Ech, myślałem że coś zjem po treningu jeszcze, poTwarożę trochę a tutaj lipa, białka dosyć już i pójdę spać w deficycie a tłuszczy nie chcę dobijać słodyczami...

@AdelbertVonBimberstein Chlebka sobie weź xD
Ech, myślałem że coś zjem po treningu jeszcze, poTwarożę trochę a tutaj lipa, białka dosyć już i pójdę spać w deficycie a tłuszczy nie chcę dobijać słodyczami...

@AdelbertVonBimberstein Chlebka sobie weź xD
RedCrescentFanatyk
12piorunówW czwartki probuje wrzucac cos z bialoruskiej propaganndowej Gwiazdy:
1. BCH uruchamia sieć kawiarni samoobsługowych
2. Członkowie grup propagandowych spotkali się z pracownikami w regionie Witebska
3. Wieża lodowa w rejonie mastyczskim zainteresowała prokuraturę – co się z nią stanie teraz?
4. Sergienka: „Wyeliminowanie luk w ustawodawstwie pomoże szybko rozwiązać problemy w terenie”
5. Odnowione parki i nowe ścieżki ekologiczne zostaną otwarte w Dzień Niepodległości
6. Ogrodnictwo zmniejsza ryzyko depresji
7. Temperatury powyżej zera w niektórych miejscach, ale czasami będzie też bardzo zimno
8. Czy AI-92 zniknie ze stacji benzynowych?
9. Jak ciastka „Slodych” pomogły dziecku w zdrowym odżywianiu
10. Białorusini zdobyli cztery medale w pierwszym etapie Pucharu Rosji w pływaniu
I te 4 pogrubione uznalem za warte przetlumaczenia:
Wieża lodowa w dzielnicy Masty zainteresowała prokuraturę — co się z nią teraz stanie
19.02.2026 | 17:55
W rejonie Mastyansky prokuratura przejęła kontrolę nad oblodzoną wieżą ciśnień, która mogła stanowić zagrożenie dla mieszkańców. Poinformowała o tym gazeta „Minsk Pravda”.
Niezwykły obiekt przyciągnął uwagę nie tylko miłośników fotografii, ale także organów nadzorczych. Silne oblodzenie jednej z wież ciśnień w pobliżu Masty wzbudziło obawy ze względu na zagrożenie, jakie stanowi dla życia i zdrowia ludzi.
Jak wyjaśnił zastępca prokuratora ds. zadań specjalnych Aleksandr Khamyankov, prokuratura odkryła to miejsce podczas monitorowania internetu. Zimowe mrozy zmieniły wieżę w lodowe arcydzieło, które natychmiast stało się popularne w mediach społecznościowych i przyciągnęło osoby chętne do robienia spektakularnych zdjęć.
Ogrodnictwo zmniejsza ryzyko depresji
19.02.2026 | 17:35
Angielscy naukowcy odkryli, że ogrodnictwo może zmniejszyć ryzyko wystąpienia depresji o 23%. Informacja ta została opublikowana w artykule w czasopiśmie „Neuroscience and Biobehavioral Reviews”, którego fragment zacytowała gazeta „The Standard”.
Specjaliści ustalili związek między aktywnością fizyczną a zdrowiem psychicznym, przeprowadzając analizę statystyczną szeregu badań naukowych na ten temat.
Podczas ćwiczeń fizycznych uwalniane są endorfiny – substancje chemiczne poprawiające nastrój i obniżające poziom stresu. Naukowcy zauważyli jednak, że aktywność powinna być umiarkowana, ponieważ ćwiczenia o wysokiej intensywności mogą wręcz przeciwnie powodować dodatkowy stres. Naukowcy uznali ogrodnictwo, grę w golfa i spacery za najbardziej zrównoważone formy aktywności.
