FenAutorytet
50piorunów#chwalesie bo mogę. Nie zapisałem się do #swiniobicie ale robiłem to zanim stało się modne!
Dzisiaj nadejszła ta wiekopomna chwila, w której udowodniłem sam sobie, że klątwa 90kg już mnie nie obowiązuje! Jakiś rok temu pisałem o zejściu z 107kg na 95kg. Dzisiaj przebijam 90kg z wynikiem 89,70kg!
Po ciężkich miesiącach jest motywacja do dalszej pracy. W międzyczasie pojawiły się załamanie nerwowe i deprecha, z czym sobie poradziłem w stopniu zadowalającym i umożliwiającym dalszą pracę nad formą! Lecimy do 85kg.
Trzymajcie się wszyscy #swiniobicie w postanowieniu jak najdłużej i pamiętajcie, że to początek zmiany stylu życia, a nie zejście do odpowiedniej wagi tylko po to, aby wrócić na "stare ścieżki grubasa"!
#glupiezabawyzhejto #glupiehejtozabawy #dieta #zdrowie #trening #hejtokoksy
BTW. Może ktoś z #bieganie (mam nadzieję że @Trypsyna podpowie!) mi podpowie, czy na zegarku 172 tętna to dużo? Zegarek wchodzi wtedy w tryb "ekstremalny". Biegam na bieżni w domu, bo mogę tylko po płaskim i miękkim (przez problemy ze szczudłami) 😒. Nie wiem czy sobie zawału nie zorganizuję tak "wytężając" pikawę xD

172 dla mnie to dużo bardzo dużo.
Mam 36 lat i to mi pokazuje w apce fitness: (załączniki)
Zbiegiem okoliczności przyszedł mi wczoraj Polar H9, taki pasek mierzący na bieżąco tętno. I wczoraj zaliczyłem pierwszy trening lajtowej yogi, gdzie widząc na bieżąco tętno, dokładałem kilka pompek albo przetrzymywałem deskę (czy inny wykrok), żeby utrzymywać to tętno cały czas minimum w strefie 2.
Z tego co widzisz, optimum na długi czas to chyba właśnie strefy 2 i 3, natomiast 4 i 5 (5 to twoje 172, powyżej 162 dla mnie) powinny być balansowane odpowiednim odpoczynkiem.
Btw, ta apka mierzy też stres itp. wiadomo, co kto lubi, nie każdy chce nosić śmieszny pierścionek i za niego bulić. Ale pomaga obserwować jakie twoje zachowanie wpływają na stres czy sen. Dzięki temu dowiedziałem się, że np. mi służy zajarać raz na dwa tygodnie i pograć w gry. Albo regularne chodzenie na strzelnicę.
A np. prysznic albo trening po 20 czy nie daj Boże alkohol (nawet małe piwo) po 19, od razu rozwalają jakość snu. Ale trzeba mieć też do tych "wyników" dystans i słuchać siebie.
Pozdro i gratulacje!
Najgorzej jak waga mieści się w przedziale częstotliwości stacji radiowych



















