Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#odchudzanie

Mocarz

w Hydepark

28piorunów

Tak. Jem takie śniadanka i chudnę:) boczek, jajka, pomidory polane oliwą (pomidorki własne, świeżo zerwane). Wczoraj wywołałem mikrogównoburzę o ziemniaczkach. W sumie macie rację: i ziemniaki wrócą do łask. Skrobia to nie cukier prosty, organizm musi się trochę nad nią trochę nagiminastykować. I przecież ja, rasowy Podlasianin, bez ciastków wytrzymam, bez czekolady wytrzymam, bez bułków wytrzymam. Ale nie wytrzymam swojego życia bez ziemniaczków. A dzisiaj kolejny kij w mrowisku. Jedyna sól w tym śniadanku to sól z boczku. Pomidory przyprawiłem czystym glutaminianem sodu. Bo... sól jest bardziej szkodliwa niż glutaminianu sodu. Już tłumaczę dlaczego. (dla uproszczenia wywodu pomijam znaczenie anionu Cl-) Kwas glutaminowy jest cząsteczką naturalną, jednym z 20 aminokwasów niezbędnych dla wszystkich zwierząt. Człowiek wytwarza w swoim organizmie potrzebną dla funkcjonowania ilość, w diecie może być, może go nie być. W niewielkich ilościach kwas glutaminowy jest w prawie wszystkich produktach odzwierzęcych i grzybach. Przy spożyciu ogromnej dawki toksyczność jest, ale nie wydaje się istotnie wyższa niż innych aminokwasów. Za to jest o kilka rzędów niższa niż toksyczność soli. Kwas glutaminowy przy długotrwałym nadmiernym spożywaniu wpływa negatywnie na układ nerwowy (kwas glutaminowy jest prekursorem jednego z najważniejszych neuroprzekaźników hamujących: GABA). Stąd tzw. syndrom chińskiej restauracji. Który wiąże się pewnym dyskomfortem (w typie i natężeniu nieprzyjemnych objawów porównywalnym do przedawkowania kofeiny), ale nie jest ani letalny, ani nie pozostawia trwałych skutków negatywnych. Badań nad tą substancją było mnóstwo, ale nie stwierdzono innych negatywnych skutków. Nie potwierdzono ani kancerogenności ani wpływu na układ pokarmowy, ani negatywnego na inne układy organizmu człowieka. Samego kwasu glutaminowego , choć to substancja powszechnie i naturalnie występująca, trudno używać w przemyśle spożywczym czy gastronomii. Dlatego bardziej znamy jego sól sodową: glutaminian sodu. Na+, kation sodowy, i to właśnie on odpowiada za prawie cały potencjał toksyczności glutaminianu sodu! Ale dokładnie taki sam kation jest w soli. Ale w glutaminianie sodu jest go 13,6,%, a w NaCl 39,6%. Trzy razy więcej w soli. Ale w NaCl jest jeszcze anion chlorkowy, nieporównywalnie bardziej szkodliwy niż anion kwasu glutaminowego :smiley: Nie wiem czy zwykły konsument jest tego świadomy, ale soli kuchennej wystarczy spożyć około 200g aby się śmiertelnie nią zatruć. Dla dziecka wystarczy i 50g. A glutaminianu sodu jeżeli przełoży się badania na szczurach to wychodzi dawka śmiertelna jakieś 800g i to tylko i wyłącznie z faktu toksyczności kationu Na+. Podsumowując, bardzo ograniczyłem sól w diecie na rzecz glutaminianu sodu. Ciśnienie bywało i 200/120, latami typowo to miałem 150/100. Zmierzyłem teraz: 130/80. Bingo.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mocarz

w Hydepark

45piorunów

Śniadanko na diecie do pochwalenia się. Pycha,: wątróbka z cebulką na maśle i własne ogórki małosolne. Plus kawka. Chudnięcie stabilne, pół kg na miesiąc. Obecnie ważę 97 kg. Zeszło 11kg zwłaszcza z bebzuna i gęby. Chrapanie ustało całkiem. Samopoczucie stabilnie. Trzeba się przyzwyczaić do myśli, że to już na zawsze żegnajciu wszystko co słodkie i słodzone, żegnajciu chipsiki, przekąski, chlebki, bułki, pieczywko, mąki, makarony i ziemniaczki. Żegnajcie też wysoko przetworzone pyszne sukinsyny.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Dzięki za głosowanko na mojego suchara.