Specjaliści dodali, że stwierdzono, iż takie aktywności zmniejszają ryzyko depresji o 23%, lęku o 26% oraz psychozy lub schizofrenii o 27%.
Czy AI-92 zniknie ze stacji benzynowych?
Autor: Michaił Danilkowicz
19.02.2026 | 17:22
W ostatnich dniach internetowe społeczności miłośników motoryzacji aktywnie dyskutowały na temat możliwych zmian na stacjach benzynowych na Białorusi, a mianowicie wycofania benzyny AI-92 ze sprzedaży. Temat wywołał żywą reakcję: dla wielu kierowców paliwo to pozostaje domyślnym wyborem.
Koncern „Belnaftakhim” potwierdził, że rzeczywiście istnieją pewne przesłanki do zmiany struktury „koszyka paliwowego”, które są związane przede wszystkim z rozwojem technologii motoryzacyjnych i zmieniającymi się preferencjami konsumentów.
Według statystyk koncernu popyt na AI-92 znacznie spadł w ostatnich latach. Coraz więcej właścicieli samochodów decyduje się na AI-95. Prezes koncernu Ilya IKAN wyjaśnia to, powołując się na ogólne trendy: flota pojazdów w kraju jest stopniowo odnawiana, a samochody – zarówno należące do osób prywatnych, jak i organizacji – stają się coraz nowocześniejsze i bardziej zgodne z globalnymi standardami. „Zasadniczo wiąże się to z pewnym odchyleniem w zużyciu paliwa przez wysokowydajne silniki spalinowe z turbodoładowaniem” – zauważył Ilya Ikan. Według niego statystyki z roku na rok wykazują tę samą tendencję: zużycie paliwa o liczbie oktanowej 92 spada, a zainteresowanie paliwem o liczbie oktanowej 95 i wyższej rośnie. Jest to charakterystyczne zarówno dla całego kraju, jak i dla poszczególnych regionów.
Jak ciastka „Slodych” pomogły zachęcić dziecko do zdrowego odżywiania
19.02.2026 | 17:05
W mediach społecznościowych popularność zyskała historia białoruskiej rodziny, w której pomysłowy ojciec znalazł niezwykły sposób, aby zachęcić córkę do zdrowego odżywiania. Okazało się to proste — wystarczyły ciastka Slodych.
Jak wyjaśniła matka dziewczynki, Natalia, ojciec „zinterpretował” instrukcje na opakowaniu słodyczy na swój własny sposób. Wyjaśnił swojej córeczce, że słodycze można jeść dopiero po zjedzeniu porcji kapusty i mięsa. Chociaż dziewczynka nie umiała jeszcze czytać, zgodziła się z ojcem, ufając mu.
Ta „sztuczka rodzicielska” wywołała gorącą dyskusję w komentarzach. Wiele osób podzieliło się podobnymi sytuacjami z własnego życia, zauważając, że ich dzieci również chętnie wierzyły w takie „zasady”, ponieważ widziały je na opakowaniu. Niektórzy zauważyli nawet, że sami kupili takie ciastka, ponieważ „tak właśnie jest napisane”.
Swoje zdanie wyraził również producent, firma Slodych. Na swoim oficjalnym koncie opublikowała zdjęcie z edytowaną instrukcją stworzoną przez ojca.
Warto zauważyć, że byli też tacy, którzy krytycznie odnieśli się do tego podejścia, uważając, że nie należy oszukiwać dzieci. Natallia wyjaśniła jednak, że film został nakręcony, gdy jej córka miała zaledwie dwa lata, a obecnie dziewczynka rozumie zasady jedzenia bez żadnych „sztuczek”.

