Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 12 godzin

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Zysk i S-ka zapowiada dodruk czwartego tomu Koła Czasu. "Wschodzący cień" Roberta Jordana wróci do sprzedaży 28 lipca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą liczy 1282 strony, w cenie detalicznej 114,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Kamień Łzy, legendarna forteca, zostaje zdobyty. Callandor trafia do rąk tego, który jest godny nim władać. To zaledwie początek dla Randa al'Thora, pasterza, który stał się Smokiem Odrodzonym. Przyjaciele i wrogowie mobilizują się, sporządzają plany działania, knują spiski, podczas gdy Smok studiuje teksty proroctw i z największym wysiłkiem stara się kontrolować przepełniającą go Moc. Wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że niebawem musi wybuchnąć wojna...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Autorytet

w Hydepark

9piorunów

Czemu Polska nigdy nie interesowała się podbojem Bornholmu?

Gruba ryba8piorunów

@DerMirker Synek, mnie bardziej interesuje żebyś ty Inflanty utrzymał, a nie o Bornholmie myślisz.

Kosmonauta2piorunów

Jakby pomarańczowemu się udało z Grenlandią to może by się coś dało 🤣 cos by się wymysliło np. Na Bornholm jest dużo rowerów, w Polsce też są rowerzyści więc Bornholm jest polski

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

1081 + 1 = 1082

Tytuł: Dni walczącej Stolicy

Autor: Władysław Bartoszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Alfa

Format: książka papierowa

ISBN: 8370012833

Liczba stron: 376

Ocena: 7/10

Dni walczącej Stolicy to zapis sześćdziesięciu siedmiu audycji dokumentalnych poświęconych Warszawie powstańczej. Z tego co przeczytałem audycje te emitowano w Radiu Wolna Europa w 1984 roku (i być może w Polskim Radiu w 1981, ale informację mam z lubimyczytac.pl, gdzie chyba mamy przeklejony opis wydawcy). Sama książka po raz pierwszy ukazała się w 1984 roku w Londynie oraz w Warszawie, w drugim obiegu, pierwsze polskie oficjalne wydanie ukazało się w 1989 roku z okazji 45-lecia wybuchu powstania (tę miałem w dłoniach), kolejne w latach 2004 i 2008.

Książka zawiera bardzo dużo treści, a w swojej formie powinna być traktowana jako kronika, do której można wracać w miarę potrzeby. Nie ma co jej czytać od początku do końca, ilość informacji jest tak duża, że łatwo może przytłoczyć czytelnika. Sama treść jest różnie zabarwiona, nie ma tutaj suchej relacji tylko wyraźne przeżycia Bartoszewskiego, który walczył w powstaniu.

Czy pozycja obowiązkowa dla każdego interesującego się powstaniem warszawskim? Zdecydowanie tak. Czy pozycja warta przeczytania od deski do deski? No... chyba jednak nie, "Dni walczącej Stolicy" to raczej kronika-podręcznik, stanowiący dobry punkt zaczepienia do dalszych badań i lektur.

Prywatny licznik: 28/50

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Na fanpage lokalnych mediów ukazał się post z oświadczeń majątkowych. Wszedłem sobie z ciekawości i mówię O JA PI⁎⁎⁎⁎LE XD

Wyobraźcie sobie, że jest gość, który jako kierownik biura posła zarobił 130k w rok + jeszcze drugie tyle z umowy b2b za "obsługę administracyjną biura poselskiego" + jeszcze dieta radnego bodaj ok 40k XD Co daje ok 300k za rok, w przeliczeniu miesięcznym 25k/miesiąc

Jest gość, który jako asystent w/w biura zarobił 90k + dieta radnego 40k + 30k "funkcja doradcza" w jakiejś miejskiej spółce. W przeliczeniu miesięcznym ok 13.300 zł.

I teraz taki myk. Obaj żyją z polityki i nigdy się w niej nie wybili poza samorząd xD Jeden i drugi +/- 40 lat. Absolwenci politologii na WSB, ale wiedzieli wokół kogo się zakręcić. W tym biurze poselskim robią tyle co nic, najwięcej słychać o nich jako radnych.

To tylko "szczątkowe" przykłady, bo szefami spółek miejskich też są lokalni politycy, którzy tak na dobrą sprawę się tam nie pojawiają i koszą jeszcze grubsze siano xDD I też często z byle jakim wykształceniem i zerowym doświadczeniem poza polityką lokalną, bo na pewno nie w sektorze prywatnym.

My się k⁎⁎wa składamy na tę patologię tyrając w sektorze prywatnym, żeby z naszych podatków utrzymywać tych darmozjadów, bo taki system zbudowało pokolenie leśnych dziadków. Takich stołków jest od zajebania w każdym samorządzie. To jest chore.



GURU7piorunów

Niestety, komunizm się skończył ale komuna dalej mocno siedzi w strukturach władzy. Kuzyni, wujkowie, pociotki i posady z d⁎⁎y byle tylko swoich karmić.

Gruba ryba6piorunów

Układy, układziki. Ręka rękę myje itp. Nawet nie widzę możliwości jak to zmienić. Ustawowo nie da rady. Możemy głosować na kogoś innego. Tyle że układy dalej są. My przegrywamy ale takie i takie stołki są nasze. I tak to idzie przez lata.

