Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#suplementy

Lider

w Hydepark

5piorunów

Kreatyna od GreatOne (Chłopa z bloku) to jednak jest król smaków. Pomarańczowa jest spoko ale cytryna to jest mistrzostwo. Muszą dawać jakiś dobry jakościowo kwasek bo smakuje normalnie jakbym pół cytryny wcisnął do szejkera; a próbowałem różnych z innych firm: Bubble gum czy inne Candy(było w za⁎⁎⁎⁎⁎tego promocji) z Treca (obrzydlistwo dla dopaminowej młodzieży), Mango-marakuja z gymbeam? (Dosyć słodka ale idzie się przyzwyczaić, pijalna), limonka-cytryna (zawód roku, takie jakieś słabe, bylejakie i mdłe).

Wiem, wiem- tylko bezsmakową do japy, ale nadal uczę się pić czystą wodę (moja droga ku ), a z dwojga złego dzięki tej cytrynowej 2 l dziennie wody wchodzą od samego rana tylko z kreatyna*. Plus kranowianka, kawy, herbaty.

Więc polecajka ode mnie.

No i wiadomo- tylko monohydrat!

*Picia czystej wody uczę się też na Muszyniance.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Hydepark

2piorunów

Potrzebuje speca od chemii, dietetyka.

Na zdjęciu bardzo popularny suplement wśród sportowców w USA. Skład podany na stronie. Z chatemgpt przygotowałem listę zakupów, kluczowe 9-12 składników. Planuje zrobić sobie własną mieszankę, tylko zamiast płacić 70 dolarów za 15 porcji dam 22 zł za 20 porcji (kazda 5g).

Czego nie przemyślałem, jak zapakować 5g porcje?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

7piorunów

No mnie baba w aptece wkurwiła. Wpadam na szybko bo nie mam czasu dzisiaj na nic, proszę o kwasy omega 3 bo mi się skończyły. Nawet się o cenę nie pultam bo wiem, że ta apteka do najtańszych nie należy.
Sprawdzam w domu a ona mi dała kwasy omega 3 z witaminą d(2000j).
Normalnie biorę już 4000j dziennie, więc po dodaniu 2 tabletek omega 3 z witaminą d, miałbym 8kj dziennie.
Niby nic ale taka nieodpowiedzialna łajza może w skrajnym przypadku załatwić komuś hiperkalcemię.

Bo ja o witaminę d nie prosiłem!

Lider3piorunów

@AdelbertVonBimberstein dlatego trzeba dokładnie mówić, że bez dodatków, bo inaczej pierwsze opakowanie z brzegu. Pewnie każdemu tak daje i elo

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Jakie na chęć do życia i weltschmerz?

Gruba ryba0piorunów

Bieganie

Osobistość2piorunów

W książce niewolnicy dopaminy napisanej przez jakąś psychiatrę było napisane że przemarznięcie daje lepszy efekt niż środki farmaceutyczne. I moze coś w tym jest, ogólnie każde tąpnięcie w dół i następnie odbicie może być dobre, typu przemarznięcie, bieganie i sport, jakas lekka glodówka a później zjedzenie czegoś dobrego. To dostarczy dopaminki a co może spowodować jakąś chęć do życia.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Tytan

w Sport

3piorunów

Cześć,
Jak sobie spacerujecie tak bardziej regularnie na jakąś siłownię, to o co w diecie dbacie? Moje pytanie zmierza w stronę suplementacji.

Co uważacie Wy osobiście po swoim researchu w sieci czy sklepach za potrzebne, konieczne, co za opcjonalne a co za niedziałający scam? :)

Moje osobiste obserwacje są takie, że trzeba pilnować ilości spożywanego białka i to robi różnicę. Przez to, że liczyłem miesiąc kalorie i nie zjadam go wystarczająco dużo, dopycham się serwatką białkową. Rosnę, jest miło.
Chodzę na dość intensywne treningi siłowe trzy razy w tygodniu, więc codziennie rano 5g białego proszku (kreatyny) na język i szklanka wody. Po tym też czuję różnicę, troszkę wody chyba nabrałem i nie brakuje siły na założony trening.
Od miesiąca testuję BCAA 2:1:1:1 i nie wiem jeszcze, co sądzić. Czytałem dużo o tym, zdania podzielone ze albo super albo scam, nie tylko czytałem na stronach sprzedawców oczywiście. Nie mam zakwasów, dobrze się regeneruję, coś tam rosnę powoli, ale nie umiem ocenić, czy bcaa pomogło czy kreatyna i białko za to odpowiadają.
Magnez - tak, siedząc cały dzień przy biurku i potem się mecząc wieczorami wiem, że spalam go dużo. Tutaj też mam pośrednio od lekarza, jak ważny jest magnez i ile go można przy takim trybie życia i mocno go suplementowac zacząłem.
Plus elektrolity na trening, żeby nie tylko nudna woda byla w butelce. Jak o tym zapominam to czuje, że mam spierzchle usta czy sucho w gardle, więc zdecydowanie działają.