Widzę, że nam się formuła trochę zużywa. W takim razie nieco inaczej zadane pytanie:

_Jakimi słowami lepiej NIE zachęcać partnera/partnerki do zrzucenia paru zbędnych kilogramów?_

I niech rozpęta się piekło! :smiling_imp:

Pokaż więcej komentarzy (24)

GURU

w Wiadomości Świat

10piorunów

Gazety pisały o Ozempicu. Teraz zapłacą wysokie grzywny

Holenderskie media zapłacą za pisanie o Ozempicu i innych lekach na odchudzanie. Tamtejszy regulator rynku zdrowia uznał, że artykuły chwalące działanie tych specyfików to reklama. Dzienniki "NRC", "de Volkskrant", "Algemeen Dagblad" oraz "De

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Mój znajomy do mnie i kolegi "jak wy to robicie, że tyle jecie a jesteście szczupli?" Bo na wakacjach jemy co chcemy, nie mamy wyrzutów sumienia biorąc ciastko. A on najpierw naleśniki na słodko na śniadanie i mówi "dzisiaj już za dużo cukru i nie będę nic więcej brał" później: ciastka, red bull z cukrem, lody, normalny obiad, piwo %, setka wódki smakowej, kawa z mlekiem z McDonald's. Ale on ma ADHD to nie może się powstrzymać i schudnąć.
Ja same śmieci jem i mam 30% BF

Osobistość

w Hydepark

16piorunów

Oho. Nękają kontuzje po których powrócę jak Feniks.
Wczoraj wkurwienie lvl 90000 bo znów awaria poważna w domu i miałem nie biegać ale musiałem to rozruszać niestety na prochach. Ale tempo prawie rekordowe.
A z rana masaże i tejpy. XD dziś rower albo basen jescze nie wiem. Waga pokazała znów mniej. Chyba w chudnięciu jestem dobry.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

Pozwolę sobie popełnić kolejny wpis sportowy.
Miałem dość intensywny dzień w pracy więc dla rozluźnienia poszedłem na i zrobiłem 100 km. Gdyby. Nie seria czerwonych światel byłoby pewnie sr. 30km/h ale i tak nie było źle jak na 1 raz. Jutro pojadę popływać na spokojnie. Trochę pupu odczuło ale będzie dobrze.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

32piorunów

Dawno nic nie pisałem.
Stwierdziłem że nie będę brał udziału w ale i tak jest progres, na chwilę obecną - biegam,pływam i jeżdżę rowerem. (Najczęściej na basen rowerem) Znajomi myślą że będzie iron Man xd. Waga dziś to 97 kg z hakiem ale to na lekkim odwodnieniu chociaż przed kupa xd. Ale za to jem trochę więcej więc głowa spokojna. Zaczynałem z pułapu niecałych 115 kg albo coś około nawet nie wiem bo nie ma to znaczenia. Dodatkowo robię dziennie 20k kroków lub więcej. Jak do tej pory na palcach jednej ręki mogę policzyć dni w których się to nie udało ale ze to było dużo pływania np. ale były dni że nawet coś pod 40 k. Taki mój wniosek że kroki dużo dają. Za chwilę będę w swoim prawidłowym BMI i myślę czy jako czwartego dnia nie dodać jakiejś kalisteniki albo treningu siłowego.
W każdym razie wakacyjny eksperyment który zaczął się od żartu dobiega końca chyba z efektem pozytywnym. Nie sądziłem że przyjdzie mi to z taką łatwością. Pozdrawiam wszystkich.

Tytan0piorunów

Co do BMI to wiesz ze jest cos takiego jaki newBMI (lub BMI oksfordzkie) ktore wydaje sie lepiej korespondowac z rzeczywistymi parametrami wysokich (i niskich osob)

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Odchudzanie

77piorunów

ŚWINIOBICIE

O matko, ale się namęczyłem, żeby tylko mi pokolorował i dymki dorobił.

Najpierw usunął jajca i suty Scorpowi, potem za cholerę nie chciał pozwolić na użycie w dowolnej formie, a po drodze przerobił sześciopak Trypsynie na 10 10 CM.

No ale coś wyszło.