Hmmm. Podoba mi się pomysł z Białorusią.
I aż takich głupot nie piszą - zachęcają do własnych ogródków, żeby psychnie się uspokoić i na władze nie psioczyć. I żeby nie tylko suchą kaszę jeśli. Kapusta też jest ważna :) ia pomysł na ciasteczko interesujący i dla rodzica i dla producentów:)
ErwinoRommeloGURU
76piorunówEhh to dlatego nic nie rosne, zla patelnia…

@ErwinoRommelo Nie było gameingowej?
@ErwinoRommelo kupilem, ciężko było, twarda i sucha strasznie, dopiero z sosem zero sie udało
Dochodzę do wniosku, że muszę więcej wody pić i soli spożywać.
Od teraz 5 l wody dziennie i 5g soli do tego.
Od teraz 5 l wody dziennie
Tyle to ja nawet nie piłem na aklimatyzacji pod Kazbekiem:man-gesturing-ok:.
5l wody dziennie xD
TomekkuFanatyk
44piorunów@AdelbertVonBimberstein i kolega Bob na stołówce
Zdjęcie z przyczajki

Komentarz usunięty
Jedna opowieść o odżywianiu dzisiaj.
Gada dwóch gości po angielsku, Polak i Litwin- o treningu i żywieniu, słucham z boku, ale gdy pada teza, że niektórzy jedzą mało kalorii i trzymają dietę a nie mogą schudnąć, dołączam się do rozmowy: że to absolutnie tak nie działa.
Są elementy, które ci mogą pomóc albo przeszkadzać w redukcji, ale absolutną podstawą jest deficyt kaloryczny: musisz jeść mniej niż spalasz kalorii.
-No nie, zobacz na- nazwijmy go Bob- Boba je jak dziecko, rano bułeczkę i nie może schudnąć.
Powiedziałem im, że w to po prostu nie wierzę, bo musi podjadać albo je coś, o czym myśli, że może sobie pozwolić (a poza tym jak nie liczy kalorii to może co najwyżej marzyć o deficycie w ujęciu długoterminowym ze swoimi nawykami)... i zacząłem obserwacje.
Godziny przerw mamy takie same, więc na pierwszy strzał poszła kawa. Bob podchodzi do automatu- wybór pada na cappuccino, do tego dosypuje saszetkę cukru.
Realnie, to nie jest kawa- to napój mleczny z dodatkiem kawy. 200ml mleka (a to nawet nie jest mleko z tego proszku) + kawa+ cukier= 100 kcal + 0 kcal+ 20 kcal
120 kalorii w płynie x minimum 3 bo tyle spokojnie przeciętnie piją tutaj ludzie kawy podczas przerw= 360 kcal dodatkowo
Luncz:
Bob stoi w kolejce, podchodzi- goły talerz: ominął bufet sałatkowy, nakłada: łycha ryżu... Druga... Trzecia... Do tego kawałek kurczaka i ... Jebs jebs jebs... Sos na majonezie na to.
Na oko:
200g gotowanego ryżu - 250 kcal, 130g kurczaka udko- 280 kcal, sos- no i tutaj jest grubo, bo to ciężko ocenić na oko bo nawet małe różnice w wadze robią duże w kaloriach, ale taka normalna łyżka to około 25g. Trzy pacnięcia- 75g= 400 kcal.
250 + 280+ 400= 930 kcal a to tylko część obiadu, którą widziałem. Nie widziałem czy brał deser, czy pił wodę (wątpię po obserwacji nawyków) czy sok pomarańczowy. I byłem dosyć łaskawy w ocenianiu wagi posiłku.
Czy zjadł dużo? Jeśli chodzi o objętość porcji to nie- o kalorie jednak: to tak, bardzo gęsto. I prawie nic błonnika...
I z tymi sosami to jest tak, że nawet mi go nie żal, bo każda, ale absolutnie każda osoba, z którą rozmawiałem o jedzeniu, ma wiedzę i sama mi się przyznawała, że sosy są problemem.
Dlatego tak ważne jest ważenie posiłków i liczenie kalorii: nie na oko. Jeżeli nie masz dobrych nawyków to trzeba je zbudować na solidnej bazie- z wiedzą skąd się biorą niewidzialne kalorie i jak skutecznie zarządzać głodem oraz... nauczyć się być głodnym i najedzonym, a nie napchanym.
Byłem tam- zrobiłem to.

