bo się na kogoś popatrzyło, bo się szło za wolno lub za szybko, bo plecak miałeś za bardzo czerwony. Ciągłe zaczepki, plucie na innych, zastawianie drogi, walenie z bara przy mijaniu się to był dzień powszedni. Szkoła nie stanowiła bezpiecznej przestrzeni, bo nigdy nie wiadomo było gdzie natkniesz się na agresora. W kiblu, na boisku, na korytarzu, w szatni - a także w drodze do domu, trzeba było mieć oczy z każdej strony i konieczne było strategiczne omijanie miejsc, w których zbierały się oprychy. Do tego to były czasy, kiedy nie było żadnej ochrony na wejściu, więc do budynku szkoły wejść mógł kto tylko chciał, co zachęcało znajomków młodych gangusów do odwiedzin. Czasami dzieciaki otrzymywały od rodziców jakieś drobne, aby kupić sobie drożdżówkę lub jakiś napój. W szkole sklepiku nie było, trzeba było wyjść poza jej teren. Najkrótsza droga do delikatesów była rzecz jasna obstawiona przez szkolnych zakapiorów, którzy kasowali kasę przeznaczoną na zakupy. Trzeba było chować do buta lub w majty i potem płacić zmiętolonym, zawilgoconym banknotem o nominale 10 000zł.

Nie tylko gotówki uczniowie byli pozbawiani. Normą było zabieranie plecaków lub koszulek. Był to czas, kiedy popularność zyskały tshirty z grafikami zespołów heavy metalowych lub punkowych (wiadomo: czachy, pentagramy - takie rzeczy jarają dzieciaki) a także kurtki typu flek - z pomarańczową podszewką. Plecaki typu kostka lub worki na sznurku a także inny "mercz" to był towar przechodni i nawet jeśli jednego dnia to ja miałem koszulkę Pantery lub Guns'n'Roses, to kolejnego dnia paradował w niej już ktoś inny, a ja wracałem do domu z gołą klatą. Czasami patusy jeszcze próbowały zachowywać resztki "przyzwoitości" i np. pytali o skład zespołu lub dyskografię (że niby nie było się godnym noszenia koszulki, jeśli nie było się zagorzałym fanem), ale często także po prostu grożono piąchą lub nożem sprężynowym i tyle było rozmowy.

Pozwolę sobie przytoczyć jedną z sytuacji:
Wracałem z kolegą pieszo do domu, gdy nagle coś pociągnęło mnie do tyłu. Przede mną stał wyższy o dwie głowy typ, któremu towarzyszył kolega z mojej klasy. Na nic zdała się ta znajomość, bo podejrzewam, że sam był lekko wydygany i robił wszystko, co mu ten większy rozkazał.
~ Ściągaj kostkę!
Ja wtedy nie wiedziałem nawet że ten plecak się tak nazywa "fachowo".
~ Co? - odpowiedziałem
~ Chujów sto, nie będziesz jej miał.

Jakoś złączyłem kropki, zacząłem powoli ściągać, po czym koleś wziął ją i rzucił przez ogrodzenie znajdującego się obok domu. Potempo prostu odszedł mówiąc, że "i tak ch⁎⁎⁎wa była". Musiałem pukać do obcych ludzi i pytać czy mogę swój plecak wyciągnąć z ogrodu, bo mi ktoś go tam wrzucił. To była jedno z takich łagodniejszych spotkań.

Innym razem, wychodząc z sali lekcyjnej, przy otwierani drzwi, zahaczyłem nimi o leżący na korytarzu plecak. Koleś do mnie podskoczył, jedyne co powiedział to "k⁎⁎wa!" i oczywiście zbliżył groźnie swoją twarz do mojej, jakby nie wiem, chciał się pocałować czy coś. Ja na to odparłem "sorry" - no nie dało się otworzyć drzwi nie trącając torby, która leżała centralnie przed nimi. Na co typ odpowiedział "K⁎⁎WA!" dwa razy głośniej. Ominąłem go i uciekłem. Takie były standardy komunikacji z tymi jednostkami.

Tacy co się nie umieli bić, to wcale nie byli lepsi. Normą było "nasyłanie" kogoś na kogoś innego. Co ciekawe, patusy nasłani na kogoś, lali go nierzadko pro bono, nie prosząc o żadną zapłatę. Ten kto miał możliwość nasłania, określany był jako "posiadający znajomości". Posiadanie znajomości było dla przetrwania podbazy równie ważne, co zdawanie do następnej klasy.

