Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#psychologia

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Udzielałem wywiadu o preferencjach zawodowych studentowi psychologii i po wszystkim czuję jak stres ze mnie schodzi, bo nie rozmawiam z nikim za bardzo na ten temat. Też pierwszy raz komuś spoza najbliższej rodziny powiedziałem, że gram na klawiszach w czasie wolnym bo wstydzę się o tym mówić. Jak się pisze anonimowo to też co innego.
Tak to jeszcze były pytania czy rodzina wspiera w decyzjach zawodowych, jakie są relacje z rodziną.

Gruba ryba2piorunów

@Dudleus
>gram na klawiszach w czasie wolnym bo wstydzę się o tym mówić
Chlopie....masz wiecej zainteresowan i hobby niz 90% moich znajomych i na pewno duza większą część osob które znasz...nawet jeśli idzie Ci chujowo to wstydzenie sie jest ostatnia rzeczą jaką powinieneś robić! Wstydzić sie powinien tylko ten, kto jedyne czym sie zajmuję w czasie wolnym to "netflix, piwo, chill".

Autorytet0piorunów

Wstydzisz się mówić, że grasz na klawiszach? Jak byłem mniej więcej w Twoim wieku, to miałem ziomka który grał na akordeonie.

Niedawno dowiedziałem się, że jest gejem, ale to nie ma nic wspólnego z tematem.

😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Jak ten dylemat rozwiązać?

Nie chce mi się absolutnie nic robić.

Ale jak nic nie robię, to mam wyrzuty sumienia i poczucie traconego czasu. :thinking_face:

Pokaż więcej komentarzy (19)

Zawodowiec

w Dyskusje

4piorunów

Szukam książki na temat świadomego życia - tzn. jak odnaleźć co chce w życiu robić, jak regularnie dokonywać przemyśleń i wyciagać wnioski na temat swojego życia, jak zmieniać życie by było lepsze.
Macie coś do polecenia?

Lider3piorunów

@januszzzz cała filozofia stoicka polega na tym, żeby starać się żyć w przemyślany sposób. Podejmować decyzje w oparciu o uprzednie refleksje, nie podejmować ich pod wpływem chwili i emocji. Poznanie siebie i dążenie do jak największej samoświadomości również jest ważnym elementem stoickiej ścieżki.
Dobrą książką jako wstęp do stoicyzmu będzie: Sztuka życia według stoików - Piotra Stankiewicza.

Natomiast odpowiedź na pytanie:
>jak regularnie dokonywać przemyśleń
znajdziesz szybko w podcaście "Ze stoickim spokojem" Tomasza Mazura, odcinek 5 - czym jest i jak skutecznie praktykować przegląd siebie. Zresztą polecam cały ten podcast.

Gruba ryba1piorunów

Cztery tysiące tygodni

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kompan

w Ekologia

4piorunów

Dlaczego kleją się do asfaltu? Motywacje, etyka i skuteczność radykalnych protestów klimatycznych

Dlaczego coraz więcej ludzi przykleja się do asfaltu, blokuje autostrady albo oblewa dzieła sztuki zupą pomidorową? W tekście rozbieram na czynniki pierwsze motywacje radykalnych aktywistów klimatycznych, etyczne dylematy ich metod i realną skuteczność takich akcji. Jeśli ciekawi Cię

GURU

w Psychologia

6piorunów

Psycholog: reagowania na niebezpieczne sytuacje trzeba uczyć już w szkole

Już w szkołach powinniśmy uczyć się, jak reagować na sytuacje groźne – powiedziała PAP psycholog prof. Małgorzata Kossowska z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej zdaniem dzięki nabytym kompetencjom łatwiej nam będzie podjąć adekwatne do zagrożenia działania. [...] Prof. Małgorzata

Twórca

w Hydepark

3piorunów

Przegiołem cooo?

Prawie przyjaciółka, alkoholiczka (niezłych znajomych sobie dobrałem) no i w 99% przypadków była mi pomocna empatyczna, troskliwa. Bardzo mnie lubiła itd.

A ja na fotę piwa które przesłała, napisałem „alkoholik”.