Za każdym razem to samo. Za każdym razem
@AdelbertVonBimberstein a jakie zdanie masz o kebabie bez sosu? Jest to cos co mozna rozważać jako chociaż "średnio zdrowe", kiedy sie nie mozna obejść bez jedzenia śmieciowego?
Dobra, jeśli chodzi o zdrowie to nie ma hihi haha, jesteśmy dorośli.
Za każdym razem jak ktoś mi pisze, że co to nie jest za sraka po Twarogu, a po Twarogu ładne zdrowe, zwarte kupki, to się zastanawiam co tam się u was musi dziać.
(Nie mówię o uczuleniach na laktozę czy białka mleka bo to oczywiście wyjątek.)
To teraz pytanie do was.
Jak często przyglądacie się swojemu stolcowi i oceniacie jego kształt, konsystencję i zapach?
(Przypominam, nie smakujemy :grinning: )
Ja zaznaczam: kilka razy w tygodniu.
Jak często przyglądasz się swojej kupię?
103 głosów
@AdelbertVonBimberstein to z tego co pamiętam w PL w jakimś stopniu nietolerancję laktozy ma jakieś 25% ludzi: https://pl.wikipedia.org/wiki/Nietolerancja_laktozy
Mi też zawsze wszyscy powtarzają, że od twarogu będzie źle, ale ja "sram na takie rady" xD
Nietolerancja laktozyNietolerancja laktozy, niedobór laktazy, hipolaktazja – nadwrażliwość pokarmowa powodowana niedostatecznym trawieniem laktozy, dwucukru obecnego w niektórych pokarmach mlecznych, wskutek zbyt małej aktywności laktazy. Niedobór laktazy, enzymu odpowiedzialnego za trawienie laktozy, prowadzi do występowania biegunki, nadmiernego wytwarzania gazów jelitowych, wzdęć i skurczowych bólów brzucha. W schorzeniu tym nie należy spożywać mleka ani produktów żywnościowych (i leków) zawierających laktozę. Typy nietolerancji laktozy Wyróżnia się nietolerancję: wrodzoną (alaktazja), którą stwierdza się bardzo rzadko – dziecko od urodzenia nie posiada zdolności wytwarzania enzymu laktazy pierwotną – występującą u osób dorosłych (hipolaktazja dorosłych); dziedziczona jako cecha autosomalna recesywna, najczęstsza forma genetycznie uwarunkowanego niedoboru laktazy; ujawnia się w…Wikipedia4pietrowydrapaczchmurAutorytet
4piorunówKomórki nowotworowe kochają glukozę.
To nie opinia — to biochemia.
Większość nowotworów korzysta z tzw. efektu Warburga: zamiast wydajnie spalać energię w mitochondriach, żywią się fermentacją glukozy, nawet wtedy, gdy tlenu nie brakuje.
Dlaczego? Bo to daje im szybki wzrost, przewagę metaboliczną i odporność na stres.
Do tego dochodzi insulina — hormon wzrostu.
Wysoka insulina to sygnał: rośnij, dziel się, nie umieraj.
Dokładnie tego potrzebuje komórka nowotworowa.
I tu pojawia się pytanie:
czy naprawdę rozsądne jest żywienie organizmu wysokimi dawkami węglowodanów, skoro wiemy, że:
– podnoszą glukozę,
– podnoszą insulinę,
– stymulują szlaki wzrostowe?
Coraz więcej autorytetów mówi wprost, że nie.
Między innymi Thomas Seyfried (często w Polsce mylnie nazywany „prof. Seifert”) od lat pokazuje, że nowotwór to w dużej mierze choroba metaboliczna, a nie wyłącznie genetyczna.
Dlatego odżywianie niskowęglowodanowe ma sens:
– obniża glukozę,
– obniża insulinę,
– ogranicza paliwo dla komórek nowotworowych,
– sprzyja stabilizacji metabolicznej zdrowych komórek.
A czasem trzeba pójść krok dalej.
Post.
Post uruchamia autofagię — wewnętrzny system sprzątania komórkowego, za który przyznano Nagrodę Nobla.
Autofagia:
– usuwa uszkodzone struktury,
– eliminuje komórki dysfunkcyjne,
– wspiera odporność i regenerację.
To dokładnie odwrotność tego, co często słyszymy:
„jedz często”, „nie dopuszczaj do głodu”, „węglowodany jako podstawa”.
Biologia mówi co innego.
Mniej glukozy.
Niższa insulina.
Okresy bez jedzenia.
// Bracia Rodzeń
ps. Odrobina antyoksydantów też jest przydatna.
#zdrowie #rak #odzywianie #jedzenie #dieta #nowotwory #onkologia