Kończę tą przygnębiającą historię, nieco bardziej komicznym wydźwiękiem.

Tyle ile widziałem rysunków penisów w tamtych czasach, to chyba nigdy więcej w życiu tyle nie przewinęło się przed moimi oczami. Siurami były pokryte ławki, krzesła, pojawiały się one na ścianach - no po prostu był to nieodłączny motyw, towarzyszący każdej czynności. Szedłeś do kibla z drzwi kabiny patrzył wielki fiut narysowany markerem. Siedziałeś podczas lekcji cały czas posuwała cię od tyłu fujara narysowana na siedzisku krzesła. Jak się spóźniłeś, to w szatni pozostawał tylko wieszak z narysowanym nad nim ogromnym prąciem i dopiskiem "tu kurtkę wiesza c⁎⁎j". K⁎⁎⁎sy były rysowane, malowane sprejem, wydrapywane w tynku - a jak już brakło weny plastycznej, to wykrzykiwane były na korytarzu podczas ciszy panującej w trakcie lekcji.

Jak to się ma do czasów współczesnych? Czy dzisiaj dzieciaki są bardziej bezlitosne, mając w ręku oręż w postaci social mediów? Nie wiem, nie mi to oceniać, ale faktem jest, że każde pokolenie miało własne demony.

GURU4piorunów

@Spleen a młodym zetkom tęskno do tych czasów, najwyraźniej codzienny oklep mordy jest potrzebny aby myśleć trzeźwo w ich przypadku.

U mnie nie było aż takiej patologii, bo szkoła by stosunkowa nowa. Co najlepsze remont po ponad 30 latach zaczęli w 2025 i mają skończyć w 2027. Współczuje dzieciakom siedzieć w klasach gdzie przez okna pizgało już pod koniec lat 90.

Co do osiedlowych patusów to oni chodzili do innej szkoły, która jest szkołą specjalną do tej pory. Idealny dobór był dla nich. Minęło ponad 20 lat a oni jeśli nie wylądowali w uk albo nl to są menelami zbierającymi puszki teraz to pewnie butelki z kaucją. Nawet fizycznie są na etapie szkoły podstawowej czy gimnazjum. Zdziwiłem się raz widząc na ulicy największego patusa że wygląda jak żywy trup do tego dobrze ponad głowę niższy ode mnie.

Za parę lat to pewnie zobaczy się ich groby na cmentarzu na 1 listopada, o ile nie będą tylko krzyżem wbitym w ziemie z tabliczką.

Lider4piorunów

@Spleen kuuuuurła kiedyś to było, teraz już nie jest, casualowo się zabijaliśmy na przerwach, żaden nauczyciel się nie mieszał, albo spuszczałeś wpierdoli, albo to tobie spuszczali kuuuuuurłaaaaaaaaaaa syneeeek ty to nie znasz życia kurrrrrrrrła nigdy tego nie doświadczysz

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fenomen

w Dyskusje

22piorunów

eh baba sie zesrala na i pozniej z tym biegala/robila stacje obrzydliwe XD

troche

"I was running behind her and it was f-ing disgusting - there were several locations with her shit on the floor"

Gruba ryba11piorunów

Niby takie zawody to walka ze słabościami itd. ale no k⁎⁎wa XD

Weźmiesz się i dokończysz takie zawody, bo w twojej głowie brzmi to jak za⁎⁎⁎⁎sty plan i kolejna słabość do pokonania, a finalnie zaraz cały świat obiegnie twoje zdjęcie z gównem cieknącym po nogach i dopiero wtedy będziesz musiała pokazać jak masz silną psychikę xD

Ja pi⁎⁎⁎⁎lę biegniesz za taką i jak masz szczęście to tylko poczujesz a jak nie to cię jeszcze ochlapie ...

Pokaż więcej komentarzy (21)

Kompan

w Dyskusje

0piorunów


Trump nie zgadza sie na spowolnienie rozwoju ai
https://x.com/choblin29/status/2099168756618736112

GURU0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

139piorunów

Kolejny idiota nie skalany myślą.

https://streamable.com/9omtii

Osobiście liczę że stanie się sławny i będzie bardzo sławnym bezrobotnym z wyrokiem :smiley:

Osobistość19piorunów

@walus002 ale ten typ z filmiku idealnie pasuje mi do wizerunku ktory pojawia mi soe w glowie gdy mysle o takich zakompleksionych frustratach. Niestety jest ich bardzo wielu wsrod nas.