Fenomen3piorunów

@Tomekku Są i będą niezależnie od partii, bo jest uchylona furtka i każdy będzie korzystać "bo tamci też korzystali", nie mniej zawsze przy tego typu układach jest to takie trio PO-Lewica-PSL, a tam gdzie rządzi PiS to duo PIS-PSL XD

Oczywiście nie sugeruję, że Konfederaci czy Razemki albo inna partia by tak nie robiła, ale jednak do porzygu jest jak piszę, bo akurat u mnie dotyczy to porozumienia skupionego wokół koalicji rządzących, chociaż PiSowcy też mają swój kawałek tortu.

Nie mniej, młodym powinno zależeć na tym, by to ukrócić, a chyba nie zależy, bo nie sa świadomi.

Gruba ryba2piorunów

@Lopez_

Nie mniej, młodym powinno zależeć na tym, by to ukrócić, a chyba nie zależy, bo nie sa świadomi.

Powinno, tylko rozbicie takiego betonu jest strasznie trudne, większość ludzi chce spokojnie żyć. Nie pchać się w to. A niestety to pięknie pasuje borowym dziadom czy takim pseudo politykom. Iść, żeby się nażreć. Osób które chcą jakiejś zmiany jest mało. A jak za bardzo się wychylisz to w taki czy w inny sposób dostaniesz w łeb. Bez masowych protestów i wywalenia całych szajek na bruk niestety nic się nie zmieni.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Las

11piorunów

wczoraj wyszedł ze mnie cham i niewdzięcznik.

wracałem rowerem z małym przez las i zablokowałem drogę jakiemuś gówniarzowi na crossie.

kazałem mu wypierdalać (niestety nie pohamowałem języka...), tylko się gnój oglądał czy stoję i patrzę, czy nie wraca.

pół lasu śmierdziało spaloną benzyną.

Autorytet5piorunów

Dziękuję za twoje poświęcenie :saluting_face:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Dicho z pola

Wódkę dał pszenicy kłos

Teraz Ty mi miłość daj

Bo Ty baba jesteś sztos

I nie robię sobie jaj

Niech się miłość w nas rozgości

Niechaj się rozgości w nas

Od miłości się nie pości

Na kochanie nadszedł czas

Bzyczy pszczoła, śpiewa ptak

Jakoś tak to chyba szło

Daj mi miła jakiś znak

Że mnie kochasz albo co

Kwitną łąki, pachną bzy

Miłość jaka jest już wiesz

Choć mnie w d⁎⁎ę gryzą gzy

Kocham Cię jak dziki zwierz

(lol)

Lider4piorunów

@Piechur no, no, tego tekstu by się sam Zenon nie powstydził. xd

Gruba ryba3piorunów

@splash545 Zaśpiewałeś to jego głosem mam nadzieję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider1piorunów

@Piechur kurde, teraz to nabrało drugiej głębi! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk4piorunów

@Piechur arcydzieło! :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Filmy

12piorunów

797 + 1 = 798

Tytuł: Redbelt

Rok produkcji: 2008

Kategoria: Dramat / Sportowy

Reżyseria: David Mamet

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 7/10

Hiobowa przypowieść wg Davida Mameta.

Mike Terry to mistrz jujitsu. Prowadzi swoją akademię, ledwo utrzymując się finansowo na powierzchni. Ale mu to nie przeszkadza - ma swoją filozofię życia - być człowiekiem zasad, uczciwym i empatycznym.

Terry mógłby łatwo zarobić szmal, biorąc udział w walkach, ale nie uznaje rywalizacji, która uderza w jego kodeks.

Splot mnogości niesprzyjających przypadków + pomoc złych ludzi sprowadza na Terry'ego szereg nieszczęść. Jest zmuszony ostatecznie wziąć udział w walkach, ale odkrywa, że to i tak nie będzie czysta rywalizacja .

Oto Mike Terry (Hiob) wystawiony na wszelkie przeszkody zrzucone przez los (Boga), który mimo tego do samego końca nie ugnie swojego moralnego kręgosłupa.

Ogólnie to jest bardziej dramat niż kopanina, więc tak należy do tego podejść. Jest to przypowieść tak naprawdę. Jeden z bardziej średnich filmów Mameta, niektórzy uważają. Czy ja wiem? Aktorstwo robi robotę, i jeśli wbić sobie do głowy, że to interpretacja biblijnej opowieści o Hobie to ogląda się to dość dobrze.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gwiazdor

w Motoryzacja

8piorunów

Już minęło sobie 4 lata od padniętego silnika w Trabancie, i nie to że nic nie robię… Trabant był u mechanika, kupiłem jeden silnik ale nie działał, następny który lewo działał. Teraz kupiłem trzeci, ale padła cewka, rozrusznika, a teraz moduł… więc tak to płynie życie graciarza xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Metal

10piorunów

Idzie nowy Uncle Acid and the Deadbeats. Pierwszy singiel mi nie podszedł, jakiś taki jak z generatora. Tu już się dużo więcej dzieje, naprawdę fajny kawałek. Choć słychać, że zrobili kilka kroków wstecz w rozwoju, ale po ostatniej "eksperymentalnej" płycie nie ma co się dziwić.

https://youtu.be/kBbSILN0InI

Autorytet2piorunów

@Shagwest Ale Ghost wannabe 😛

Gruba ryba1piorunów

@hellgihad Black Sabbath wannabe jak już, szanujmy się. Nie da się naśladować Ghost, bo w Ghost nie ma nic indywidualnego :grinning:

Autorytet1piorunów

@Shagwest No wiesz, generalnie to cały metal by można w jakis sposób sprowadzić do Black Sabbath 😛

Gruba ryba2piorunów

@Shagwest nie podoba mnie się, strasznie generycznie tu brzmią 😒

Pokaż więcej komentarzy (7)