Myślałem, że hormon wzrostu to somatotropina.
No i niestety mój organizm sam sobie wytwarza glukozę, nawet gdy nie spożywam węglowodanów. Być może umrę na raka. Ale przynajmniej nie umrę na hipoglikemię w ciągu najbliższej godziny ¯\\(ツ)/¯
@4pietrowydrapaczchmur bracia rodzeń - toś sobie autorytety wybrał XD światowej sławy onkolodzy XD
Tak, jem sporo warzyw a co?
(Tam jest jeszcze 250g piersi z indyka pod tym.)
#dieta #odzywianie #jedzzhejto
A potem jeszcze zjem sobie potreningowy Twaróg.

Poszalałem. Zamiast standardowych ~1000 kcal na kolację zjadłem dzisiaj 2180 kcal.
Za to chyba od kilku dni- wbrew moim kalkulacjom- miałem deficyt bo wczoraj pomimo zjedzonych 4000 kcal wieczorem ssaałoooo, że hej, a rano obudziłem się mega głodny i wklęśniety.
Dlatego też psychicznie zluzowałem dzisiaj i poszedłem po dokładkę, ale tym razem mięso z burgerów wsadziłem w bułkę, dałem sałatę, plaster brunosta na górę, ogórki i 20 g dressingu majonezowego czostkowego.
Łącznie prawie pół kilo wołowiny dzisiaj i w sumie warto było, bo doceniam od czasu do czasu to uczucie najedzenia (nadal nie jestem przejedzony...), a także duża kontrola nad posiłkami sprawia, że po prostu smakują mi one lepiej.
Pół godzinki teraz poleżę i lecę na siłownię, a plan mam wykorzystać tę energię i zrobić trening siłowy w opór (jak zawsze), intensywny trening na rowerze pół godziny i jeszcze pół godziny rozciąganie (wezmę koszulkę na zmianę dzisiaj 😉 ).
Nie ma wymówek i opierdalanja sje.
XXD
W ogóle na razie bez większych trudności przychodzi mi utrzymać obecny poziom body fat i cholernie lubię to jak czasami wyglądam (albo czasami lubię jak wyglądam w ogóle :grinning: ).
Dzisiaj mam 4 600 kcal zjedzone.
#galaretkanomore #dieta #trening #odzywianie #chlopskadyscyplina
Jestem dumny z małych wyborów. Na porannych zakupach już miałem w ręku Monstera Luis Hamilton bo smakowo jest ok i nie ma cukru, ale zamiast średniej decyzji żywieniowej podjąłem dobrą- odłożyłem go na półkę i wziąłem sok pomidorowy Dawtona.
Zamiast słodzika i aromatów, które może nie są dramatyczne zrobiłem wiele dobrego dla serca i dostarczyłem potas i likopen.
Budujcie #dobrenawyki
Z Hamiltonem to żaden problem odłożyć. Z Igą to byłoby coś.
@AdelbertVonBimberstein monsterek monsterkiem, ale taki soczek pomidorowy z chili to ja wolę ponad wszelkie napoje na półce.
LubiepatrzecGURU
24piorunów#ciekawostki #otylosc #dieta #odzywianie
Przeciętny Amerykanin jest bardziej tłusty niż przeciętna amerykańska świnia.
U nas jest wciąż lepiej ale szybko ich gonimy.