Ona w tym tygodniu w którym się to wydarzyło, była dość sukowata, wredna, odburkiwala często.
No i też odburknęła, ja nie wytrzymałem i obsmarowałem ją gównem i poleciłem aby się nachlała fest. Ona zwyzywała zaś mnie, na co ja kazałem jej wypierdalać i zablokowałem na głównym komunikatorze.

Głupia sprawa w sumie ale czuję się z tym lepiej. Ona pewnie cierpi i jej smutno, a ja zachowałem się jak kretyn.

Co powinienem zrobić, co obie strony powinny obiektywnie zrobić. Czy wgl warto to latać, czy też nie. Co z tym zrobić.

Poproszę o chłodną z boku opinie.


Gruba ryba3piorunów

Każdy może mieć zły dzień.

Przepros, byle szybko.

Jeśli to nie pomoże, to cóż. Przynajmniej Ty się nie będziesz gryzł.

Osobistość5piorunów

@kajak98 odblokuj ja i wyslij pindola a nastepnie zapytaj czy przegioles

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kompan

w Nauka

24piorunów

Świadomość, efekt Mandeli i déjà vu – jak mózg tworzy naszą rzeczywistość

Czym jest świadomość? Dlaczego czasem mamy pewność, że coś „już było”? I skąd tylu ludzi pamięta rzeczy, które nigdy się nie wydarzyły? Analiza zjawisk takich jak efekt Mandeli, déjà vu i iluzje pamięci – z perspektywy neurobiologii, psychologii i filozofii umysłu.

Kompan

w Kryminalna Polska

8piorunów

Fala ataków z ostrzem: co kryje się za falą brutalnej przemocy?

Tragedia na Uniwersytecie Warszawskim i seria majowych ataków z ostrzem każą zadać pytanie, skąd bierze się fala brutalnej przemocy. W tekście przyglądam się mechanizmowi „copy-cat”, profilom sprawców, statystykom z Polski, UK, USA i Szwecji oraz temu, czy surowe prawo naprawdę

GURU

w Hydepark

18piorunów

Ciekawe info, że ChatGPT zaczął niedawno bardzo schlebiać swoim użytkownikom, popierać wszystkie ich myśli i pomysły. Spotkaliście się z tym? [nie używam, więc nie wiem]
https://www.theverge.com/tech/657409/chat-gpt-sycophantic-responses-gpt-4o-sam-altman
Sam Altman napisał, że to zauważyli i wprowadzą poprawki, ale niektórzy podejrzewają, że to zostanie po prostu nieco ładniej ukryte, bo coś takiego powoduje dużo większe przywiązanie użytkownika (kto nie lubi być chwalony?) i łatwiejsze oddziaływanie reklam. Atrioc pokazuje u siebie przykłady, kiedy ChatGPT wspierał u ludzi urojenia i odstawianie leków. Tym bardziej, że ludzie coraz częściej zaczynają korzystać z tego, jako z terapii.

https://youtu.be/fLu7glH32Gc

Autorytet6piorunów
Tym bardziej, że ludzie coraz częściej zaczynają korzystać z tego, jako z terapii.

Jeśli pewnego dnia powstanie prawdziwa sztuczna inteligencja, to wręcz musi nas uznać za gatunek do wytępienia.

GURU17piorunów

Nadal tak jest i trzeba do pamięci wprowadzić specjalne instrukcje, żeby GPT tak nie pisał.

Inną sprawą jest to, jak dużą winę ponoszą sami użytkownicy, którzy sami wybierają jakie odpowiedzi są dla nich najlepsze i w oparciu o to ulepszany jest cały model. Lata temu gdy Google wprowadziło opcję poprawy tłumaczenia przez każdego użytkownika, jakość dla wszystkich drastycznie spadła, bo te nowe sugestie często były błędne.