Fenomen3piorunów

Pilnuję by jeść regularnie założoną ilość kcal, patrzę czy białko dobite. Do tego daję czas organizmowi na regenerację, staram się spać jak najlepiej, suplementuję kreatynę, jem dużo mało przetworzonych rzeczy (ale czasami parówki też opierdzielę, wiadomka). Piję dużo wody.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Ostatnio ktoś tutaj pisał że bierze jakieś bo bez czegoś tam to mogą być nawet bóle w klatce piersiowej.

niestety nie mogę tego znaleźć. A mnie też boli w klatce piersiowej. Może bym spróbował.

ktos coś?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Używa ktoś suplementów - soplówka jeżowata/lions mane oraz kordyceps? Rozmawiałem z ziomkiem, który od kilku miesięcy używa i twierdzi, że wpływa to na niego pozytywnie jeżeli chodzi o koncentrację, redukcję stresu i lęku. Do tego twierdzi, że od kordycepsu konar płonie bardzo mocnym płomieniem hehe. Co istotne nie przemienił się w grzyba z the last of us XD
Pogadałem sobie z chatem i nie wygląda to na jakiś totalny scam, nawet jakieś badania są (raczej nie były to badania na szeroką skalę ale też chat ich nie zmyślił całkiem).
Macie jakieś doświadczenia? Warto?

Zawodowiec2piorunów

Korzystalem przez dłuższy czas (ponad pół roku) z mixu obydwu w postaci produktu MushUp, i moje odczucie było takie że faktycznie łatwiej mi się koncentrowało na zadaniach które tego wymagjaą, odczuwałem większą powiedzmy elastyczność umysłu. Takie ogólne odczucie pozytywnego wplywu na układ nerwowy. Muszę sobie znowu zamówić

Fenomen1piorunów

Polecam stronę examine.com to sprawdzania takich rzeczy. Z tego co kojarzę to soplówka ma potwierdzone działanie, kordyceps chyba mniej.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Wydaje mi się, że to co napisałem w komentarzu odnośnie mojej drogi ku boskości
warto wrzucić dla szerszej publiczności.

Wszystkie kalkulatory wyliczały mi zapotrzebowanie kaloryczne, z uwzględnieniem rodzaju mojej pracy oraz ilości aktywności, na ok. 2900 kcal. Na początku chciałem spożywać ok. 2200 kcal ale częściej mi się to nie udawało niż udawało bo deficyt był spory i przestałem się oszukiwać i jadłem ok. 2300-2400 kcal co dało mi początkowo około 4-5 kg miesięcznie w dół. Teraz jem podobnie i zamierzam trzymać się tego nie przejmując się jednak gdy trafi mi się 300 lub 200 kcal deficytu w ciągu dnia, licząc bardziej na bilans tygodniowy w okolicach 3000 kcal co daje około pół kilograma na wadze w dół. Mój cel to 85 kg obecnie a następnie lawirować pomiędzy 85-88 kg budując ciągle estetyczną sylwetkę. Plan na minimum trzy następne lata.

Alkoholu nie spożywam w ogóle i wydaje mi się, że to największy motywator i usunięcie najgorszej przeszkody w mojej kontroli nad wagą.

Ważę wszystko, każdy posiłek, wybieram jak najmniej przetworzone produkty, usunąłem kaloryczne sosy, słodycze, majonez, masło w ilości symbolicznej, pieczywo ok 50-100 gram i to nie każdego dnia.

Jem głównie twarogi, sery wiejskie, chude mięso i wędliny, warzywa w każdej ilości, banany, nie używam cukru.

Z aktywności to rower i siłownia naprzemiennie 3-4 razy w tygodniu.

Suplementy: kreatyna jako dodatek do wody, co sprawia, że pilnuję odpowiedniego nawodnienia, witamina D (4000j.), kwasy omega, włączyłem ostatnio także czasowo: chrom, magnez, cynk, żelazo po jednej paczce aż się skończą.