@Lubiepatrzec staram się. często zachowuję się jak świnia, a mam po prostu grube kości.
DeykunLider
2piorunów
Powiem coś co wszyscy wiemy. :melting_face:
Decyzję o tym czy będziesz gruby i niezdrowy :hot_face: czy szczupły i zdrowy 💪 podejmujesz w tym momencie...:shopping_trolley:
#zdrowie #odzywianie #dobrenawyki #odchudzanie #chudnijzhejto
Ostatecznie wpadły jeszcze:
-jaja
-seler (będą frytki z selera z piekarnika)
- pomidory w puszce do sakszuki na weekend dla żony
-serki wiejskie na pizzę (ale was zachwycę)
-mięso mielone z szynki na kotlety dla dzieci bo chciały
Z Twarogiem! (Mam zapas :P).

Nieprawda! We wszystkim jest teraz cukier do tego nie mamy czasu na gotowanie bo pracujemy 8 godzin dziennie a wiszący bebzon to wina zmowy korporacji!:stuck_out_tongue_winking_eye:
> seler (będą frytki z selera z piekarnika)
>
Nie myślałeś może o airfryerze? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
LubiepatrzecGURU
11piorunówDieta musi być indywidualna i nie należy ślepo podążać za tym, co "jest zdrowe".

Mam ostatnio teorię, że jak coś zjesz koło południa a wieczorem, np przy wysiłku dalej ci się tym odbija, to coś ci ewidentnie nie służy i może warto zminimalizować w diecie.
@mordaJakZiemniaczek ewentualnie możesz mieć problem z trawieniem ale coś w Twojej teorii jest.
@Lubiepatrzec a jakieś tldr?
@GazelkaFarelka dietę należy dostosować do indywidualnych preferencji i na przykład produkty takie jak jabłka i czosnek niekoniecznie są zdrowe zwłaszcza w większych ilościach. Autor wymienia kilka przykładów takich produktów i wspomina o produktach foodmap czyli o łatwo fermentujących węglowodanach.
@Lubiepatrzec może i niezdrowe ale weź żyj bez cebuli i czosnku.
Już niewiele mi radości w życiu zostało, nie zrezygnuje z cebuli nawet mimo tego, że mnie później pęczy jakby mnie opętało
@Lubiepatrzec po to wynaleziono wstępną fermentację jeszcze przed jelitami 😆 np. kiszona kapusta czy ogórki 😆
@cebulaZrosolu wszystko jest kwestią priorytetów. Zawsze możesz też zjeść mniej.
@GazelkaFarelka można sobie jakoś radzić.
@Lubiepatrzec Tak jak sobie pomyślałam, to ogólnie wszystkie metody obróbki mają właśnie na celu wstępnie "zmiękczyć" jedzenie przed naszymi jelitami, tak żeby większość rzeczy była jadalna, które normalnie nie są jadalne na surowo (jak np. ziemniaki). Pieczenie, gotowanie, fermentacja, "pleśnienie", "kruszenie" na powietrzu.
@GazelkaFarelka no tak ale na przykład mięso surowe jest ponoć bogatsze w składniki odżywcze.
@Lubiepatrzec wiesz, bogactwo w składniki odżywcze to jedno, a możność ich strawienia i przyswojenia to drugie
garnek żeliwny jest bardzo bogaty w żelazo na przykład 😆
@GazelkaFarelka ale tatarka czy metkę to sobie czasem zjem i lubię. Lubię też zobaczyć filmy na yt o raw carnivore jako ciekawostkę. Sam bym nie dał rady ale mnie to ciekawi.
Mr.MarsGURU
16piorunówCukier trzcinowy to wciąż sacharoza, czyli ta sama cząsteczka, która zawarta jest w cukrze białym. Na ich tle syrop glukozowo-fruktozowy nie jawi się wcale jako „zdrowsza” alternatywa – wyjaśnia dr Katarzyna Wolnicka, specjalistka w dziedzinie dietetyki i edukacji żywieniowej z

