Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

splash545Lider

Dołączył/a:

  • 4038 wpisów
  • 21305 komentarzy
  • 35 obserwujących

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Chaotyczne wyznanie

Nie na Wilanów, ani Ursynów

Też nie Ochotę, ni Bielany

Mijając Mrozy oraz Halinów

Brązowy, szeroki pas wiślany

Wiedząc: nie kupię nic w Witkacu

Bo stać mnie tylko na mleczną zupę

I spanie na starym materacu

Gdzie pewnie jest roztoczy kupę

Do Centrum ruszyłam w ten dzień ponury,

Bedąc już prawie społecznym mętem,

Łatać budżetu swego dziury

I nie być w klatce życia prętem

Robić, co ludzi cała masa

Zasilić pracujących grupę

Czuć, czym robotnicza klasa

Wieczorem tylko widząc chałupę

Cholera, wszystko poplątałam

Dygresji wkradła się obfitość

Bo o Warszawie pisać miałam

A wyjawilam życia skrytość

I nic nie będzie już jak przedtem

Przebijam z wolna swą skorupę

Chciałam być leniem albo NEETem

A do roboty trza ruszyć d⁎⁎ę

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

33piorunów

1222 + 1 = 1223

Tytuł: Rozmyślania

Autor: Marek Aureliusz

Kategoria: filozofia

Wydawnictwo: Łukasz Tomys Publishing

Format: audiobook

Liczba stron: 171

Ocena: 10/10

Prywatny licznik: 13/24

Książka wyjątkowa przez sam fakt, że nie miała zostać nigdy wydana, a przynajmniej nie w takiej formie. Jest to bowiem prywatny dziennik cesarza Rzymu Marka Aureliusza. Nie odnosi się on jednak do zdarzeń bieżących, których obecnie doświadcza, lecz jest to zapis jego refleksji na temat natury życia i świata.

Dziennik ten był pisany do samego siebie, a jego pisanie dla Marka było częścią jego stoickiej rutyny. Zapewne zapisywał on w nim swoje refleksje, które nachodziły go w trakcie porannego bądź wieczornego stoickiego rachunku sumienia. Mogę snuć takie przypuszczenia, gdyż jest to typowy zakres stoickiej rutyny mentalnej i sam postępuje w ten właśnie sposób.

Dzięki wszechstronnemu wykształceniu cesarza-filozofa u najlepszych filozofów i retorów, dziennik jest napisany niezwykle poetyckim i bogatym językiem, który potrafi poruszyć nie tylko świadomy umysł, lecz także części nieuświadomione ludzkiej psychiki, jak i duszę. Z tego względu poczytywanie "Rozmyślań", bądź słuchanie audiobooka w ramach osobistej praktyki stoickiej sprawdza się doskonale. Dzieje się tak jeśli już dobrze znamy stoickie zagadnienia, znamy też kontekst historyczny i inne niuanse związane z tą książką, bo "Rozmyślania" jako podręcznik wprowadzający do stoicyzmu sprawdzają się średnio.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Stoicyzm

22piorunów

(...) nie powinniśmy bowiem nigdy akceptować żadnej rzeczy, jeśli nie towarzyszą jej wrażenia, które dałoby się zrozumieć. Twój syn jest martwy. Co się stało? Twój syn jest martwy. I nic więcej? Nic. Twój statek zaginął. Co się stało? Twój statek zaginął. Człowiek został wtrącony do więzienia. Co się stało? Został wtrącony do więzienia. Każdy dodaje jednak do tego własną opinię o tym, że ten ktoś został źle potraktowany.

Epiktet, Diatryby

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

I ty c⁎⁎ju, który do rymów

całej tej braci kawiarnianej

nie rymowałeś – nie masz wstydu!

Wiersz twój przez wieczność szlifowany.

Prokrastynujesz na materacu,

a mogłeś wydalić rymów kupę.

Drepczesz za to w chocholim tańcu,

nie trwa to długo – padasz na d⁎⁎ę!

Marzę pojechać hen na Mazury!

Z niemieckich turystów usypać stertę.

Wkurwia mnie Niemiec jak mało który –

w ich obecność za siebie nie ręczę!

Myślę, że z Niemca dobra kiełbasa,

gdyż sami robią ją całkiem super!

Gdy zaś nie wyjdzie – trudno, biomasa,

i cała praca pójdzie psu w d⁎⁎ę!