Witaminy c nie suplementuje bo uważam to za scam- lepiej zjeść jakiegoś cytrusa, truskawki lub kiszonki.

A propos kiszonek - ile razy mi ogórki kiszone ratowały wieczór to nie zliczę. 9kcal w 100 g, zjedz pół kilo i do snu dociągniesz.

Ważenie i liczenie kalorii daje jedno- świadomie rezygnujesz ze słodyczy. Bo jak stwierdzisz, że ten jeden batonik 250 kcal albo więcej, to odpowiednik pół kilo kalafiora i jak go zjesz to będziesz potem giga głodny- to wolisz zastąpić to owocem (batony proteinowe to gówno bo nie jadłem jeszcze takiego, który by smakował ok i nie miał cukru dodanego).

Jak mam spalone 3000 kcal a zjedzone 2200 (rzadka sytuacja raczej) to gwarantuje, że organizm będzie WOŁAŁ o te kalorie.

Bo nie ma odchudzania (to moja opinia) bez uczucia głodu. Możesz być mniej lub bardziej głodny w ciągu dnia, ale chudnąc generalnie będziesz częściej głodny niż syty. I cały myk polega na tym aby się do tego uczucia przyzwyczaić- widzieć cel- i odpowiednio balansować posiłkami, nie ładując pustych niesycących kalorii- tak aby głód najlepiej przespać.

I sen, jako czynnik regulujący całą gospodarkę hormonalna, w odpowiedniej ilości i jakości jest także kluczowy. U mnie było tak, że nawet niewielkie ilości alkoholu w tygodniu, podnosiły mi poważnie poziom kortyzolu i na własne życzenie, pozbawiłem się głębokiego snu na co najmniej kilka lat (aż zaczęły mi się w nocy halucynacje na granicy snu).

Dodam jeszcze, że warto zacząć od kompleksu badań: ogólnych oraz wybrać się do endokrynologa po skierowanie na testosteron, estriadol, prolaktynę, hormony tarczycy, lh,FSH itd. Zwłaszcza jak się ma te 30+ a całe życie prowadziło ale średni tryb życia i miało złe nawyki żywieniowe.

Gruba ryba1piorunów

Święte słowa z tym odczuciem głodu - suck it up i tyle.

Planujesz jakieś kardio? Dla mnie to był gamechanger z wagą.
Nie wspominasz nic o tłuszczach, a warto przypilnować, żeby trochę się ich pojawiło, jeśli ciśnie się głównie chude sery i mięsa.

Good luck ze skierowaniem na hormony, chyba jak się nie zapłaci, to nie ma szans. Ja już raz ściemniałem kilka tygodni, a jedyne co dostałem to podstawowa krew i witamina D3 :grinning:

Powodzonka!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

4piorunów

Robi ktoś sam batony proteinowe? Wszystkie sklepowe smakują moim zdaniem beznadziejnie, a stoi jeszcze 1.5 kg białka bez smaku to myślę aby je jakoś zużyć zanim się zepsuje.
Przydałby się sprawdzony przepis.

Myślałem nad zmiksowaniem białka, kakauka, orzechów (nerkowce, włoskie cokolwiek) i jakiś słodzik do tego albo ostatecznie ksylitol, no ale coś jako spoiwo by się przydało.
Całość myślałem obtoczyć w gorzkiej czekoladzie.

Zrobiłbym takich dobrych batonów i pomroził.

Fanatyk1piorunów

Płatki owsiane i jaglane, ja dawałem 2 do 1,
szklanka odżywki pistacjowej, kakao rozpuszczalne na oko, szklanka mleka i cos żeby chrupało, jakieś orzechy, może owoc suszony, ja lubię żurawinę, trochę cukru.
Robisz szejka z mlekiem dodajesz resztę składników.
Na tackę do lodówki i za kilka godzin można kroić.
Nie pamiętam czy dolewałem jeszcze mleka na końcu, coś mi świta że było za suche, ale to już wyjdzie w praniu

Pokaż więcej komentarzy (5)

Debiutant

w Dyskusje

1piorunów

Po wielu latach przerwy zastanawiam się nad powrotem nad siłownię. Ostatni raz jak chodziłem, to było jeszcze kilka lat przed chińskim kaszelkiem i wtedy karnet miesięczny to był jakoś 60 ziko w lokalnej siłowni.