Nie wybielam Altmana jak coś, a jedynie zastanawiam się ile tu złej woli, a ile automatyzmu i zbyt frywolnego bazowania na ocenach samych użytkowników. Sam wspomniałeś, że kto nie lubi być chwalony? Potem klikasz w to "lajka" i maszyna wariuje.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Nareszcie ktoś to powiedział. Wydawało mi się, że tylko ja tak mam. 😒

https://youtube.com/shorts/kw4R0HiYAEU?si=8_DtGHdg4SnLllC2

Lider1piorunów

@rain tak jest. Dlatego trzeba uspokoić emocje i zaprząc w to rozum i wmówić sobie sukces. Wykreować ten entuzjazm. A tak naprawdę uświadomić sobie, że nie cel jest ważny a droga do niego i to ona sprawia przyjemność.
I wyznaczać następne cele.

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein tylko wiesz - moje uczucia po ukończeniu każdego dłuższego projektu to "i po to to wszystko?" Nie czuję żadnej radości, tylko ulgę, że już się skończyło i rozczarowanie, że włożyłam tyle pracy, a efekt jest jaki jest.

Lider1piorunów

@rain a robisz to dla kogoś czy dla siebie?
Jak dla kogoś to wiadomo- pieniądze nie wszystko wynagrodzą.
Zrób coś dla siebie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Nauka

8piorunów

Urządzenie do rozpoznawania prawdziwych emocji

Tłumienie emocji jest częścią życia, choć może mieć poważne konsekwencje psychiczne. Naukowcy z Pennsylvania State University opracowali urządzenie, które może pomóc lekarzom rozpoznawać te prawdziwe, często skrywane emocje. Mierzy ono temperaturę, tętno oraz inne sygnały i jest

Fanatyk

w Nauka

8piorunów

Czy zły sen lub powtarzające się złe sny mogą wywołać zaburzenie psychiczne?

Czasem jedna myśl potrafi zagniezdzić się w głowie i tak zatruć umysł, że zaczniemy działać pod tę myśl. Zazwyczaj jedna myśl to za mało i musi ona wystąpić więcej razy, żeby skutecznie nas do siebie przekonać.

A co jeśli taka myśl wystąpiła w snach?

Miałem dziś sen, gdzie koleżanka mówi, że jestem złym kierowcą. Właśnie sobie o tym przypomniałem i ciekawy jestem, czy to możliwe, żebym przez sen w to uwierzył na tyle skrajnie, żebym miał się np. zacząć bać prowadzić.

Otwieram dyskusję.

Fanatyk0piorunów

@RogerThat wydaje mi się, że sny są jednak efektem pracy mózgu i to tam rozpatrują się alternatywne scenariusze i nasze lęki i nadzieje. Jednak raczej trudno by jakiś sen mógł wywrzeć efekt silniejszy niż rzeczywistość.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Depresja

7piorunów

GURU7piorunów

@Deykun my boss yelled at me, so i told him to fuckhimself and quit the job HAPPINES

GURU5piorunów

@Deykun he? XD mozna znalezc nowa prace, nikt tego nie sprawdza a nawet mozna miec oszczednosci, tego tez nikt nie sprawdza xD

Lider4piorunów

@Deykun
masz problem -> nie masz problemu
To takie proste! Psychologowie go nienawidzą, znalazł jeden prosty sposób ZOBACZ JAK! :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mocarz

w Hydepark

125piorunów

Panowie, badajcie testosteron.

Sporo tu ostatnio osobistych wpisów od ludzi dzielących się swoimi historiami, więc pozwolę sobie dorzucić kilka słów od siebie. Od 20. roku życia mieszkam w UK (obecnie mam 38 lat). Typowa historia imigranta: najpierw mieszkanie w pokoju z chłopakami, potem dołączyła do mnie dziewczyna (teraz żona) i wynajęliśmy coś razem. Rok później urodził się nasz syn, więc zamieniliśmy pokój na studio, potem na małe mieszkanie i tak dalej.

Pracowałem jak wół. Żona też. Ja na dzienne zmiany, ona na nocne – praktycznie się mijaliśmy. Do tego opieka nad dzieckiem i codzienna walka o lepsze jutro. Od początku zatrudniłem się w magazynie – najpierw robota fizyczna, potem praca w biurze. Po jakimś czasie przeszedłem do agencji rekrutacyjnej obsługującej ten magazyn, zaczynając jako supervisor i poznając tajniki prawa pracy w UK. Po dwóch latach zostałem managerem całego "konta" biznesowego. Brzmi może zabawnie, ale w rzeczywistości wyglądało to tak: 17 godzin na nogach, telefony o każdej porze dnia i nocy — "znajdź kogoś na zmianę", "dowiedz się, czemu nie przyszedł" itd.