Fanatyk0piorunów

gość na⁎⁎⁎⁎ny jest, ale tak że jeszcze jako tako może się poruszać bez zataczania, to i się odważny zrobił

Pokaż więcej komentarzy (40)

GURU

w Hydepark

15piorunów

Podczas Grand Prix Hiszpanii fan przykuł uwagę kamerzysty plakatem z informacją o swojej podróży z Nowej Zelandii na wyścig Formuły 1.

Kiedy zorientował się, że jest transmitowany na żywo, odwrócił plakat.

Na drugiej stronie widniał napis: „Pies Sánchez to syn ladacznicy”.

Ta obraźliwa przyśpiewka, skierowana do hiszpańskiego premiera, zyskała popularność podczas kryzysu uchodźczego w Ceucie.

https://streamable.com/bg1l90\

GURU2piorunów

Nic dziwnego, co raz częściej różnic przywódcy krajów zachodnich zachowują się jak jawni wrogowie swojego narodu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Uwielbiam robić zdjęcia pod tytułem "Ni cholery nie zgadniesz który mamy rok". Gdyby nie szklane balkony to bym strzelał, że to rok 2006.

Fanatyk5piorunów

Salon piękności z własną stroną internetową w 2006 roku? Też lekko nie pasuje do symulacji.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Filmy

24piorunów

980 + 1 = 981

Tytuł: Dzień Szakala

Rok produkcji: 1973

Kategoria: Thriller / Polityczny

Reżyseria: Fred Zinnemann

Czas trwania: 2h 23min

Ocena: 7/10

OAS szykuje zamach na życie prezydenta Charlesa de Gaulle'a. W tym celu zatrudniają zawodowego zabójcę z Anglii, który ukrywa się pod pseudonimem Szakal.

Film w porządku. Co do wierności z książką to 3/10 dużo pominięto, cześć rzeczy pozmieniano i to bardzo.

Lepiej obejrzeć ten z Willisem - ogólnym zarysem nawiązuje do powieści - dzięki czemu można obejrzeć nawet jeśli nie czytało się.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Redakcja Czerstwego Humoru

144piorunów

Dzień dobry, może czerstwe do kawy?

Osobistość19piorunów

Mi z tym ogrodzeniem pod napięciem przypomniała się sytuacja kiedy kiedyś chciałem pogłaskać konia za pozornie normalnie wyglądającym ogrodzeniem. Niestety okazało się że płot posiadał praktycznie niewidoczne druty pod napięciem i zarówno ja jak i koń zostaliśmy porażeni prądem xd Koń się nie zwalił, ale spierdolił w dal. Ja byłem przez kilka minut w szoku.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Sport

37piorunów

Joanna Wietrzyk (Australia)narobiła w spodnie w trakcie wyścigu — i mimo to wygrała. Czy powinna móc kontynuować?

Czołowa zawodniczka HYROX i obecna rekordzistka Joanna Wietrzyk wygrała wyścig mimo biegunki, co wywołało sporą dyskusję w internecie. Największy problem dotyczy nie samego faktu, że ukończyła zawody, ale kwestii higieny i bezpieczeństwa innych zawodników. Po wyścigu organizatorzy

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Oglądam se film o japońskich salarymanach na i kurde nie doceniam tego jaką mam pracę, dzisiaj jest odwołane.

Przejebane być takim salarymanem i pracować od rana do nocy a dla rozrywki chlać i spać na chodniku

GURU5piorunów

@Solar Rzeczywiście kwestia pracy u nich to straszna patologia ale z tego co wiem zachodnie wartości też do nich przychodzą może trochę z opóźnieniem. Mam nadzieję, że akurat ta część Japońskiej kultury wymrze dla ich własnego dobra.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Sztafeta

27piorunów

32 200,99 + 12,70 = 32 213,69

Biorąc pod uwagę, że rano obudziłem się z myślą "ja pierdule jestem zdrowy nie wierzę" i przez cały dzień tylko lekko pokasływałem- biorąc to pod uwagę to niezły bieg.

Na górkę wbiegłem dając sobie delikatny zapas aby się nie przewentylować, z górki ładnie pocisnąłem unikając błota i dosłownie z 50 m przed końcem szlaku (wyjście na asfalt) wdepnąłem w mokry torf xD.

Będzie filmik bo to ostatnia okazja pewnie aby nagrać coś jak biegam po pracy. Już teraz taki niezadługie coś oznacza powrót na granicy dnia i nocy.

Pewnie czeka mnie latanie z czołówką a potem tylko chomik.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)