Mr.MarsGURU
6piorunówMinisterstwo Zdrowia chce zmienić zasady żywienia pacjentów szpitalnych. Pilotażowy program "Dobry posiłek", wprowadzony przez rząd Mateusza Morawieckiego, ma zostać zakończony, zaś w jego miejsce szykowane są nowe wytyczne - do menu mają dołączyć m.in. masło orzechowe bez

Mr.MarsGURU
7piorunówGloryfikacja treści skupionych na chudnięciu i promowanie fałszywych informacji o odżywianiu… media społecznościowe przyczyniają się do powstawania zaburzeń odżywiania u młodych ludzi i utrudniają skutecznie leczenie. Specjaliści oceniają, że platformy społecznościowe stały się

Załadowałem tego sisa i pomijając już, że smakuje jak każdy żel, czyli jak spucha (kolega mówił jakby co), to w cenie 10 zł mamy 21g węglowodanów, gdzie w biedronkowym żelu za złotych 5 mamy ich prawie 3 razy więcej.
Sorry, ale poza szpanem marką dla bogoli to się w ogóle nie broni. Cukier jest cukier, a w sumie maltodekstryna to maltodekstryna. xD
I jeszcze to sisowe opakowanie z tą "zrywką" do otwierania- z którą nie wiadomo, co zrobić, kontra elegancki korek jak w standardowym musie.