W końcu zmieniłem pracę, przejmując zarządzanie innym magazynem. Miałem już wtedy kilka osób do pomocy, ale – ambitny jak zawsze – wychodziłem z założenia: "najlepiej będzie, jak zrobię to sam". W nowym miejscu nie miałem już tylko jednego klienta, a dziesiątki. Często poświęcałem noce, by wszystko działało, jak należy. To właśnie wtedy pierwszy raz poczułem coś dziwnego: jadąc autostradą, przez chwilę bardzo intensywnie "zachciało" mi się skręcić przez barierki. Tzw. "call of the void". Takie epizody zaczęły się powtarzać coraz częściej. Robiłem się coraz bardziej nerwowy, irytowało mnie dosłownie wszystko. Pozwoliłem, żeby trwało to latami, niszcząc powoli każdy aspekt mojego życia — od małżeństwa po relację z dzieckiem. Żona wspierała mnie, jak mogła, ale podejrzewam, że ciężko było pomóc komuś, kto sam nie wiedział, co go właściwie wkurza i co mu dolega.

Dusiłem się w pracy i codzienności. Za każdym razem, kiedy myślałem o zmianie, nachodziła mnie fala beznadziei: "Przecież jest całkiem nieźle. Jak coś zmienię, na pewno wszystko zepsuję." Przypadkiem natrafiłem w internecie na informacje o testosterone replacement therapy. Przeczytałem, że niski poziom testosteronu może prowadzić do spadku nastroju, depresji, utraty pewności siebie, problemów z koncentracją, rozdrażnienia, spadku libido i kłopotów ze snem (co ciekawe — teraz śpię równo 6 godzin i ani minuty więcej). Od pracy biurowej zaczynałem też coraz bardziej "puchnąć" — siłownia nie pomagała: mięśnie nie rosły, tłuszcz nie schodził.

Zadzwoniłem do kliniki. Po kilku dniach miałem konsultację z lekarzem. Facet pytaniami trafił dokładnie w każde moje doświadczenie z ostatnich kilku lat. Rozmawialiśmy prawie dwie godziny. Niedługo później otrzymałem zestaw do pobrania krwi i adres najbliższej kliniki. Po tygodniu lekarz oddzwonił: mój organizm praktycznie przestał produkować testosteron. Kwalifikowałem się na terapię.

Pamiętam ten pierwszy zastrzyk. Szok psychiczno-fizyczny był tak ogromny, że nie spałem 36 godzin, a uśmiech nie schodził mi z twarzy. Potem wszystko się ustabilizowało i w ciągu kilku miesięcy zacząłem zauważać zmiany: smak, węch, sposób wysławiania się, pewność siebie — wszystko było inne. Jakby wszystko powoli się prostowało i wracało do normy. Praktycznie z miejsca rzuciłem picie i palenie — bez żadnych sentymentów, wracania na chwilę, jeszcze jednego piwka czy ostatniego papieroska. Obudziłem się, zobaczyłem trzy piwa w lodówce "na po pracy", wyjebałem je do kosza razem z fajkami i nie obejrzałem się za siebie.

Po sześciu miesiącach terapii obudziłem się pewnego dnia z myślą: "Nienawidzę Londynu." Włączyłem komputer i zacząłem szukać dwóch rzeczy: nowego domu daleko od Londynu i nowej pracy. Żona chwilę protestowała, ale po pół roku mojej "nowej wersji" przyzwyczaiła się i oddała mi stery. Trzy tygodnie później przeprowadziliśmy się do Newcastle. Zacząłem pracę w firmie inżynieryjnej jako Business Development Executive – praca głównie zdalna, ale z częstymi wyjazdami na eventy, spotkania itd. Wkrótce kupiliśmy dom.