Jeszcze napisać chyba coś chciałem,

że mnie w tym świecie może coś złości,

ale się dzisiaj dobrze wyspałem –

mam przez to więcej pobłażliwości.

Wspomnę na koniec o buddystach zen –

zajmie to przecież mniej niż minutę.

W bezruchu trwają, żrą swój ramen,

a później płaczą, że poszło im w d⁎⁎ę...

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Ulice Krakowa

Raz z przyjaciółmi Kraków zwiedzałem,

choć widać tam było wyłącznie nicość

przez smog, a ja wtedy nagle – jak smok zgłodniałem!

Zapchałem więc kałdun cielęcą giczą,

obwarzankami i czymś tam jeszcze,

lecz nie samolubie – każdy z nas skończył z wypchanym brzuchem,

aż postanowiliśmy zmienić miejsce

i poszliśmy wszyscy razem na Kupę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

W zeszłym roku postanowiłem, że jeśli uda mi się w tym roku pojechać do Włoch, to w dniu zakupu biletów zacznę się uczyć włoskiego. Jak sobie powiedziałem, tak zrobiłem i mija już ponad miesiąc od czasu, gdy zacząłem się uczyć. Przyznam, że daje mi to sporo przyjemności. Nie narzucam sobie żadnego tempa. Uczę się trochę z aplikacji Busuu, trochę z poręcznika a trochę dzięki materiałom na YouTube. Poza tym kupiłem sobie gazetkę dla uczących się włoskiego i tłumaczę sobie artykuły dla poziomu A1. Mam swoje, powolne tempo. Nie chłonę już wiedzy tak szybko, jak nastolatek ale nie mam z tym wielkiego problemu. Pochwalę się, że będąc we Włoszech kumałem już na tyle, że czytałem żonie i dzieciom menu po włosku, potrafiłem kupić bilety na prom i wyjaśnić ile lat mają dzieci i jakie bilety dokładnie chcemy. Niby nic, ale cieszyło mnie to bardzo. Przy okazji ta nauka jest też dla mnie jakimś tam małym elementem walki z bo pokazuje mi, że można coś zacząć robić, czerpać z tego radość i mieć coś małego, co buduje poczucie własnej wartości. Polecam więc takie zdobywanie jakichś nowych zainteresowań czy hobby.

Lider5piorunów

@WatluszPierwszy no i fajnie. Też będę się musiał kiedyś zmobilizować do trochę aktywniejszej nauki włoskiego, niż tylko duolingo na miesiąc przed wyjazdem.

Ogólnie to przed każdym swoim wyjazdem za granicę staram się nauczyć języka choć trochę i przeczytać książkę o tematyce regionu, do którego jadę, albo żeby chociaż jej akcja się w nim toczyła. Lubię odrobinę mocniej wbić się w klimat, niż tylko przylecieć, pomoczyć d⁎⁎ę, cyknąć fotkę i do domu. 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dojrzały pęczek rozmarynu

Urwę, co z działki upolowany.

Podsmażę, a z wysączonego płynu

Aromat o mocy nieopisanej

Do kropli zbiorę. Ziołami erzacu

Udekoruję, nadając nutę

Prowansalskiego proletariatu,

Arcyprzepyszną zupę

Dorwę na targu handlarza który

Uprawia wszystko, i bób, i miętę,

Posiada przy tym cycaste córy,

A które czyste są i nietknięte.

Doproszę by one tknieniem Midasa

Uprawy rwały. Wypełniwszy chałupę,

Potem gotować rękawy zakasam,

Arcyprzepyszną zupę

Dębową chochlą, od prababki miałem,

Ukręcę boską, diabłom na złość,

Porównywalną z Jezuska ciałem,

Ambrozję, której nikt nie ma dość.

Dobrą, pożywną, wielbioną jak tlen,

Ugoszczę nią z Teamsa grupę.

Protein brakło? Jak dopełnię resztę?

A twoim, przechuju, trupem!

Link do

https://www.hejto.pl/wpis/z-racji-ze-bojkotuje-kawiarenke-i-nasonety-nie-przyjmuje-werdyktu-splash545-oraz

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

26piorunów

Z racji zwycięstwa w dzięki śmierdzącej teściowej, pozostając jednocześnie w temacie ostatnich wydarzeń na przejazdach, zapodaję dzisiejszy temat:

Co myśli sobie kierowca który utknął pojazdem na przejeździe?

Pokaż więcej komentarzy (21)