Oba żele są spoko, zależy do jakiego zastosowania. :)
Niestety wersji biedronkowej żaden szybki biegacz nie weźmie go ze sobą na szybszy bieg uliczny - konsystencja jest ciężka, plus jest to żel wymagający popicia wodą aby było efektywniejsze strawienie go. W momencie gdy walczysz o oddech bo jesteś na wysokiej intensywności wtedy ta opcja odpada.
Natomiast żel sis akurat ten który wrzuciłeś w fitatu jest to żel izotoniczny, który nie wymaga popicia wodą gdyż on ją w swojej formie posiada. Jest to łatwiejsza forma do przyjęcia podczas zawodów.
Nie wiem czy wiesz, ale żele marki sis posiadają również certyfikaty kontroli antydopingowych. Dla codziennych biegaczy mało znaczący fakt, ale to jest coś co również może wpłynąć na cene ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Jakbym szła na wycieczkę górską/spacerową chętnie bym sięgneła po biedronkową wersje :D
Btw te żele chodzą po 5-6pln na intercie, o jakim szpanie gadasz xD Spójrz na markę Maurteen, to jest dopiero odklejka. :D
@Trypsyna na spacery, wycieczki to mam wojskowe batony figowe w opłatku, tzw. sucha konfitura. Bomba.
>Nie wiem czy wiesz, ale żele marki sis posiadają również certyfikaty kontroli antydopingowych
@Trypsyna tymczasem Karaś:
@AdelbertVonBimberstein te tez sa spoko Vitanella RAW Baton
@AdelbertVonBimberstein można gdzieś stacjonarnie to kupić, czy tylko net?
@winet ale żel czy baton figowy? Żel w każdej Biedronce u mnie jest, te batony przynosi mi znajomy wojskowy jak już są po terminie bo ich termin to chyba nieskończoność xD
@AdelbertVonBimberstein baton. Gadałem z bratem, mają je ogolnodostępne na okręcie, ale mało kto je bierze. Przy okazji mi podrzuci i stestuje ;)
@AdelbertVonBimberstein a ile kosztuje ten biedronkowy?
@BoguslawLecina niecałe 5 zł. Nie wiem czy 4.69 czy 4.99 ale coś w ten deseń.
@AdelbertVonBimberstein to taniutko tez przetestuje moze akurat kilka zl zoszczedze
RobertVanPlittGwiazdor
9piorunówHot take - problemy zdrowotne praktycznie nigdy nie są wypadkową stricte jedzenia określonych produktów (wykluczając przypadki zepsutej żywności czy zanieczyszczenia np. pasożytami) tylko nadmiaru tkanki tłuszczowej, zwłaszcza trzewnej. Nie ma ludzi, u których utrata tłuszczu do poziomu 10-18% z poziomu rzędu 25+% nie skutkowałaby poprawą markerów zdrowotnych bez względu na spożywane pożywienie. Przykładem tego jest eksperyment amerykańskiego profesora żywienia Marka Hauba (dla zainteresowanych - twinkie diet), który na diecie bazującej na ciastkach i batonach proteinowych raz schudł, dwa poprawił markery zdrowotne. Rzecz jasna łatwiej o zatłuszczenie w przypadku produktów ultraprzetworzonych, ale nie to jest clue. Ludzkość przez tysiąclecia niedoborów żywności i ciągłego głodu wykształciła zdolności adaptacyjne i możliwość przetrwania na byle czym - generalnie w czasach sprzed kilku wieków było to konieczne celem przekazania genów dalej. Tak długo jak jesteś zdrowy, aktywny fizycznie, o dobrej kompozycji ciała, tak długo podejście typu IIFYM i jedzenie 'byle czego' nie powinno nieść dramatycznych skutków zdrowotnych przy odpowiedniej podaży białek i tłuszczów odzwierzęcych oraz braku skrajnych niedoborów niezbędnych minerałów i mikroskładników. Gloryfikacja niektórych systemów żywienia i wynoszenie ich niemalże do rangi religii (keto, carnivore, vege) to nonsens i łowienie naiwniaków, którym można opchnąć gównosuplementy.
#dieta #odzywianie #chudnijzhejto #hejtokoksy #niepopularnaopinia
@RobertVanPlitt ale wyższość twarogu nad innymi produktami jest bezdyskusyjna.
@AdelbertVonBimberstein przypominasz co chwilę o tym twarogu i przypominasz. I namówiłeś! Od tygodnia, a może trochę dłużej, minimum raz dziennie jem twaróg.
Idealnie wchodzi, bo smakuje mi i na wytrawianie i na słodko, a dopiero spróbowałem kilku dodatków do niego, które powtarzam. A jeszcze tyle możliwości do odkrycia :smiley: Dzięki za polecanie!
@Onestone idź synu i głoś słowo twaroże.
@AdelbertVonBimberstein @Onestone No kurwa. Twaróg + penne na patelnię i cyk, pomysł na śniadanie, obiad i kolację + serniczek bez rodzynków jako deser.
Można schudnąć jedząc tylko KFC i kebeba, tylko trzeba się do tego sporo ruszać :grinning:
@WujekAlien ej, akurat do kebaba trudno się przyczepić o ile sos nie jest wyjątkowo podły
@saradonin_redux i jak jeszcze pierdykniesz sobie na talerzu to petarda. Przecież to mięso i warzywa. Xd
@WujekAlien Tak długo jak jesteś w deficycie to co jesz jest obojętne.
@saradonin_redux Każdy sos na bazie majonezu to dodatkowe 200-400kcal do już objętościowej energetycznie potrawy. Na redukcji najlepszym wyjściem będzie rezygnacja z sosu.
@RobertVanPlitt sweet chili idzie znaleźć taki w ~100 kcal/100g. To rozsądny kompromis jeżeli potrzebujesz czegoś. Tak samo ketchup i musztarda.
Można jeszcze warzywne sosy typu salsa, albo sosy na jogurcie np z ogórkiem, czosnkiem.
Jedzenie styropianu na redukcji, zwłaszcza w redukcji osób otyłych, to też może być średni pomysł bo po prostu porzucą ją przy pierwszym spadku motywacji.