Teraz to widzę, że wszystkie samodzielne siłownie w mojej okolicy pozamykane, a ceny w sieciówkach to minimum 200 zikona miesiąc bezterminowo, lub 150-180 ziko na miesiąc przy płatności z góry za 12 miesięcy. To nieźle sobie teraz liczą za możliwość pobiegania na bieżni i podnoszenia żelastwa. Do tego gdybym chciał poważnie podejść do tematu i suplementować trening kreatynami, HmB i innymi białkami, to trzeba liczyć z 400 ziko więcej minimum na miesiąc.

To już lepiej bodaj na sam basen chodzić i robić kalistenikę w domu. Najgorzej.

GURU1piorunów

XD to ja mam siłkę za £30/mc w UK

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Heńki i Henrietty siłkowniane, polecacie to białeczko WPC 80 od Mlekovity co sprzedają w Biedronce? Jakie opinie ogólnie?

Fenomen1piorunów

@Rimfire WPC jak każde inne tak naprawdę. Waniliowy najbardziej neutralny smak. Jadłem to i naturalne, raz miałem próbkę czekoladowego to też nawet.

Jak potrzebujesz spróbować to są saszetki.

Fenomen1piorunów

@Rimfire Śmietanka i czekolada z mlekowity bardzo dobre.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Hydepark

30piorunów

Ty ćpunie chędożony!

Uzupełniam witaminę D (12 k jednostek). Pamiętajcie o witaminie d. Warto w sumie suplementować prawie cały rok.

Mocarz0piorunów

A jakie są objawy niedoboru?

GURU14piorunów

@AdelbertVonBimberstein Miałem kilka miesięcy temu w miarę git, zażywałem 2k w pochmurne dni i wyszedł niedobór ostatnio. Teraz biorę 10k d3 + k2 codziennie, planuję 3 miesiące tak brać łącznie i sprawdzę wynik, zobaczymy. Jak będzie git to pewnie zostanę z 4k latem i 6k zimą jako utrzymanie.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fanatyk

w Hydepark

41piorunów

Reklamy suplementów diety są najgłupsze ze wszystkich. W ogóle w TV połowa bloku reklamowego to są suplementy. Istnieje z 50 różnych suplementów które mają w sobie magnez. A mimo to produkty te są na dedykowane dolegliwości. Magnez na skurcze, magnez na zmęczenie, magnez kardio itd. Cena ze 3 dychy, a można se np. Aspargin za piątke kupić tylko tego nie reklamują, bo by musiał też 3 dychy chodzić.

Gruba ryba3piorunów

druga połowa to reklamy na upławy, sraczkę, zatwardzenie, piekący konar, słabą pikawę i styraną wątrobę (⌒ ͜ʖ⌒)

no może jeszcze jakieś chwilówki jak jest sezon urlopowo-świąteczny [̲̅$̲̅(̲̅ ͡° ͜ʖ ͡°̲̅)̲̅$̲̅]

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Obecnie konsumuję banan truskawka od typa z bloku. W skali mocno słodkie, nie czuć truskawki, ale dobrze jest coś z smaczkiem mieć, naturalny bardzo mi się znudził. Izolacik słony karmel był dobry, teraz myślę, że będę brał właśnie słony karmel i spróbuję ciastka czy czekolady.

Sraczki żadnej nie mam, czuję się dobrze.

Fanatyk3piorunów

Kiedyś kupowałem tylko pistacjowe, ale z wiekiem stwierdziłem, że lepiej ojebać dwie mozarelle z keczupem, albo wypić kilka jajek na szybko niż lać w siebie jakieś izolaty wyjałowione.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

POV: czytasz już 4 magisterkę w ciągu ostatnich kilku dni (bo piszesz ich recenzje) i już nie możesz, bo co 5 zdań bierze cię senność.
Czy są jakieś legalne suplementy, które mogą zwiększyć skupienie i poziom energii? Nie ma jeszcze 13-tej, a ja już zrobiłam sobie 3 kawę, wypiłam też już kubek yerba mate, a zmęczenie umysłowe po prostu nie chce minąć. Help. 😒
Biorę już różne tabsy: omega 3, beta alaninę, różeniec i miłorząb. Kawę piję litrami, jak wodę. I nic to nie daje.

Fenomen2piorunów

@rain a nahui Ci betaalanina? Kofeina w sklepie sportowym, cyk gram do buzi, popić, zapalić papierosa, będziesz śmigać jak na amfetaminie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kompan1piorunów

Nootropy. Sam się muszę zaopatrzyć. Kiedyś byłem nawet na grupie na FB. Jest dużym wybór

Pokaż więcej komentarzy (82)