@scorp @Trypsyna musiałem. ❤️

GURU4piorunów

@Opornik Wbrew pozorom oboje wcale nie mają łatwiej. Ostatnie kilogramy gubi się najtrudniej. To jak z bieganiem - na początku progressujesz o minutę na kilometr, a potem już ostro trenujesz i walczysz o poprawę życiówki o sekundy 😉

Pokaż więcej komentarzy (27)

Specjalista

w Odchudzanie

5piorunów

Zastanawiam się czy na początku postawić swoją tezę, aby was sprowokować do dyskusji, czy jednak tego nie robić aby wam nic nie sugerować.

Co sądzicie o lekach na odchudzanie w stylu Ozempicu, Retatrutydu czy Mounjaro?

  • To cudowne leki i każdy powinien je stosować8% (10 głosów)
  • Czasem warto się nad nimi zastanowić, zwłaszcza jak się ma stłuszczenie wątroby/wysoki cholesterol/wysokie ciśnienie/ i inne choroby na które pozytywnie wpływają32% (41 głosów)
  • Te leki są tylko dla poważnie chorych34% (44 głosy)
  • Nie ma sensu ich stosować, bo po odstawieniu się przytyje6% (8 głosów)
  • To oszustwo. Naprawdę można schudjąć tylko ciężką pracą i dietą3% (4 głosy)
  • Stosujący te leki to frajerzy uzależniający siy od produktów koncernów farmaceutycznych18% (23 głosy)

130 głosów

Gruba ryba23piorunów

@GeraltRedhammer leki dla chorych. mojemu ojcu ozempic pomógł ograniczyć ogromny apetyt i tym samym opanować wagę i cukry. efekty uboczne są uciążliwe, ale i tak lepsze to niż postępująca polineuropatia. czy bez leków by się udało? nie wiem, ale na pewno bardzo mu pomogły.

ale teraz coraz częsciej randomowi ulańce chcą brać leki z tej kategorii, bo nasłuchali się, że to magiczna tabletka na chudnięcie. ostatnio nawet moja teściowa, która ma zupełnie normalną sylwetkę, bmi w normie (i zdecydowanie lepszą niż jej rówieśniczki) coś rzuciła, że wzięłaby ozempic, aby zrzucić kilka kg XD. ktoś ludziom musi te brednie tłuc do głów.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w ChudnijzHejto

79piorunów

Widzę że akcja cieszy się dużą popularnością, to pozwolę sobie, nie pytany, dać kilka porad jej uczestnikom, które sam sprawdziłem w trakcie 7 miesięcy odchudzania:

1. Podstawą wszystkiego jest deficyt kaloryczny – tutaj nie ma zmiłuj, bez deficytu kalorycznego nie schudniecie. Można go uzyskać albo zmniejszając ilość spożywanych kalorii, albo zwiększając ilość ruchu. Złotym środkiem jest robienie po trochu obu tych rzeczy. Ja tak zrobiłem.

2. Nie będziecie mieli kontroli nad ilością spożytych kalorii bez uczciwego rejestrowania spożywanych rzeczy. Najlepsze do tego są dedykowane aplikacje – dla mnie to był prawdziwy game changer. Sami możecie być zdziwieni jaką niektóre rzeczy mają kaloryczność. Ja używam i polecam Fitatu. Szukajcie takich, do których można podpiąć aplikacje treningowe.

3. Pijcie dużo wody, to też pomaga. Uwierzcie, że przy wysiłku w upalny dzień można wypić nawet ponad 5 litrów, prawie w ogóle nie chodząc do toalety.

4. Ważną rzeczą przy redukcji jest właściwa ilość białka, działająca w trójnasób: chroni mięśnie, daje sytość, dodatkowo na strawienie każdego grama białka organizm zużywa 1 kilokalorię. Polecam nie mniej niż 1,5 g na kg masy ciała.

5. Twaróg nie jest taki straszny, ma dużo białka, a z dobrym sosem (słodkie chili rules), zieleniną czy łososiem naprawdę smakuje.

Gruba ryba6piorunów

@bori dzieki za poradnik, sam myslalem, żeby wziąć w tym udział, jednak nauczony poprzednią akcja, gdzie w porywie pozytywnej energii zapisalem sie na hejtowyzwaniania i potem trzeba było odwalac jakis szajs olalem sprawe:p

Pokaż więcej komentarzy (33)

Kosmonauta

w Hydepark

25piorunów

Jak mąż prosi o 100 gram lodów, każdego zamku po 50, to tyle dostaje. Kalorie muszą się zgadzać

@AdelbertVonBimberstein

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

55piorunów

Jest gorąco, trzeba dużo pić a i lodzika by się zjadło.