Dwa lata później zmieniłem pracę ponownie. Dziś czuję, jakbym każdego dnia odkrywał nowe pokłady energii i pewności siebie. Kiedyś nie wyobrażałem sobie opuszczenia UK (byłem totalnym domatorem). Dziś latam po Europie i Tajwanie, dbając przy tym, by jak najwięcej czasu spędzać z rodziną. A siłownia? Zakochałem się w dopaminie.

Dlatego: Panowie, jeśli czujecie, że coś jest nie tak — a kiedyś było dobrze — proszę Was: zbadajcie krew. Niektóre rozwiązania są prostsze, niż myślicie!

Koneser4piorunów

Robiłem jakiś czas temu badanie i ku mojemu zdziwieniu miałem lekko powyżej normy.

Tytan0piorunów

@EerieAlligator tutaj chodzi głównie chodzi o przygotowanie się odpowiednie i w jakiej porze się bada?

Koneser0piorunów

@konrad1 Ja zrobiłem rano na czczo przy okazji innych badań. Nie było żadnych wskazań co do przygotowania się do badania.

Gruba ryba2piorunów

@SzalonyBombardier kurde, tak zachwalasz to TRT, że chyba też na nią wejdę. A jestem kobietą. XD

Mocarz1piorunów

@rain opisz wrażenia! 🙂

Mówiąc poważnie, nie chodzi tutaj o zachwalanie, ale o zwrócenie uwagi na możliwe rozwiązanie problemu — rozwiązanie, o którym sam przez długi czas nie miałem pojęcia. Jeżeli to komuś pomoże, to tym lepiej. :smiley:

Osobistość0piorunów

@rain jako kobieta powinnaś wiedzieć jaki hormony mają wpływ na samopoczucie, energie, motywację etc bo u kobiet w postaci menopauzy widać to nawet lepiej.

U kobiet testosteron pomaga głównie na libido, o ile nie ma innych, ważniejszych przyczyn zabijających libido.

Gruba ryba0piorunów

@TRPEnjoyer wiem, że hormony działają u kobiet mocno na nastrój. Ale chyba nie ma takiego jednego kobiecego hormonu jak u mężczyzn testosteron, którego suplementowanie nagle zmieniałoby życie o 180 stopni.

Gruba ryba0piorunów

@SzalonyBombardier gdzieś na facebooku przewinął mi się profil nazywający się chyba "kobieta na bombie" i szczerze mówiąc - nie chciałabym mieć takich efektów. :smiley: Jak to powiedział Dr. Mike Israetel: testosteron robi mężczyzn "bardziej" nimi samymi, no a kobiety przekształca trochę w "facetów".

Pokaż więcej komentarzy (38)

GURU

w Psychologia

21piorunów

Czy tylko ja jestem takim debilem, czy inni też tak mają?
Że mając pod korek własnych problemów, przejmuję się problemami innych?

Chwilami dobija mnie jak wiele osób jest samotnych. Znam wiele ludzi którzy są sami, i są nieszczęśliwi, właściwie jedyna szczęśliwa samotna osoba to głęboko wierząca katoliczka, ona przynajmniej w Bogu znajduje pocieszenie.
Czasami nawet rodziny nie mają albo nie utrzymują z nią stosunków, a są fajnymi, wartościowymi ludźmi którzy pomagają pchać ten pieprzony świat do przodu.

Popsuty jest ten świat, nie tak to powinno wyglądać.
Może aranżowane małżeństwa to nie był jednak taki zły pomysł. A może "postęp"/reklamy/filmy itd. nas rozpieściły i mamy za duże wymagania od życia.

J⁎⁎⁎na

Gruba ryba3piorunów

zapros ich na hejto, jeszcze dostaniesz 10 piorunow od skalpa 😉

Twórca0piorunów

Uwielbiam takie wpisy, gdy ktoś narzeka na coś równocześnie litując się, że jest tak żle i sam to tak mocno dostrzega. Udowadnia to tylko, że właśnie z takimi typami najlepiej unikać kontaktu, którzy bez względu na okoliczności na pierwszym miejscu będzie zawsze ich własne mniemanie.

Pokaż więcej komentarzy (11)