Taka porada dla uczestników .

Lód kaktus: 63 kcal

Lód big milk w czekoladzie: 177 kcal

Lód gelatelli almond (albo wszystkie magnumopodobne): 284 kcal

I wiadomo, to są różne rodzaje lodów ale w redukcji sukces to podejmowanie świadomych decyzji, gdy przychodzi impuls- zachcianka.

Czytajcie etykiety i liczcie: czy ta chęć jest warta tych kalorii? Odchudzanie i utrzymanie wagi to właśnie codzienne decyzje i dobre nawyki, a jednym z nich jest wybieranie mniej kalorycznych wersji produktów.

PS I nie odmawiajcie sobie przyjemności. Po prostu je kontrolujcie i miejcie wiedzę.

Gruba ryba1piorunów

@AdelbertVonBimberstein mega duzo mozna zbic takimi malymi ruchami, sos czosnkowy na jogurcie greckiem i tylko kapka majonezu, zamiast dwoch tortilli to nabic jedna calym przygotowanym kurczakiem obok a warzywa obok jak sie nie mieszcza

Lider1piorunów

Swietna sprawa na dobijanie kcal w lato (poza tez). U mnie zamrazarka pelna. Ja lody mniej tluste, mlody bardzie, bo chudzielec, stara w zaleznosci od humoru

Pokaż więcej komentarzy (40)

Specjalista

w ChudnijzHejto

24piorunów

Najważniejsze w odchudzaniu są ćwiczenia take które lubisz i będziesz robił.

Zawsze lubiłem pływać, ale siedzenie w kajaki/łodzi po kilkudziesięciu minutach mnie męczyło  i tutaj genialnym rozwiązaniem staje się deska SUP. Możesz na niej stać. Możesz też siedzieć i pływać jak kajakiem :slightly_smiling_face:

Wydają się delikatne, ale jak na razie wytrzymują moje pływaniem po gałęziach kamieniach a nawet górskich rzekach. Warto też mieć przy sobie zestaw naprawczy, bo czasem przyda się coś dokoleić. W tym sporcie trzeba mieć wliczone, że prędzej czy później deskę da się zniszczyć, ale nawet jak to zrobisz już po pierwszym sezonie to i tak wydasz mniej niż za pożyczenie kajaka, a gdy pływasz tylko po jeziorach to może ona wytrzymać i 10 lat.

Załączam zdjęcia Z Wisły koło Novigradu:

Lider11piorunów
Najważniejsze w odchudzaniu są ćwiczenia take które lubisz i będziesz robił.

najwazniejszy w odchudzaniu jest deficyt kaloryczny. bez niego odchudzanie nie zaistnieje, jakiegolwiek ukochanego sportu bys nie uprawial

Pokaż więcej komentarzy (33)

Gruba ryba

w Hydepark

63piorunów

Jedyny skuteczny sposób na odchudzanie.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Slyszeliscie moze o substancji retatrutyd?
Jest to lek stworzony w celu leczenia cukrzycy typu 2 oraz otylosci. Oddzialuje on na hormon GLP-1 tak jak semaglutyd czyli znany z drastycznych spadkow wagi kukiel z showbizu. Oprocz tego dziala na hormony GIP i glukagon, co daje mu dodatkowe dzialania wspierajace utrate wagi oraz poprawe parametrow zdrowotnych. Reta poprawia poziom glukozy, wrazliwosc insulinowa, zmniejsza cisnienie tetnicze (osoby uczestniczace w trialach, w trakcie badania odstawialy leki na nadcisnienie), zmniejsza stany zapalne.
Lek nie jest zatwierdzony do sprzedazy przez FDA, ale przeszedl przez 3 tury badan i zostanie wprowadzony na rynek.
Lek dostepny jest juz od dawna w szarej strefie i jest b. popularny w swiecie biohackingu, fitnes i kulturystyki, zarowno wsrod zawodowcow jak i amatorow.
Jako ze ja od dziecka lubie substancje (co zakonczylo sie stala abstynencja), od lat jestem w strefie sportow silowych i pompowania miesni oraz uzywam testosteronu caly rok (trt-blast-cruise-trt), a na wiosne zaczalem redukcje fatu zgromadzonego przez rok ograniczonej aktywnosci ze wxgledu na popsute plecy, postanowilem stestowac. Wiedzialem gdzie zagadac, gdzie poszukac i ogarnalem sobie.
Powiem tak: wszystko co pisza o recie, to prawda.
Po dojscu do dawki 4mg mam totalnie zniesiony glod i apetyt, o jedzeniu musze pamietac jak o zadaniu do wykonania, napelniam sie porvjami dla malych dzieci i przestawilem sie w duzej mierze na szejki wysokokaloryczne i wysokobialkowe. Z dnia na dzien widze zmiany w kompozycji ciala, malo tego, tluszcz sie pali, widac to, czuc na ubraniach i po prostu pod dlonia, a waga spada spokojnie i powoli. Mam wrazenie ze mam wiecej mięsa niz mialem, mimo ograniczonej mocno podaxy kalorycznej, ale tu trzeba zaznaczyc ze leci tez testosteron, ciezko trenuje i wbijam jakos na sile te 200g bialka dziennie.

Tak chcialem sie tylko podzielic doswiadczeniem, bo wydaje mi sie ze bedzie to life-changing drug dla osob otylych, life-saving drug dla osob smiertelnie otylych i narzedzie, ktora pozwoli przeskoczyc bariere psychicznego uzaleznienia od jedzenia i jedzenia kompulsywnego - bo wycisza ten food-noise i ciagla ochote na dopamine.

Taguje

Autorytet2piorunów

@hesuss rozumiem, że masz retatrutryd od kogoś znajomego z badania klinicznego, kto ma do niego pewny dostęp. Bo byłoby śmiesznie, gdybyś się kłuł bupropionem albo jakimś stymulantem za kilkaset złotych od firmy krzak XD

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

40piorunów

Witam wszystkich grubasów i ulańców na hejto. Inspirowany wykopem (przepraszam) postanowiłem zorganizować nam małą zabawę w odchudzanie. Zasady są proste, ważymy się i mierzymy bebzon (na wysokości pępka) w dniu startu, a potem kontynuujemy pomiary co tydzień przez 4 tygodnie.

Chętnych do zabawy i zdeterminowanych do schudnięcia zapraszam do zgłaszania się pod tym postem (będą kolejne, jeśli będzie jako taki odzew) pisząc komentarz o treści "zgłaszam się". Pomiar startowy i rozpoczęcie całej zabawy planowany jest na 1 sierpnia rano! Żeby to miało sens, zakładam, że musi się zgłosić minimum 8 osób, w przeciwnym wypadku porzucamy inicjatywę.

Taguję , bo mam nadzieję, że mniej osób ma go na czarno niż tag hejtokoksy, a poza tym na hejtokoksy, to już i tak każdy schudnięty z sylwetką adonisa.

Jeśli chętnych będzie sensowna liczba, to rozlosujemy drużyny i dołączymy klasyfikację drużynową, żeby było ciekawiej i żeby można było o swoje niepowodzenia oskarżać innych grubasów.

Zasady:

1. Ważymy się i mierzymy w pasie. Będzie osobny ranking na utratę wagi i osobny na centrymetry w pasie, ale zwycięzcą zabawy zostanie osoba o najlepszej średniej miejsc z obu rankingów.

2. Pierwszy pomiar w sobotę 1 sierpnia rano, a potem przez 4 kolejne soboty. W niedziele będę wrzucał aktualizację rankingu i małe podsumowanie.

3. W piątek będę wołał do przypomnienia o pomiarze.

4. Działamy na zasadzie zaufania, więc proszę o uczciwość. Można by to weryfikować, ale ma to być zabawa, a ja nie @ErwinoRommelo, więc nie mam ochoty oglądać waszych stópek na wadze.

5. Zgłaszać się można do piątku 31 lipca 23:59.

6. Minimum ranga, żeby wziąć udział w zabawie to MOCARZ

Nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiłem, więc może wyjść chujowo. Jak ktoś ma jakieś sugestie, to też śmiało. Gówniany obrazek wygenerowany przez AI dla lepszej widoczności.

Pokaż więcej komentarzy (64)